Koniec z kruchymi smartfonami. Samsung stworzył elastyczne, niezniszczalne ekrany OLED do telefonów

Artykuł/Sprzęt 26.07.2018
Koniec z kruchymi smartfonami. Samsung stworzył elastyczne, niezniszczalne ekrany OLED do telefonów

Koniec z kruchymi smartfonami. Samsung stworzył elastyczne, niezniszczalne ekrany OLED do telefonów

Możesz nim rzucać, może ci wypadać z rąk, a przy wstawaniu możesz zapomnieć, że miałeś go na kolanie. Choćby upadł kilkadziesiąt razy, nie pobije się. To nowy ekran OLED Samsunga, który trafi do nadchodzących smartfonów.

Samsung pochwalił się nowym typem wyświetlacza OLED, który stworzyła firma Samsung Display. Wyróżnikiem panelu jest fakt, ze jest „niezniszczalny”. Ten cudzysłów jest obecny rownież w oficjalnym komunikacie prasowym, ale wygląda na to, że ekran naprawdę trudno pobić.

Testy wytrzymałości przeprowadzono nie w laboratoriach Samsunga, a w zewnętrznej niezależnej firmie Underwriters Laboratories, która zajmuje się m.in. testowaniem urządzeń administracyjnych dla rządu Stanów Zjednoczonych.

Przypomina szkło, ale nie da się go pobić.

Underwriters Laboratories stwierdziło, że ekrany nadają się do stosowania w przenośnych urządzeniach elektronicznych nie tylko ze względu na niepękającą strukturę, ale również z uwagi na niską masę, przezroczystość i twardość, które są podobne do szkła. Samsung twierdzi, że ekrany powstały z myślą o smartfonach, ale mogą też znaleźć zastosowanie w samochodach, przenośnych konsolach, tabletach (w tym przeznaczonych dla szkół), czy w urządzeniach wojskowych.

Podczas testów ekrany przeszły bez uszczerbku procedurę obejmującą 26 upadków z wysokości 1,2 oraz 1,8 metra (czyli wysokości „znacznie większej niż przewiduje militarny standard Stanów Zjednoczonych”), pod różnymi kątami, do tego w niskiej i wysokiej temperaturze.

Nie jest to zupełna nowość. Podobny wyświetlacz miała już Motorola/Lenovo.

W 2016 r. powstał smartfon Lenovo Moto X Force. Miał on nietłukący się, pięciowarstwowy ekran ShatterShield, który również bazował na panelu organicznym, a konkretnie na AMOLED. Ekran faktycznie był niespotykanie wytrzymały i w naszych testach zniósł wiele upadków na beton i kafelki, w tym takie z wysokości ok. 180 cm.

Po serii upadków ramka wokół ekranu była mocno sfatygowana. Miała rysy, drobne wgniecenia i odpryski, ale sam ekran pozostał nietknięty.

Tym razem kluczową informację jest fakt, że taki ekran stworzył Samsung Display, który jest największym na świecie dostawcą mobilnych OLED-ów.

Nowość w Moto wyglądała obiecująco, ale nigdy nie przyjęła się na rynku. Tym razem może być inaczej. Samsung jest dostawcą ekranów do smartfonów wielu firm, w tym również do iPhone’a.

Jeśli zarówno nadchodzące Samsungi jak i iPhone’y miały nietłukące się ekrany, z pewnością stałoby się to nowym standardem rynkowym, a pozostali producenci zrobiliby wszystko, by mieć takie ekrany we własnych smartfonach.

To jedna z innowacji, na którą czekam najmocniej.

Z dzisiejszymi smartfonami trzeba obchodzić się jak z przysłowiowym jajkiem. Praktycznie wszystkie topowe konstrukcje składają się z dwóch tafli szkła spiętych metalową ramką, a taka budowa bardzo źle nosi wszelkie upadki. Z kolei trzymanie smartfona w silikonowym etui znacznie pogarsza wygląd urządzenia, a do tego wcale nie gwarantuje stuprocentowej odporności na zbicie.

Wcześniej podobną innowacją było wdrożenie standardów wodoodporności w smartfonach, które zmieniło sposób, w jaki korzystam ze smartfona. Odkąd mam urządzenia spełniające normę IP68, nie boję się korzystania z nich na deszczu, nad wodą, czy w mocno zaparowanej łazience. Nawet przypadkowe zanurzenie pod wodą nie zrobi na smartfonie wrażenia. To naprawdę duża rzecz, której kiedyś bardzo mi brakowało.

Nietłukący się ekran byłby kolejnym przełomowym elementem, który mógłby skusić mnie do zakupu danego smartfona. Tym bardziej, że mówimy o ekranie OLED, czyli obecnym topie jakościowym wśród smartfonów.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji