Kto nie chciałby mieszkać w gigantycznym iPodzie? W Dubaju stawiają budowlany odpowiednik zbroi Iron Mana

News/Technologie 18.05.2018
Kto nie chciałby mieszkać w gigantycznym iPodzie? W Dubaju stawiają budowlany odpowiednik zbroi Iron Mana

Kto nie chciałby mieszkać w gigantycznym iPodzie? W Dubaju stawiają budowlany odpowiednik zbroi Iron Mana

Budynki w Dubaju potrafią zaskoczyć. Pad będzie tak naszpikowany elektroniką tak bardzo, że jego architekt porównuje go do zbroi Iron Mana. 

Myślicie, że w Spider’s Web niektórzy nieco za bardzo lubią Apple’a? W Dubaju powstaje właśnie budynek, którego wygląd jest inspirowany iPodem. Nazywa się Pad.

Na 24 piętrach znajduje się 231 inteligentnych apartamentów naszpikowanych technologią i rozwiązaniami spod znaku inteligentnego mieszkania. To nie jest gmach, w którym umieszczono inteligentny sprzęt, to budynek stworzony i zaprojektowany od razu z myślą o maksymalnym wykorzystaniu technologii.

Pad jest dziełem cybertektury, tak jego architekt nazywa to, co robi.

Architekt James Law próbuje w swoich projektach jak najlepiej połączyć osiągnięcia nowych technologii, software’u i architektury. Jego zdaniem to właśnie technologia oferuje najlepsze odpowiedzi na problemy i wyzwania, przed którymi stoi współczesny człowiek. Dlatego dom, w którym współczesny człowiek ma zamieszkać, powinien być projektowany z pomocą programistów, artystów multimedialnych czy projektantów.

W Padzie łazienka sama przeanalizuje twoje zdrowie i wyświetli raport o nim na tafli lustra, światła i muzyka dostosują się zgodnie z preferowanymi ustawieniami, a ściana zmieni się w zależności od potrzeb w platformę do prowadzenia rozmowy video, albo w przestrzeń, na której wyświetlać się będzie jeden z 62 zaproponowanych krajobrazów.

Możliwości tego budynku ma ograniczać tylko wyobraźnia. Law chce, żeby mieszkańcy mogli upgrade’ować swoje mieszkania dokupując do nich różne aplikacje i funkcje, dokładnie tak, jak mogą to obecnie robić z pożądanymi programami na swoich smartfonach.

Brzmi absurdalnie? Rozmawiamy o Dubaju.

A to miasto jest żywym zaprzeczeniem powiedzenia „nie wszystko można kupić”. Ja rozumiem wszystkich, którzy łapią się za głowę, myśląc: opłacalność, koszty, sens… ale to jest Dubaj. Miasto, u którego wybrzeży są sztuczne wyspy w kształcie palm, bo to fajnie wygląda z lotu ptaka. Tu w dziedzinie architektury obowiązują zupełnie inne prawa niż gdziekolwiek indziej na świecie. Jedyna uniwersalna zasada, której nie udało się umknąć Padowi, to ta o opóźnieniach związanych z pracami budowlanymi. Jego budowa zajęła o 8 lat więcej niż przewidywano.

Tymczasem w Polsce…

Dołącz do dyskusji

Advertisement