Honor 9 Lite to świetny smartfon za mniej niż 1000 zł. Teraz możesz go wygrać

Akcja partnerska 29.03.2018
Honor 9 Lite to świetny smartfon za mniej niż 1000 zł. Teraz możesz go wygrać

Honor 9 Lite to świetny smartfon za mniej niż 1000 zł. Teraz możesz go wygrać

Bezpowrotnie minęły już czasy, w których za dobry smartfon trzeba było zapłacić kilka tysięcy złotych. Typowemu użytkownikowi wystarczy znacznie tańsze urządzenie, którego cena nie przekroczy 1000 zł. Na przykład Honor 9 Lite.

Doskonale o tym wiem, ponieważ miałem okazję korzystać z tego sprzętu przez kilka tygodni. Początkowo obawiałem się, że wytrzymam z nim zaledwie kilka dni i będę chciał czym prędzej wrócić do swojego Huaweia Mate 10 Pro. Prawda okazała się jednak zupełnie inna, a ja ponownie odkryłem, że telefon tani wcale nie musi być kiepski.

Honor 9 Lite to naprawdę piękny telefon

Widać to już przy pierwszym kontakcie z urządzeniem. Przyzwyczailiśmy się do tego, że sztandarowe telefony mają obudowy wykonane z aluminium oraz szkła. W przypadku Honora 9 Lite jest dokładnie tak samo. Ramka obudowy jest aluminiowa, zaś przód i tył urządzenia zostały pokryte warstwą szkła.

Takie rozwiązanie ładnie załamuje światło i sprawia, że telefon jest po prostu piękny. Warto docenić też fakt, że producent zadbał o jego zabezpieczenie i dodał do zestawu plastikowe etui ochronne. Dzięki temu nie musimy szukać kompatybilnych akcesoriów i dokupować ich zaraz po nabyciu nowego smartfonu. Wszystko, co potrzebne znajdziemy w pudełku.

Ogromny, czytelny wyświetlacz.

Na wygląd telefonu pozytywny wpływ ma też bardzo duży, 5,65-calowy ekran IPS, który wypełnia zdecydowaną większość przedniej części obudowy. Jest to zasługa wyświetlacza o proporcjach 18:9, który jest wyższy od większości ekranów i staje się standardem na rynku mobilnym.

Jego rozdzielczość to FullHD+ (2160 x 1080 pikseli), więc jego szczegółowość jest naprawdę niezła. Ekran cechuje się też dobrym odwzorowaniem barw, kątami widzenia oraz wysoką jasnością. Dzięki tej ostatniej cesze można komfortowo korzystać z telefonu podczas słonecznych dni, których ostatnio robi się coraz więcej.

Absolutnie wystarczające podzespoły

Problemów nie sprawiają też podzespoły. Mamy tutaj procesor Kirin 659 (osiem rdzeni Cortex-A53), który współpracuje z 3 GB RAM. Taka specyfikacja zapewnia odpowiednią płynność w codziennych zadaniach, takich jak przeglądanie sieci, konsumpcja multimediów, komunikacja ze znajomymi oraz granie w proste gry.

Wiele osób może martwić zaledwie 32 GB pamięci wbudowanej, ale można ją rozszerzyć za pomocą karty microSD, jeżeli akurat jej miejsca nie zajmuje druga karta SIM. Telefon działa pod kontrolą Androida 8.0 Oreo, który nie jest dostępny na wielu droższych sprzętach. Oprogramowanie jest wzbogacone nakładką EMUI 8.0, która jest moją ulubioną nakładką na rynku.

Niezbędne standardy łączności

Honor 9 Lite wspiera niemal wszystkie potrzebne standardy łączności. Bluetooth 4.2 od łączenia się z akcesoriami, NFC do płatności zbliżeniowych, rozmaite standardy lokalizacji oraz Wi-Fi w standardzie 802.11n. Szkoda tylko, że to ostatnie działa wyłącznie na częstotliwości 2,4 GHz i nie obsługuje 5 GHz. Z tego powodu Wi-Fi może źle działać w dużych skupiskach ludzi, na przykład w ogromnych blokach. Sam mieszkam w małym bloku pod lasem, więc ten brak szczególnie mi nie przeszkadzał.

