Szykuje się największa rewolucja w interfejsie systemów Microsoftu od czasów Windowsa 95

News/Oprogramowanie 29.11.2017
Szykuje się największa rewolucja w interfejsie systemów Microsoftu od czasów Windowsa 95

Szykuje się największa rewolucja w interfejsie systemów Microsoftu od czasów Windowsa 95

Opublikowane przez nas informacje na temat Tabshell w Windows 10 znalazły pokrycie w rzeczywistości. Microsoft zamierza zmienić to, jak działają okna w jego systemie operacyjnym. Wkrótce publiczne, choć ograniczone testy.

Już wkrótce do kompilacji testowych udostępnianych członkom programu Windows Insider trafią dwie nowości. Pierwszą z nich jest Timeline, o której w ujęciu teoretycznym wiemy już dużo. Timeline został zapowiedziany jako część jesiennej aktualizacji Windows 10 Creators Update. Ów mechanizm to znaczące usprawnienie funkcji Widoku zadań. Jak nazwa sugeruje, funkcja ta pozwala „cofnąć się w przeszłość” i podejrzeć to, nad czym pracowaliśmy wcześniej. Pliki, aplikacje, witryny internetowe, wszystko to, co otwieraliśmy jakiś czas temu jest zapamiętywane przez Timeline, gotowe do wznowienia na nasze życzenie. Pisaliśmy już szerzej o tej funkcji.

Druga z nowości jest dużo ciekawsza, bo nie została ona zapowiedziana do tej pory oficjalnie przez Microsoft i o której wiedzieliśmy do tej pory tylko dzięki internetowym wyciekom. Chodzi o Sets – nie ma jeszcze polskiego tłumaczenia tej funkcji – czyli tworzenie z okien konfigurowalnych przestrzeni roboczej.

Jedno okno to jedna aplikacja? Nie. Jedno okno to zestaw wielu aplikacji.

Prawdopodobnie już w wiosennej aktualizacji Windows 10 o tymczasowej nazwie Redstone 4 każde okno w Windowsie będzie przypominało nieco to od przeglądarki Edge. Bo każde okno będziemy mogli dzielić na poszczególne karty, tak jak w przeglądarce internetowej. W tych poszczególnych kartach możemy umieszczać inne aplikacje oraz witryny internetowe.

Innymi słowy, będziemy mogli przełączać się między Wordem, Trello, PowerPointem i Gmailem w dokładnie taki sam sposób, w jaki teraz w przeglądarce przełączamy się pomiędzy otwartymi witrynami internetowymi. Będziemy mogli tworzyć takie okno z zestawami (Sets) aplikacji składających się z aplikacji Win32, UWP i aplikacji webowych uruchamianych przez przeglądarkę Edge. Nawet gry będą z tym zgodne.

Zestawy będą zapamiętane przez system. Jeżeli więc, przykładowo, pracowaliśmy nad tekstem na Spider’s Web używając wielu aplikacji ułożonych w zestaw w jednym oknie, to po ponownym otwarciu tego tekstu system zaproponuje ponowne otwarcie całego zestawu wykorzystywanych aplikacji.

Sets w Windows 10 – kiedy trafi do pierwszych użytkowników?

Windows 10 Sets

Tego niestety na razie nie wiemy. Nie wiemy nawet kiedy ta funkcja wejdzie do testów w ramach programu Windows Insider. Microsoft nie powiedział też wprost, że produkcyjna wersja nowego interfejsu trafi do planowanej na kwiecień aktualizacji systemu, choć taki jest zamiar.

Funkcja ta sprawia wrażenie bardzo użytecznej. Pomysł nie jest rewolucyjny, istniały już aplikacje wprowadzające w ograniczonym zakresie podobne rozwiązanie. Teraz jednak po raz pierwszy będzie ono oficjalnie obsługiwaną częścią systemu. To może w znaczący sposób ułatwić codzienną pracę przy komputerze i sprawić, że będzie znacznie wygodniejsza i szybsza.

A przecież o to chodzi w Windowsie. To system przede wszystkim do wygodnej i bezproblemowej pracy. Ma on nam ją ułatwiać tak, jak tylko jest to możliwe. Do tej pory był w tym najlepszy i wygląda na to, że w tej materii nadal będzie wyznaczał rynkowe trendy.

Dołącz do dyskusji

Advertisement