Amazon rzuca rękawicę Google’owi i Facebookowi. Zaczyna się wyścig na rynku reklamy

News/Biznes 19.03.2018
Amazon rzuca rękawicę Google’owi i Facebookowi. Zaczyna się wyścig na rynku reklamy

Amazon rzuca rękawicę Google’owi i Facebookowi. Zaczyna się wyścig na rynku reklamy

W internetowym marketingu rządzi Facebook i Google, ale Amazon coraz poważniej bierze się za gonienie konkurencji. 

Amazon łakomie spogląda na rynek reklamowy. Nic w tym dziwnego, to ogromne pieniądze, które do tej pory Jeffowi Bezosowi wymykały się z rąk. Wygląda na to, że już niedługo ma się to jednak zmienić. Amazon zwiększył zatrudnienie w działach związanych z reklamą w internecie, a także tworzy nowe zespoły, które, między innymi, mają się zająć obsługą konkretnych marek.

Amazon Advertising Platform dostanie nowe rozwiązania.

Amazon z pomocą wybranych agencji reklamowych testuje nowe rozwiązania na Amazon Advertising Platform przeznaczonym do reklamowania się w sklepie. Mają one pozwolić na swobodniejsze zarządzanie kampaniami spod znaku programmatic marketingu. Część nowych opcji będzie kopią tych wcześniej wprowadzonych na wewnętrzne potrzeby firmy w Amazon Media Group. Amazon w ten sposób oddaje w ręce klientów rozwiązania, które sam już sprawdził i jest z nich zadowolony.

Amazon chce pokazać, że reklamy przekładają się na sprzedaż.

Firma przeprowadza testy atrybucyjne, żeby pokazać, jak reklamy stymulują działania na stronie samego Amazonu i jak dalej przekłada się to na zachowanie klienta. Przewaga giganta sprzedaży internetowej nad konkurentami ma polegać na dostarczaniu sprawdzonych informacji na temat tego, ile osób kliknęło w reklamę i potem kupiło określony produkt online lub offline. To coś, czego, według CEO Amazona, nie jest w stanie wiarygodnie zaprezentować ani Google, ani Facebook.

Zmiana w sprzedaży reklam na Amazonie jest bardzo potrzebna.

Reklamowy biznes Amazonu rozwija się szybko, ale nadal pozostaje daleko w tyle za konkurencją. W czwartym kwartale zeszłego roku największy sklep internetowy w przychodach z kategorii “inne”, która obejmuje reklamy, zanotował wzrost o 60 proc. do 1,7 mld dol. O ile procent wzrostu jest godny pozazdroszczenia, to w czystych liczbach pozostaje on śmiesznie mały w porównaniu z konkurentem, któremu chce rzucić rękawice. W tym samym czasie Google zarobił 27,3 mld dol.

Dołącz do dyskusji

Advertisement