Sąd wie lepiej od fiskusa. Nie ma wątpliwości – Blik jest zwolniony z VAT-u

Artykuł/Bankowość 19.07.2018
Sąd wie lepiej od fiskusa. Nie ma wątpliwości – Blik jest zwolniony z VAT-u

Sąd wie lepiej od fiskusa. Nie ma wątpliwości – Blik jest zwolniony z VAT-u

Warszawski Wojewódzki Sąd Administracyjny w sporze Polskiego Standardu Płatności z fiskusem przyznał rację operatorowi Blika. To przełomowa decyzja w polskich płatnościach mobilnych. Dzięki niej Blik jest zwolniony z VAT-u.

Rosnąca popularność Blika prędzej czy później musiała skoncentrować na sobie uwagę służb podatkowych. W dodatku kiedy Blik szybko i skutecznie opanowywał cały kraj, zmieniły się odpowiednie przepisy. Rzecz dotyczy nowej ustawy o podatku VAT, która obowiązuje od 1 lipca 2017 r.

Różnica w interpretacji nowego prawa.

W fiskusie musieli na nowe regulacje zareagować bardzo ochoczo. Bo już zwolnienie z płacenia podatku VAT nie dotyczyło tyle podmiotów co wcześniej i można poszerzyć całą machinę egzekucyjną o kolejnych. Wśród nich – jak stwierdzili podatkowi urzędnicy – najpewniej jest też Polski Standard Płatności, operator Blika.

I fiskus stwierdził, że po zmianie przepisów operacje przetwarzane za pomocą Blika nie są już zwolnione od podatku VAT i od teraz trzeba będzie już płacić. Ale Polski Standard Płatności miał zgoła odmienne zdanie. Stanęli na stanowisku, że podobne przepisy, które wcześniej, przed zmianą ustawy ich zwalniały od płacenia VAT-u, robią to też teraz, po wejściu w życie modyfikacji.

Fiskus wie lepiej i nakłada 23 procent podatku.

Uważali, że chroni ich art. 43 ust. 1 pkt 40 ustawy o VAT, który stanowi, że z VAT-u zwolnione są usługi depozytów środków pieniężnych, prowadzenia rachunków pieniężnych, wszelkiego rodzaju transakcji płatniczych, przekazów i transferów pieniężnych, długów, czeków i weksli oraz usługi pośrednictwa w świadczeniu tych usług. Przekonywali, że ich system jest podobny do tych zarządzanych systemami kartowymi – w wyniku interpretacji ministra finansów zwolnionych z VAT-u wcześniej.

Ale urzędnika podatkowego do swoich racji przekonać jest wyjątkowo trudno. Zwłaszcza, jak sam jest pewny swojej prawnej interpretacji. I podobnie było w tej sytuacji. Fiskus był głuchy na argumenty Polskiego Standardu Płatności i stwierdził, że usługa jaką jest Blik powinna być obarczona podstawową stawką VAT – 23 proc.

Nie ma wątpliwości: Blik jest zwolniony z VAT-u.

Operator Blika nie zgodził się z taką interpretacją i sprawa trafiła do sądu. Okazuje się, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie podziela jednak opinii urzędników. WSA uważa, że działają oni w sposób staroświecki, nie idąc równolegle z postępem technicznym, zwłaszcza w segmencie transakcji finansowych, gdzie Polska wyróżnia się na tle wielu innych krajów.

Dla sądu decydujący był fakt, że Blik dokonuje transferu pieniędzy. Czy to dzieje się za pomocą tradycyjnej karty płatniczej, czy właśnie Blika – wg WSA w Warszawie – nie ma żadnego znaczenia. Tym samym zwolnienie tego systemu z podatku VAT jest jak najbardziej zgodne z prawem. Wyrok jest nieprawomocny. Na razie przedstawiciele administracji podatkowej nie przekazali opinii publicznej informacji w sprawie ewentualnego odwołania od tej decyzji WSA.

Dołącz do dyskusji