Wiele osób ucieszy za to fakt, że Honor 9 Lite ma wyjście słuchawkowe, które znika z coraz większej liczby sprzętów. Obok niego umieszczono gniazdo microUSB, za pomocą którego naładujemy akumulator o pojemności 3000 mAh, co wystarcza na standardowy dzień pracy takiego sprzętu. Niestety, jeżeli telefon rozładuje się zbyt szybko, naładowanie go trochę potrwa, ponieważ nie obsługuje on szybkiego ładowania.

Dwa podwójne aparaty

Miłym zaskoczeniem jest, że Honor 9 Lite ma aż dwa aparaty z tyłu, co do niedawna nie było standardem w tanich telefonach. Jeden z nich ma rozdzielczość 13 megapikseli i odpowiada za robienie zdjęć, zaś drugi zaledwie 2 megapiksele, ale jego zadaniem jest przede wszystkim mierzenie odległości. Taki tandem pozwala na tworzenie obrazków z ładnym efektem rozmycia tła. Często zdarza mi się robić takie fotografie i prezentują się naprawdę ładnie.

Co więcej, także z przodu telefonu umieszczono dwa aparaty o takich samych parametrach, więc ładny efekt bokeh można uzyskać też podczas robienia selfie. W erze mediów społecznościowych Honor 9 Lite dla zdecydowanej większości z nas może być jedynym posiadanym aparatem.

Czy warto kupić Honor 9 Lite?

Zdecydowanie tak. Sprzęt ten kosztuje obecnie 899 zł, a w jednej z dużych sieci sklepów był dostępny za 799 zł. Oznacza to, że w cenie sporo niższej od psychologicznej granicy 1000 zł otrzymujemy urządzenie wyjątkowo ładne i dobrze wykonane. Sprzęt, którego podzespoły wystarczą do wszystkich codziennych zadań. Smartfon, który obsługuje wszystkie potrzebne standardy łączności, którym można płacić, do którego można łatwo podpiąć ulubione słuchawki. Mobilny aparat robiący zdjęcia z rozmytym tłem. No i w końcu, telefon z akumulatorem wystarczającym na cały dzień pracy.

Mówcie co chcecie, ale jestem przekonany, że duża część z nas więcej nie potrzebuje. Mówię to jako osoba, która na co dzień korzysta z telefonu za 4000 zł i bez jakichkolwiek problemów używała ponad czterokrotnie tańszego sprzętu.

Też chcesz przetestować Honor 9 Lite?

Zatem masz ku temu świetną okazję, ponieważ chcemy, by smartfon ten sprawdzili nasi czytelnicy. Jeżeli więc chcesz otrzymać jeden z trzech telefonów Honor 9 Lite, napisz dlaczego akurat ty powinieneś to zrobić i jaki aspekt telefonu chcesz przetestować. Każdy z wybranych osób przetestuje po dwa elementy telefonu i opisze go. Z tych trzech opinii powstanie jedna, bardzo ciekawa recenzja, a wy będziecie mogli zatrzymać testowane telefony. Swoje zgłoszenia zostawiajcie pod tym tekstem, czekamy na nie do poniedziałku 02.04.2018 r., do godziny 23:59!

*Materiał powstał we współpracy z marką Honor.

**Fotografie umieszczone w artykule wykonał Marcin Połowianiuk.

Aktualizacja [04.04.2018 r.]:

Testy przeprowadzi Anna Gaj, która lubi płacić telefonem i robić zdjęcia,  Tomasz Karasiewicz szukający telefonu dla syna, a także Mikołaj Leśniewicz przesiadający się z Huaweia P9 Lite.  O wyborze tych osób zadecydowały ciekawe odpowiedzi oraz aspekty, którymi chcą się zająć. Skontaktujemy się z Wami mailowo.

Dołącz do dyskusji

Advertisement