Światłowód potrzebny od zaraz

Światłowód potrzebny od zaraz

Światłowód potrzebny od zaraz

Mój pierwszy Internet nieodłącznie kojarzy mi się z przedziwnymi odgłosami wydawanymi przez modem, ale dla większości Polaków synonimem początków z siecią jest mistyczne słowo: Neostrada. Dziś ojcowie dawnego pokolenia Neo (które często samo ma już dzieci) chcą wprowadzić Polaków w XXI wiek. Ponownie. 

Wtedy jeszcze jako Telekomunikacja Polska, dzisiaj już pod marką – Orange Polska. Ambicją znanej firmy jest zbudowanie sieci światłowodów w naszym kraju. Może niektórym wydaje się, że to brzmi jak futurystyczny luksus, ale kiedy przyjrzymy się rynkowi usług internetowych, to super szybki Internet wcale nie wydaje się już abstrakcją. Sieć rośnie, a także tyje. Pamiętam, kiedy na YouTube odpaliłem swój pierwszy film w jakości 720p – wydawało mi się, że lepiej już nie będzie, bo i nie ma zresztą takiej potrzeby. Dziś do naszych drzwi puka technologia 4K, goni ją już w oddali 8K, a te wszystkie pliki powoli zaczynają osiągać monstrualne rozmiary. Co gorsza, o genialnych technikach kompresji nie czytamy nawet na Kickstarterze, co najwyżej oglądamy w serialach HBO (a i tam nie idzie im zbyt dobrze).

Mój super szybki, ale jednak wciąż tradycyjny Internet, wydaje się na co dzień rakietą, ale nie kiedy PlayStation domaga się ode mnie aktualizacji gier lub kiedy dużą grę, taką z 2017 roku, pobieram ze Steam’a. O nie, czasami przypomina to nawet archaiczne – wydawałoby się – czasy, kiedy odpalało się „ściąganie” i… szło spać. Boże, jaki ja byłem szczęśliwy, jak kiedyś przed cały weekend (z powodzeniem!) ściągał mi się trwający mniej więcej dziesięć minut skecz „W chińskiej restauracji” kabaretu Ani Mru Mru.

Skoro więc Internet coraz więcej waży, potrzebujemy lepszych technologii dostępu do niego.

To jest cały czas wyścig zbrojeń, ciągły rozwój, a jeśli jesteśmy spragnieni przede wszystkim multimediów, nie powinniśmy na zbyt długo spoczywać w strefie komfortu w postaci 60 megabitów na sekundę.

Jak widać myśli o tym Orange, gigant telekomunikacyjny działający od lat na kilku kontynentach, który przeżył już kilka takich rewolucji i prawdopodobnie wiedzą tam najlepiej, że wyścig technologii nigdy się nie zatrzyma. Z tego też względu firma już od kilku lat bardzo mocno inwestuje w technologię światłowodową w Polsce. I to ogromne pieniądze. Od 2016 do 2020 r. w ramach swojej nowej strategii Orange Polska wyda na budowę światłowodów 4,2 miliardów złotych. Już dziś telekom podłączył do światłowodu ponad 2,1 mln gospodarstw domowych a za trochę ponad 2 lata chce docierać do 5 milionów gospodarstw domowych, czyli mniej więcej 1/3 mieszkań w Polsce. To już imponująca liczba, która sugeruje wprost wyjście poza Warszawę czy nawet największe miasta i dotarcie do mieszkańców mniejszych miasteczek i wsi.

W komunikatach sieci czytamy, że w światłowodzie widzą przyszłość – Internetu, ale i gospodarstw domowych w ogóle, dlatego bardzo zależy im na tym, by mieć infrastrukturę do uwiedzenia swoją ofertą największej liczby klientów. W Orange wierzą, że światłowód będzie kolejnym „gamechangerem” na rynku telekomunikacyjnym i już teraz szykują się do walki o nowe dusze zadowolonych użytkowników.

Komfort życia powinien się podnieść zauważalnie, zarówno w odniesieniu do problemów, które znamy dzisiaj (na przykład spadek prędkości połączenia i lagi w grach, gdy domownik wysyła zdjęcia z wakacji, światłowód ma sprawić, że tego typu problemy staną się równie archaiczne i absurdalne, co zrywanie połączenia z siecią co kilkanaście minut w 2002 roku), jak i tych, które postawi przed nami rozwój technologii i usług z sektora Internetowego.

Rewolucja obejmie nie tylko Internet, ale i telewizję, VOD czy wszystkie inne usługi, które coraz częściej dostarczają nam usługodawcy – dotąd – rdzennie telekomunikacyjni: inteligentne zarządzanie domem przez smartfon albo na przykład Internet rzeczy w postaci coraz mądrzejszych czujników prądu lub wody, które teraz same będą przesyłały dane o zużyciu do centrali. Internetu będzie coraz więcej, powoli trudno znaleźć urządzenie czy mebel, które są go pozbawione, a to z kolei też będzie zwiększało zapotrzebowanie na sieć.

Światłowody mają rozwiązać te wszystkie problemy.

Wychodzi na to, że światłowód to nie jest wcale jakaś tam technologia jutra, tylko wręcz potrzebujemy jej „na tempo” i już teraz. Cieszy, że w tak szybkim tempie się ona upowszechnia i niebawem spora część klientów Orange zostanie objęta jego zasięgiem.

Dołącz do dyskusji

Advertisement