Asus Zenfone 4 dopiero trafił na rynek, a już możesz go wygrać [KONKURS]

Asus Zenfone 4 dopiero trafił na rynek, a już możesz go wygrać [KONKURS]

Asus Zenfone 4 dopiero trafił na rynek, a już możesz go wygrać [KONKURS]

Asus Zenfone 4 to smartfon, który odpowiada na kluczowe potrzeby użytkowników. Jego największym mankamentem jest nieco zbyt wysoka cena.

Kto miał okazję korzystać z poprzednich smartfonów Asusa wie, że pochodzący z Tajwanu producent nie włącza się w bezsensowną walkę na cyferki. Nie zależy mu na jak najlepszym wynikach w testach syntetycznych. Nie chodzi mu o stworzenie bardzo taniego sprzętu o wątpliwej jakości, który będzie zachwycał użytkowników przede wszystkim specyfikacją techniczną i niczym więcej.

Żywym dowodem popierającym tę tezę jest zeszłoroczny Zenfone 3.

Był to jeden z pierwszych smartfonów wyposażonych w procesor Qualcomm Snapdragon 625. Osoby z małą wiedzą na temat urządzeń mobilnych łapały się za głowę widząc jego specyfikację oraz wydajność. Nie rozumieli oni, jak w telefonie za (wówczas) 1699 zł Asus mógł umieścić chip, który miał osiem słabych rdzeni Cortex-A53. Przecież na rynku był dostępny znacznie wydajniejszy Snapdragon 650 oraz jego pochodne.

Okazało się jednak, że decyzja Asusa była strzałem w dziesiątkę. Wybrany układ był świetnie zbalansowany. Odpowiednia specyfikacja sprawiała, że oferował wydajność wystarczającą dla praktycznie wszystkich użytkowników, zaś dzięki nowemu procesu produkcyjnemu nie grzał się i zużywał bardzo mało energii. To z kolei bezpośrednio przekładało się na czas pracy bez ładowania. W tym roku Asus wybrał podobną filozofię i postawił na aspekty najbardziej przydatne dla użytkowników.

Na przykład na wygląd i jakość wykonania.

Pod tym względem Asus Zenfone 4 nie odstaje od najlepszych urządzeń na rynku. Ma mocną obudowę, której tył jest pokryty taflą mieniącego się w słońcu szkła. Z kolei metalowe boki ładnie z nimi kontrastują i sprawiają, że jest uniwersalnie ładny. Pasuje zarówno do garnituru, jak też dresowej bluzy.

Wiadomo jednak, że taka budowa rodzi dwie poważne wady. A mianowicie, szkło sprawia, że urządzenie jest śliskie i niezbyt wytrzymałe. Oba problemy, dotyczące Asusa Zenfone’a 4, udało się jednak rozwiązać. Jest to zasługa dodanego do zestawu silikinowego etui. Poprawia ono chwyt i częściowo zabezpiecza sprzęt przed obrażeniami, jednocześnie przesadnie nie psując wyglądu telefonu. Uytkownik może zdecydować się na jego zabezpieczenie od razu po wyjęciu z pudełka.

Naprawdę dobry ekran.

Asus Zenfone 4 ma 5,5-calowy wyświetlacz pokryty delikatnie zaokrąglonym szkłem Corning Gorilla Glass. Po jego obu stronach znajdują się cienkie ramki. Nad nim znajduje się przednia kamerka, głośnik i czujnik oświetlenia, zaś pod nim czytnik linii papilarnych oraz dwa przyciski dotykowe. Przestrzeń jest tu zatem dobrze rozplanowana, a obsługa urządzenia okazuje się wygodna. W moim przypadku jest to jednak granica używalności. Gdyby Zenfone 4 był minimalnie większy, byłby niewygodny. Jednak w obecnej formie jego obsługa nie sprawia jakichkolwiek problemów. Warto nadmienić, że telefon nie jest przesadnie gruby i nie wysuwa się samoistnie z kieszeni, na przykład podczas jazdy samochodem.

Trudno przyczepić się też do jakości samego wyświetlacza, który jest panelem IPS o rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli. Oferuje on odpowiednio wysoką jasność, która pozwala na używanie go nawet podczas słonecznej pogody. To samo się tyczy oferowanego przez niego odwzorowania barw, kątów widzenia oraz reakcji na dotyk. Jest naprawdę nieźle, choć oczywiście nie jest to najbliższy ideału AMOLED.

Podzespoły są niezłe, ale nie idealne.

Wydajność? Pod tym względem Zenfone 4 nie należy do rynkowej czołówki. Napędza go procesor Qualcomm Snapdragon 630 współpracujący z 4 GB RAM oraz 64 GB pamięci wewnętrznej. Tę ostatnią można rozszerzać za pomocą kart microSD. Nie jest to specyfikacja z najwyższej półki, ale będzie ona wystarczająca dla zdecydowanej większości użytkowników. Warto docenić, że procesor został wykonany w 14-nanometrowym procesie technologicznym, a co za tym idzie, zużywa bardzo mało energii.

