Ty chcesz kogoś zabić, a on myśli, że chcesz się bawić. Problemy pierwszego świata odc. 1337

Ty chcesz kogoś zabić, a on myśli, że chcesz się bawić. Problemy pierwszego świata odc. 1337

Ty chcesz kogoś zabić, a on myśli, że chcesz się bawić. Problemy pierwszego świata odc. 1337

Ktoś cię wkurzył – co robisz? To oczywiste – wysyłasz mu emoji pistoletu i jakąś przestraszoną buźkę. Twój rozmówca reaguje jednak śmiechem. Wnioski? Ma iPhone’a albo wiadomości wysyłaliście sobie na Twitterze.

Emoji 😂 zostało wybrane słowem 2015 r. I nie stało się tak za sprawą ludzi z Oxford Dictionaries, ale dzięki nam wszystkim, którzy wykorzystują tę emotikonę w komunikacji.

W tym samym roku Kim Kardashian wydała swoje własne Kimoji, czyli zestaw ikonek emoji składający się z cycków, wielkiego tyłka i laski tańczącej na rurze. Kimoji cieszyło się taką popularnością tuż po premierze, że… zepsuło sklep Apple App Store.

W kolejnych latach emoji nadal zyskiwały na popularności, a ich baza stale rosła. I rośnie nadal.

Problem z emoji pozostaje jednak bez zmian – niemal na każdym urządzeniu komputerowym każde emoji wygląda inaczej.

Wspomniane wyżej emoji „joy” przedstawiające buźkę, która płacze ze śmiechu na urządzeniach Apple wygląda jak buźka, która płacze ze śmiechu:

Na urządzeniach Microsoftu wygląda jak mokra twarz:

Na systemach i w aplikacjach Mozilli wygląda natomiast jak jakiś bobas:

Emoji buziaczka na urządzeniach Apple wygląda jak buziaczek:

Na Facebook Messegerze wygląda jak… moszna na twarzy:

U Mozilli wygląda jak śpiąca kobieta z wymalowanymi ustami:

Emoji przytulania wygląda w Androidzie, jak gest przytulania:

Na urządzeniach Microsoftu wygląda, jak osoba w rękawiczkach:

Na Twitterze wygląd jak gest odpychania:

Emoji ze śliniącą się buźką na urządzeniach Apple wygląda na zadowoloną osobę:

Na urządzeniach z systemem Gogole wygląda na zasmuconą:

Na smartfonach HTC wygląda na przerażoną:

Przestraszona twarz w emoji na w Microsofcie wygląda na… przestraszoną:

Ta sama buźka według Google’a jest niebieska:

A według Twittera jest osobą w czepku kąpielowym:

Symbol ducha w Google jest wesoły i puszcza oczko:

Na Messengerze jest smutny:

Na urządzeniach LG nie ma wcale twarzy i nie przekazuje żadnych emocji:

Emoji z małpką, która zasłania sobie uszy na Androidzie jest rozbawiona:

Na smartfonach HTC jest raczej zasmucona:

Na Messengerze jest zdziwiona:

Pistolet czy zabawka?

Twitter postanowił odświeżyć swoje emoji i opublikował kilka nowych wzorów. Znacząca zmiana dotyczy szczególnie jednej grafiki – pistoletu. Do tej pory rewolwer wyglądał na Twitterze jak rewolwer. Teraz będzie plastikowym pistoletem na wodę.Taką zmianę zapoczątkował w 2016 r. Apple, a później tą samą drogą poszli WhatsApp oraz Samsung.

Był rewolwer, będzie zabawka:

Nie wiem, czy zmiana grafiki pistoletu na plastikową zabawkę sprawi, że dyskusje na Twitterze będą od teraz prowadzone na wyższym poziomie. Nie wiem, czy zmiana ta sprawi, że spadnie liczba gróźb w social mediach. Nie wiem, czy spadnie liczba strzelanin w Stanach Zjednoczonych. Nie wiem, czy powinniśmy teraz zmieni wygląd emoji z nożem z metalowego na plastikowy.

Wiem jednak, że w emoji panuje ogromny bałagan. Grafiki, które miały ubarwić naszą komunikację, coraz częściej ją komplikują. Emoji, które miały sprawić, że okazywanie emocji, których podczas rozmów tekstowych nie widać, stanie się łatwiejsze, zwiększają szanse na pomyłki i błędną interpretację wiadomości.

Lepiej nie będzie

Kolejnych emoji stale przybywa. Pojawiają się pomysły na nowe symbole i grafiki. Każdy producent sprzętu i oprogramowania może tworzyć ich własne wersje.

W kolejnych latach będzie jeszcze więcej emoji i w ich bazie będzie panował jeszcze większy bałagan. Trochę szkoda.

PS Jeśli chcesz sprawdzić, jak poszczególne emoji wyglądają na innych urządzeniach, to możesz je przeglądać na stronie Emojipedia, z której wziąłem grafiki do tego tekstu.

Dołącz do dyskusji

Advertisement