Wiedźmin III: Dziki Gon w wersji ulepszonej dla Xbox One X – już graliśmy!

Recenzja/Gry 21.12.2017
Wiedźmin III: Dziki Gon w wersji ulepszonej dla Xbox One X – już graliśmy!

Wiedźmin III: Dziki Gon w wersji ulepszonej dla Xbox One X – już graliśmy!

Aktualizacja Wiedźmina III do wersji 1.60 wprowadziła długo oczekiwaną przez fanów obsługę konsoli Xbox One X. Gra, choć wyszła 2,5 roku temu, nadal wygląda obłędnie. Wystarczyło zmienić kilka ustawień w jej silniku.

Wiedźmin III na Xbox One X stał się właśnie drugą najlepiej wyglądającą wersją tej gry. Co więcej, nie brakuje mu zbyt wiele do lidera – mam tu na myśli wysokowydajny komputer PC – a wręcz w jednym aspekcie go przewyższa. Co dokładnie się zmieniło?

Zacznijmy od samego początku. Po aktualizacji gry posiadacze Xbox One X zyskują dwa tryby jej działania, które użytkownik ma do wyboru. Pierwszy stawia priorytet dla jakości oprawy graficznej, drugi dla płynności gry.

Wiedźmin 3 na Xbox One X – sam decydujesz, jak chcesz grać.

Ten domyślnie wybrany – tryb 4K – dba o to, by gra zawsze była renderowana w najwyższej możliwej rozdzielczości, a więc we wspomnianym 4K. Efektem ubocznym tego zablokowania jej ustawień na najwyższych ustawieniach graficznych jest ograniczenie płynności obrazu do 30 klatek na sekundę.

Drugi tryb wprowadzono prawdopodobnie po reakcji graczy na działanie poprzedniej wersji gry na Xbox One X. Zanim pojawiła się łatka podnosząca jakość obrazu, Wiedźmin III na Xbox One X działał w płynnych 60 klatkach na sekundę. Widząc entuzjazm graczy na reddicie i innych mediach społecznościowych CD Projekt RED postanowił nie zmuszać graczy ceniących sobie wysoką płynność do podziwiania ładnych widoczków. Wybór jest zawsze lepszy od jego braku, więc: brawo!

Z oczywistych względów skupimy się tu na tej ładniejszej wersji. Mała uwaga techniczna: dla waszej wygody pomniejszyliśmy i skompresowaliśmy zrzuty ekranowe z gry. Jeżeli ktoś chce się przyjrzeć obrazkom zajmującym po kilkanaście megabajtów sztuka, znajdzie je w tym folderze. Znajdują się tam też zrzuty, których nie wykorzystałem w poniższym tekście.

Wiedźmin 3 na Xbox One X – co się zmieniło?

Wiedźmin 3 Xbox One X

Pierwszą oczywistą zmianą jest rozdzielczość obrazu. Więcej pikseli na ekranie oznacza dwie rzeczy. Po pierwsze, gra jest ostrzejsza. Po drugie, zwiększenie rozdzielczości renderowania gry to najprostsza i najlepsza metoda antialiasingu, a więc wygładzania krawędzi poszarpanym wielobokom. Z tego usprawnienia skorzystają również posiadacze Xboksa One X, którzy podłączają konsolę do telewizora Full HD.

Wiedźmin 3 Xbox One X

Drugą jest tryb HDR, który trafi w niedalekiej przyszłości również do wersji gry na PlayStation 4. I który nieprędko – jeśli kiedykolwiek – trafi do pecetowej wersji Wiedźmina 3. I tu jak zawsze przy okazji HDR mamy problem, musząc użyć radiowego klasyka szkoda, że państwo tego nie widzą. Efekt HDR jest widoczny tylko na zgodnym wyświetlaczu i w odpowiednim trybie jego pracy. Mogę tylko zapewnić, że sceny, gdzie słońce, swoją jasnością wręcz razi widza przy zachowaniu szczegółów w ciemniejszych elementach kadru wyglądają fenomenalnie.

Wiedźmin 3 Xbox One X

Zwiększono też rozdzielczość i dokładność generowania cieni. Te w wielu grach są renderowane w niższej rozdzielczości, by odciążyć procesor graficzny. Konsoli Xbox One X odciążać od niczego nie trzeba. Cienie są teraz ostre, płynne i dokładne.

Wiedźmin 3 Xbox One X

Wyższa precyzja symulacji światła rozproszonego na obiektach, tak zwanego ambient occlusion, również jest widoczna. Ambient occlusion pozwala na relatywnie szybkie imitowanie realistycznego wyglądu powierzchni bez zastosowania jednego z ciężkich obliczeniowo algorytmów oświetlenia globalnego. Efektem tego są bardziej naturalne kształty modeli trójwymiarowych. Świat Wiedźmina stał się jeszcze bardziej realistyczny.

Wiedźmin 3 Xbox One X

Wyższa jakość tekstur i lepsze mechanizmy ich filtrowania to kolejne z usprawnień wprowadzonych do wersji na Xbox One X. Nowa zabawka Microsoftu ma znacznie więcej pamięci operacyjnej od jakiejkolwiek konkurencyjnej konsoli do gier. Efekt widać gołym okiem: gra jest w stanie wyświetlić więcej tekstur o wysokiej rozdzielczości, dużo rzadziej i dyskretniej podmieniając je na mniej dokładne ich wersje.

Wiedźmin 3 Xbox One X

Mimo tego gra działa szybciej! Posiadacze Xbox One i Xbox One S nie mogli cieszyć się stałą płynnością 30 klatek na sekundę, gra potrafiła zwolnić w najbardziej wymagających momentach. Teraz mamy – w zależności od wybranego trybu – stałe 30 lub 60 klatek na sekundę. Co więcej, gra ładuje się też znacznie szybciej. Wczytanie save’a na konsolach Xbox One i One S to moment, by wyjść za potrzebą lub by zaparzyć herbatę. Na Xbox One X, nawet po zastosowaniu łatki, gra od zera do przejęcia kontroli nad padem wczytuje się w mniej niż 20 sekund.

Jak prezentuje się Wiedźmin 3 po aktualizacji w porównaniu do innych gier?

To łatwe dla mnie pytanie, bowiem przed kilkoma dniami ukończyłem Assassin’s Creed: Origins. Jedną z najładniej wyglądających gier z otwartym światem na Xbox One X, która przy okazji przez wielu – moim zdaniem słusznie – jest nazywana „bardzo udanym klonem Wiedźmina 3”. Muszę przyznać, że mający 2,5 roku RPG polskiego studia broni się doskonale. Assassin’s Creed oferuje tekstury o wyższej rozdzielczości, Wiedźmin 3 z kolei ma bardziej złożone krajobrazy (dużo łatwiej wyrenderować oazę na pustyni niż las…).

Subiektywnie, Assassin’s Creed: Origins wygląda nieco ładniej. Nie potrafię tego jednak uargumentować czymś bardziej namacalnym niż „takie wrażenie”, a to oznacza, że gry te są bardzo porównywalne. CD Projekt RED wyznaczył ostatnim Wiedźminem światu poprzeczkę, również pod względem technicznym, którą nadal bardzo trudno konkurencji przeskoczyć.

Dołącz do dyskusji

Advertisement