Nowy MacBook Pro ma najgorszą klawiaturę w historii. Apple ma patent, by temu zaradzić

Felieton/Technologie 09.03.2018
Nowy MacBook Pro ma najgorszą klawiaturę w historii. Apple ma patent, by temu zaradzić

Nowy MacBook Pro ma najgorszą klawiaturę w historii. Apple ma patent, by temu zaradzić

Nie system operacyjny, a klawiatura jest jedną z największych zalet, które cieszą mnie w przesiadce na MacBooka Pro 2017. Jest naprawdę zawodowa, choć niestety do ideału jej sporo brakuje. I – jak się okazuje – jest też najgorsza od lat w urządzeniach Apple’a.

Coś mi się dostało pod spację. Może okruszek jakiegoś jedzenia, choć to byłoby dziwne, bo żyję głównie na marchwi i sałacie, idzie lato 2018, robię się na bóstwo.. Wracając do klawiatury – może to był paproszek. W każdym razie dostaję szału, bo wstawiam podwójne spacje, potem tracę czas na ich usuwanie.

Chciałem to nawet dać do naprawy serwisowi Apple w Krakowie, potem w Warszawie, żeby ktoś kompetentny podwadził tę spację (boję się, że uszkodzę, a nowa pewnie kosztuje z tysiąc dolapplów – dość wspomnieć, że odpaliłem sobie poradnik jak to zrobić na YouTube i facet na filmiku połamał przycisk). Żeby ktoś mi dmuchnął raz i rozwiązał problem. Ale nie – trzeba zostawić komputer na trzy, może nawet dziesięć dni.

Już w tej desperacji, by nie tracić komputera na kilka dni, postanowiłem jakoś tam pogmerać pod tą spacją dwudziestozłotówką i nawet na chwilę się poprawiło. Koledzy z redakcji śmiali się, czy MacBook wciągnął pieniądze i że może powinienem użyć stuzłotówki, to naprawi się trwale. Ale ewidentnie coś tam zalega.

Czy te cierpienia młodego writera was zmęczyły?

To wyobraźnie sobie, jak ja się muszę męczyć. Niestety, klawiatury w nowych laptopach, w zamian za swoją ultracienkość, tracą nieco z wygody korzystania, a pod przyciski lubi się dostawać to i owo.

Na szczęście Apple opatentował właśnie klawiaturę odporną na pyłki, okruszki i inne przykre niespodzianki.

I mam ogromną nadzieję, że niebawem rozwiązanie to zacznie wdrażać w praktyce (a konkurencja mu je bardzo szybko podprowadzi).

Wniosek patentowy tłumaczy, jak Apple chce sobie poradzić z tym problemem dzięki nowej koncepcji na wykorzystanie uszczelek, szczotek, wycieraczek i klapek skutecznie blokujących szczeliny między klawiszami. Wśród zaprezentowanych możliwości możemy znaleźć specjalną membranę pod każdym przyciskiem, która blokuje dostawanie się pyłków. Innym rozwiązaniem mógłby być mechanizm wyrzucający zanieczyszczenia z chwilą naciśnięcia przycisku.

Przypominam, że MacBook Pro 2017 jest moim pierwszym MacBookiem w życiu (nie wykluczam, że ostatnim – trochę tęsknię za Windows, szczególnie software’owo), ale z tego co czytam jest też pierwszym MacBookiem, który stwarza tego typu problemy z klawiaturą (takie moje szczęście w nieszczęściu – przynajmniej nigdy nie brakuje mi tematów na bloga). Powstają już nawet piosenki w tym temacie:

Dołącz do dyskusji

Advertisement