Nasz czytelnik przetestuje laptopa Huawei Matebook X Pro. Powiedzcie mu, co powinien sprawdzić

Nasz czytelnik przetestuje laptopa Huawei Matebook X Pro. Powiedzcie mu, co powinien sprawdzić

Nasz czytelnik przetestuje laptopa Huawei Matebook X Pro. Powiedzcie mu, co powinien sprawdzić

AHOJ! Mój internetowy przydomek to Captain Qurc. W ramach akcji organizowanej przez Huawei oraz Spider’s Web otrzymałem możliwość zrecenzowania laptopa Huawei Matebook X Pro. Moim zadaniem będzie go dokładnie sprawdzić w różnych zadaniach. Zrobię to zabierając wspomniany komputer na filmową wycieczkę do Cannes. Co sprawdzę?

Autorem tekstu jest Captain Qurc

Ekran

Jest to jedno z najistotniejszych narzędzi mojej pracy. Podejrzewam, że wysoka rozdzielczość wyświetlacza wynosząca 3000 x 2000 pikseli ułatwi mi obsługę programu Adobe Premiere Pro. W trakcie montażu na ekranie laptopa nie ma przesadnie dużo miejsca, zaś interfejs programu jest bardzo bogaty w opcje. Zdecydowanie łatwiej jest mieć wszystko na wierzchu niż ciągle minimalizować menu z efektami, osią czasu czy też podglądem, żeby wymiennie z nich korzystać. Dodatkowo Huawei chwali się stuprocentowym pokryciem palety sRGB. Dla kogoś, kto obrabia wideo i zajmuje się jego koloryzacją, jest to istotny atut.

Rozmiar i waga

Moją pasją jest nie tylko produkcja wideo, ale również podróże z nią związane. Staram się zawsze spakować tak, aby kilkugodzinny spacer po mieście nie był uciążliwy z wypakowanym plecakiem. Mój obecny laptop nie mieści się w żadnej z jego kieszeni. Dlatego doceniam niewielką masę oraz małe gabaryty Huawei Matebook X Pro. Waży on zaledwie 1,33 kg i jest mniejszy od większości 13-calowych laptopów. Jego wymiary zdecydowanie ułatwią mi zmieszczenie wszystkich niezbędnych obiektywów, ładowarek, zapasowych akumulatorów oraz innych filmowo-technologicznych pomocników w plecaku.

Akumulator

Jestem przyzwyczajony do tego, że wydajny laptop jest mobilny, ale… nie do końca. Jego akumulator pozwala tylko na przemieszczenie się między niezbyt odległymi miejscami, które jednak wyposażone są w gniazdka. Obejrzenie dwóch filmów pełnometrażowych podczas podróży również nie wchodzi w grę. W tym aspekcie liczę na pozytywne zaskoczenie związane z zapewnieniami producenta. Jego zdaniem Huawei Matebook X Pro może działać bez ładowania nawet kilkanaście godzin.

Wydajność

Zależy mi na tym, żeby mały przenośny komputer nadawał się do pracy w przeglądarce przy planowaniu wyjazdów i doczytywaniu informacji na temat miejsc, które planuję odwiedzić podczas podróży pociągiem lub samolotem. Sprawdzę również, jak Matebook poradzi sobie z obróbką zdjęć i przeglądaniem materiału wideo nakręconego w rozdzielczości 4K. Chcę też zweryfikować, czy ten komputer sprawdzi się jako maszyna do montażu podczas podróży. Tutaj liczę na zamontowany w Huawei Matebook X Pro szybki napęd SSD, który na pewno przyspieszy ładowanie sporych plików wideo do projektu w Adobe Premiere Pro

Właśnie te  cztery kwestie planuję sprawdzić podczas mojej wycieczki na południu Francji, gdzie obecnie mieszkam i studiuję. Wspomniany test w wersji wideo będziecie mogli zobaczyć już niebawem na YouTubie… oraz Spider’s Web. Trzymajcie za mnie kciuki i dajcie znać w komentarzach, co jeszcze powinienem w nim sprawdzić.

*Wpis powstał  we współpracy z marką Huawei.

Przeczytaj:

Dołącz do dyskusji