Nasz mózg nie lubi długich pobytów w kosmosie. Przed kolonizacją planet musimy rozwiązać ten problem

Artykuł/Nauka 02.11.2017
Nasz mózg nie lubi długich pobytów w kosmosie. Przed kolonizacją planet musimy rozwiązać ten problem

Nasz mózg nie lubi długich pobytów w kosmosie. Przed kolonizacją planet musimy rozwiązać ten problem

Warunki panujące w kosmosie mają ogromny wpływ na organizm człowieka. Dzięki najnowszym badaniom amerykańskich naukowców wiemy, co zmienia się w naszym mózgu po opuszczeniu Ziemi.

Niestety, przez to, że wyewoluowaliśmy na Ziemi, nasz organizm przez tysiące lat dostosowywany był do warunków, które na niej panują. Piszę niestety, ponieważ badania na temat tego, co dzieje się z naszym organizmie podczas długiego przebywania w przestrzeni kosmicznej nie niosą ze sobą dobrych wiadomości.

Zanik mięśni, osłabienie kości, promieniowanie kosmiczne, zaburzenia wzroku – na te dolegliwości narażeni są wszyscy astronauci, którzy odbywają długoterminowe misje kosmiczne. Dziwne rzeczy dzieją się też w ich DNA i w mózgu.

Jak zmienia się mózg astronauty?

Badania na ten temat ukazały się w listopadowym wydaniu New England Journal of Medicine. Ich autorzy, Donna Roberts i Michael Antonucci, neuroradiolodzy z Medical University of South Carolina mieli dostęp do 34 astronautów. 18 z nich odbywało długoterminowe misje na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, pozostałe 16 osób brało udział w krótkich misjach (ich średnia długość to 2 tyg.), na pokładach statków kosmicznych.

jak zmienia sie mozg astronauty
Obraz MRI mózgu astronauty. Po lewej stronie zdjęcie wykonane przed długoterminową misją kosmiczną, po prawej – zdjęcie wykonane po powrocie. Źródło: The New England Journal of Medicine.

Roberts i Antonnuci przeprowadzili neuroobrazowe badania mózgów astronautów przed i po powrocie z misji kosmicznych. Najwięcej zmian odkryli u osób przebywających dłuższy czas poza naszą planetą. Ich mózgi przesunęły się w górę czaszki. Co z tego, że mózg się trochę przesunął?

Nasz mózg, schowany we wnętrzu czaszki pływa w cieczy nazywanej płynem mózgowo-rdzeniowym. Płyn ten działa jako osłona dla kory mózgowej, chroniąc ją zarówno przed urazami mechanicznymi, jak i pełniąc rolę układu immunologicznego mózgu. Oprócz tego płyn mózgowo-rdzeniowy pełni też istotną rolę w regulacji krążenia mózgowego.

I przez to, że mózgi astronautów się lekko „przesunęły”, tego płynu pomiędzy górną częścią mózgu, a czaszką jest trochę mniej. Oprócz tego, z badań dr Roberts wynika, że u 94 proc. astronautów, którzy przebywali w przestrzeni kosmicznej przez dłuższy czas, zwęziła się bruzda środkowa, zwana Bruzdą Rolanda. Bruzda ta oddziela płat czołowy od płata ciemieniowego.

Skutki tych zmian? Za wcześnie na jakiekolwiek wnioski.

Pojedyncze badanie to niestety trochę za mało, żeby z całą pewnością wskazać skutki zmian opisanych przez Roberts i Antucci’ego. Chociaż całkiem możliwe, że znaleźli oni przyczynę syndromu VIIP, czyli zaburzeń wzroku spowodowanych przez nadciśnienie śródczaszkowe.

Astronautom z syndromem VIIP pogarsza się wzrok, wzrasta ciśnienie wewnątrz czaszki oraz puchnie im tarcza nerwu wzrokowego. W badanej przez amerykańskich naukowców grupie astronautów, syndrom VIIP zaobserwowano u trzech osób. W mózgach wszystkich trzech skurczyła się również Bruzda Rolanda.

Roberts i Antonucci stawiają hipotezę, że przemieszczanie się mózgu w górę czaszki może zaburzać przepływ płynu mózgowo-rdzeniowego, przez co ciśnienie wewnątrz czaszki może wzrastać i powodować puchnięcie nerwu wzrokowego. Czy tak jest w istocie, okaże się za jakiś czas. Astronautów czeka jeszcze kilka badań, żeby ustalić, czy zmiany w ich mózgach są permanentne.

Jeśli chcemy stać się gatunkiem międzyplanetarnym, musimy jeszcze wiele nauczyć się o tym, co dzieje się z naszym organizmem podczas podróży kosmicznej. Warunki, które tam panują mają ogromny wpływ na nasz organizm, dlatego też musimy znaleźć sposoby, żeby temu przeciwdziałać.

Ludzie, którzy skolonizują Marsa muszą być w końcu w dobrej kondycji.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement