Nadchodzi śmierć gotówki – wieszczy Tim Cook

Artykuł/Bankowość 26.02.2018
Nadchodzi śmierć gotówki – wieszczy Tim Cook

Nadchodzi śmierć gotówki – wieszczy Tim Cook

Tim Cook przyznał, że Apple Pay nie rozwija się tak szybko, jak się tego spodziewał. Ale ma nadzieję, że to się zmieni i jeszcze za jego życia ludzie pożegnają papierowy środek płatniczy.

Coroczne spotkanie z inwestorami w Steve Jobs Theater nie jest tak oczekiwane jak nowe premiery iPhone’ów, ale tutaj też nieco mocniej niż zwykle nadstawia się ucha. Po co? Żeby usłyszeć jaka będzie przyszłość Apple.

Tym razem Tim Cook skoncentrował się na wizji świata, w którym nie ma materialnej gotówki. Idea wszak nie tak znowu nowa. Powielana od dziesięcioleci, m.in. przez zwolenników spiskowych teorii o Nowym Porządku Świata, który właśnie przez wycofanie z obiegu papierowego pieniądza miałby zyskać dodatkową, ostateczną kontrolę nad obywatelami.

Dzisiaj styczności z papierowymi banknotami mamy coraz mniej, a liczba transakcji bezgotówkowych stale rożnie. Wystarczy spojrzeć na liczby: jeszcze trzy lata temu w sumie z Apple Pay, Samsung Pay i Google Pay (do niedawna Android Pay) korzystało ok. 20 mln użytkowników.

Rok później było już ich 75 mln, by w 2017 r. osiągnąć oszałamiającą liczbę 144 mln, z czego zdecydowanym i niezagrożonym liderem pozostaje Apple Pay (86 mln), który wyprzedza Samsung Pay (34 mln ) i Google Pay (24 mln).

Wizja, czy może chwyt marketingowy?

Co więcej: według szacunków Juniper Research, Apple Pay w ciągu czterech najbliższych lat jeszcze bardziej zdecydowanie będzie wyprzedzać swoich konkurentów.  Do 2021 r. zaś użytkowników wszystkich aplikacji mobilnych do płatności ma być już pół miliarda. Fala ruszyła i nie ominie raczej nikogo. Jeśli ktokolwiek ma wątpliwości, niech przeanalizuje zarówno wyniki polskiego Blika jak i ich przewidywania na przyszłość. Nie ma sensu przed tym uciekać i tak nas dogoni.

Czy wyznanie Tima Cook’a lepiej postrzegać jako narrację nieco filozoficzną, w której szef najpotężniejszej spółki świata mówi nam, o tym jak chciałbym,, żeby wyglądał świat w niedalekiej przyszłości, a może to bardziej kreowanie rzeczywistości, która ma pomóc Apple Pay, z wyników której do tej pory szef Apple zadowolony nie jest, co akurat usłyszeć było można mocno i wyraźnie.

Papier już co najmniej raz grzebano.

I niby przy okazji mówimy o nowych funkcjach Apple Pay, a tak naprawdę przecież chcemy świat zarazić jedyną słuszną ideą, w której globalnie machamy na pożegnanie papierowym pieniądzom.

Śmierć gotówki wkrótce nastąpi wśród nas – zapowiedział odważnie Tim Cook, wskazując na Apple Pay, co jednak pozwala zamknąć cały event w marketingowej klatce..

Czy rzeczywiście można myśleć, już za chwilę, za 5, 10 lat o świecie tylko i wyłącznie z transakcjami bezgotówkowymi? Jak najbardziej. Ale czy faktycznie nie ma alternatywy? Tu już pojawiają się wątpliwości. Bo doskonale pamiętam jak chociażby różne czytniki miały skutecznie odesłać tradycyjne książki na zasłużoną emeryturę. I jak się później okazało, że nic z tego nie wyjdzie.

Bitcoin pokazał: przed regulacjami nie ma ucieczki.

Inna sprawa to regulacja takiego bezgotówkowego świata. Warto przy tej okazji przypomnieć historię bitcoina – dzisiaj najpopularniejszej kryptowaluty świata. Przecież zanim ta zaczęła być kojarzona z giełdowymi manipulacjami i szerokim wachlarzem spekulacji,  to pojawiła się jako alternatywa systemu, który w 2008 r. po prostu zawalił się wraz z kryzysem finansowym.

Człowiek lub grupa ludzi posługująca się pseudonimem Satoshi Nakamoto przedstawili koncepcję alternatywnych transakcji, w których nie ma pośredników w postaci banków, czy innych instytucji finansowych. Przepływ jest kontrolowany i monitorowani przez samych tworzących system. Jedną z podstawowych cech miał być właśnie brak regulacji.

Nie ma co dalej być naiwnym. I bitcoin i wszelkie transakcje gotówkowe muszą podporządkować się prawnym wytycznym. I trzeba nad tym pracować już teraz, nie czekać, bo też nie ma na co. W jednym na pewno Tim Cook się nie myli: śmierć gotówki nadchodzi i jest coraz bliżej. Przygotujmy się lepiej.

Dołącz do dyskusji

Advertisement