Kosmiczna muzyka brzmi przerażająco. NASA stworzyła listę przebojów w sam raz na Halloween

Artykuł/Nauka 30.10.2017
Kosmiczna muzyka brzmi przerażająco. NASA stworzyła listę przebojów w sam raz na Halloween

Kosmiczna muzyka brzmi przerażająco. NASA stworzyła listę przebojów w sam raz na Halloween

Z okazji Halloween NASA przygotowała kompilację kosmicznych “dźwięków”, które mogą przyprawiać o gęsią skórkę.

Dźwięk nie roznosi się w przestrzeni kosmicznej, stąd cudzysłów na początku. To jednak, co usłyszymy za chwilę ma jak najbardziej formę, którą zarejestruje nasz zmysł słuchu. Ludzkie ucho jest w stanie wychwycić dźwięki o częstotliwościach mniej więcej od 20 Hz do 20000 Hz. Inżynierowie NASA zmienili częstotliwość sygnałów zarejestrowanych przez sondy i teleskopy kosmiczne tak, by można ich było posłuchać.

Halloweenowo-kosmiczna lista przebojów zawiera 22 pozycje.

Zestawienie otwierają sygnały zarejestrowane przez sondę Juno. Ten obiekt wystrzelony w 2011 r., w lipcu ubiegłego roku wszedł na orbitę największej planety Układu Słonecznego, Jowisza. Jest on wyposażony w odbiornik fal radiowych o nazwie Waves, który pracuje w częstotliwościach od 40 Hz do 40 MHz. Wśród opublikowanych “dźwięków” możemy usłyszeć m.in. te zarejestrowane podczas wejścia sondy magnetosferę Jowisza.

Na liście kosmicznych przebojów znajdują się też te wychwycone przez Teleskop Kosmiczny Keplera, poszukujący planet pozasłonecznych. Ciekawostką jest tu fakt, że w przypadku sygnałów z gwiazd zarejestrowanych przez ten teleskop, mieliśmy do czynienia z falami świetlnymi, które zostały zamienione przez NASA w “muzykę”. Agencja opublikowała przystosowane do odbioru przez nasze uszy sygnały wychwycone również przez sondy Voyager, Stardust czy Cassini.

Playlista zamieszczona przez NASA ma oczywiście formę żartu. Jest to jednak żart czysto naukowy. Mamy tu bowiem do czynienia z rzeczywistymi sygnałami pozyskanymi przez różnego rodzaju sondy i teleskopy, które wykorzystane zostały w kontekście Halloween ze względu na swój specyficzny charakter.

Naukowcy często wykorzystują możliwość zmiany częstotliwości. Niedawno badacze z Uniwersytetu w Toronto stworzyli coś w rodzaju instrumentu muzycznego z “dźwięków” emitowanych przez planety układu pozasłonecznego TRAPPIST-1. W tym przypadku dźwięki odpowiadały czasowi obiegu wokół macierzystej gwiazdy. Nie chodziło jednak wyłącznie o zabawę. Specyficzny instrument powstał, bo badacze zauważyli harmonię czasów orbitalnych planet znajdujących się w tym systemie.

Ci sami naukowcy stworzyli podobny projekt z okazji zakończenia misji przez sondę Cassini, która krążyła wokół Saturna. Tym razem do stworzenia kosmicznej symfonii wykorzystano pierścienie planety i jej księżyce.

Dołącz do dyskusji