Nowy iPad jest świetny, ale cena rysika to rozbój w biały dzień. Zamiennik Logitecha tego nie zmieni

Felieton/Sprzęt 27.03.2018
Nowy iPad jest świetny, ale cena rysika to rozbój w biały dzień. Zamiennik Logitecha tego nie zmieni

Nowy iPad jest świetny, ale cena rysika to rozbój w biały dzień. Zamiennik Logitecha tego nie zmieni

Nowy sprzęt Apple’a jest dokładnie taki, jak można się było tego spodziewać już na kilka dni przed konferencją.

iPad 2018 ma obudowę o gabarytach zbliżonych do poprzednich 9,7-calowych tabletów, nieco szybszy procesor niż zeszłoroczny model, niewygórowaną cenę (jak za sprzęt z logo nadgryzionego jabłka na obudowie) oraz, tak jak przewidywaliśmy, wsparcie dla rysika.

Dokładnie taki iPad przydałby się u nas w domu dla mojej narzeczonej, która zajmuje się grafiką. Tablety w wersji Pro były bardzo kosztowne, a iPad 2018 będzie znacznie mniej obciążający dla domowego budżetu. Niestety i tutaj da się poznać twardą rękę Tima Cooka, który jak nikt inny potrafi kosić klientów na akcesoriach.

Cena samego Apple Pencil jest nadal absurdalnie wysoka.

Nowy tablet w ofercie firmy z Cupertino wyceniono na 329 dol. Jego największym wyróżnikiem jest wsparcie dla Apple Pencil, który kosztuje bagatela… 99 dol. Apple zagrał tutaj bardzo cwanie. W świat idzie komunikat o tanim tablecie, podczas gdy za wykorzystanie jego nowej funkcji trzeba sporo dopłacić.

Możliwość obsługi tabletowego iOS-a w tym urządzeniu jest jego największym wyróżnikiem, więc tak naprawdę za zestaw minimum do rysowania na tablecie trzeba zapłacić 428 dol. Koszt rysika to tym samym aż 30 proc. ceny samego urządzenia! Biorąc pod uwagę konstrukcję obu sprzętów aż nie chce się w to wierzyć.

W przypadku polskich cen dysproporcja pomiędzy tabletem – na który składa się przecież metalowa obudowa, ekran o wysokiej rozdzielczości, szybki procesor, moduły łączności, wbudowana pamięć i masa innych podzespołów  – a podłużnym kawałkiem plastiku służącym do rysowania jest nieco mniejsza, ale nadal znacząca.

Tablet kosztuje 1599 zł, a za rysik trzeba zapłacić 429 zł.

Co prawda na konferencji pojawił się tańszy rysik, namaszczony przez samego Tima Cooka, który wyprodukuje Logitech. Akcesorium kosztować będzie 49 dol. – czyli połowę tego co Apple Pencil.

Apple Pencil kosztuje tyle, co 26 proc. tabletu. To bardzo dużo, jak za takie malutkie akcesorium, a za cały zestaw trzeba zapłacić już ponad 2 tys. zł. Granica psychologiczna zostaje przekroczona, przez co nad zakupem nowego tabletu zacząłem się poważnie zastanawiać.

Niestety – jeśli ktoś chce skorzystać z oryginalnego rysika, zamiast zamiennika, musi wydać na dodatkowe akcesorium 1/4 ceny ceny iPada 2018. I wiele osób pewnie się na to zdecyduje.

Dołącz do dyskusji

Advertisement