Nie jest to jednak układ perfekcyjny. Co prawda obsługuje on standardy łączności takie jak Wi-Fi 802.11 ac, Bluetooth 5.0, aktywny Dual SIM oraz GPS wraz z Beidou oraz GLONASS, ale zabrakło tu łączności NFC, która jest niezbędna do wykonywania płatności zbliżeniowych. Stało się tak, ponieważ do Europy trafiła gorzej wyposażona wersja smartfona. Na innych rynkach Asus Zenfone 4 jest wyposażony w szybszy procesor Qualcomm Snapdragon 660, który wspiera NFC. Oznacza to, że osoby zainteresowane tym modelem i korzystające z płatności zbliżeniowych powinny poważnie rozważyć sprowadzenie go z innego kraju.

Oprogramowanie zostało mocno dopracowane.

Asus Zenfone 4 działa pod kontrolą Androida 7.1 Nougat wzbogaconego o najnowszą wersję nakładki ZenUI 4.0. To połączenie pozytywnie mnie zaskoczyło. Do tej pory Asusy były fabrycznie zainstalowane w hurtową liczbę dodatkowych aplikacji, które w większości nie były nikomu potrzebne i zajmowały miejsce w pamięci urządzenia. Nie wyglądało to najlepiej.

Teraz dodano zaledwie kilka programów, a większości z nich regularnie używam. Dodatkowo jeżeli ktoś ich nie potrzebuje, może je bardzo łatwo wyłączyć z poziomu listy aplikacji. Możliwości personalizacji nakładki są bardzo duże. W odpowiedniej aplikacji znajduje się multum motywów, dzięki którym można dopasować wygląd smartfona do własnych potrzeb. Samo oprogramowanie uważam za łatwe w obsłudze oraz intuicyjne, ale jest to kwestia osobistych preferencji.

Czas pracy bez ładowania to bajka.

Największa zaleta opisywanego telefonu to czas pracy bez ładowania, który zawdzięczamy akumulatorowi o pojemności 3300 mAh. Asus Zenfone 4 potrafi wytrzymać bez ładowania cały dzień, a w rękach mniej wymagającego użytkownika rozładuje się po dwóch dniach.  Jest to tym bardziej zaskakujące, że nie mówimy tu o grubym telefonie z ogromnym akumulatorem, ale naprawdę ładnym i smukłym urządzeniu. Jest to realna wartość dodana, która spodoba się użytkownikom.

Zenfone 4 ma bardzo dobry aparat z kilkoma brakami.

Znajdziemy tu podwójny aparat. Jeden z obiektywów jest standardowy, zaś drugi szerokokątny (120 stopni). Przydaje się on podczas robienia zdjęć krajobrazowych, dzięki niemu na zdjęciu mieści się znacznie więcej elementów.

Poza tym Zenfone 4 robi po prostu bardzo ładne zdjęcia, które można swobodnie wywoływać lub umieszczać w mediach społecznościowych. Pod względem jakości wykonywanych fotografii telefon ten nie odbiega od większości drogich urządzeń, takich jak LG G6 czy Huawei P10, choć jest nieco gorzej niż w przypadku Samsunga Galaxy S8.

Niestety niespecjalnie sprawdza się tryb portretowy, który działa zauważalnie gorzej niż chociażby w smartfonach Huawei. Zdarza mu się źle rozpoznawać plany i rozmazywać niewłaściwe elementy. Telefon nie ma też funkcji ustawiania ostrości po zrobieniu zdjęcia. Z tego powodu w ogóle nie korzystam z trybu portretowego. Po prostu go wyłączyłem.

Czy warto kupić Asus Zenfone 4?

Kilka lat temu wymyśliłem takie powiedzenie: Nie ma smartfonów złych, są tylko zbyt wysoko wycenione. Asus Zenfone 4 jest właśnie takim urządzeniem. Jego mocne strony to piękna obudowa wykonana z metalu i szkła, znacznie odchudzone oprogramowanie oraz wyjątkowo długi czas pracy bez ładowania. Nie jest to jednak sprzęt idealny. Razi mnie brak NFC, który wynika z zastosowania procesora Qualcomm Snapdragon 630. Jest to mankament tym bardziej bolesny, że w innych regionach model ten będzie wyposażony w znacznie mocniejszego Snapdragona 660, więc nie zabraknie w nim NFC.

Asus ZenFone 4

Cena Zenfone’a 4 wynosi 1999 zł. Czy jest ona odpowiednia? Fani wydajności zapewne powiedzą, że nie. Moim zdaniem koszt ten da się przynajmniej częściowo usprawiedliwić świetną jakością wykonania, dobrym aparatem oraz bardzo długim czasem bez ładowania. Jednak nie da się ukryć, że znacznie rozsądniejszym wyborem zakupowym w tym momencie wydaje się zeszłoroczny Zenfone 3, który testowanemu sprzętowi ustępuje na niewielu polach i kosztuje mniej niż 1200 zł. Dlatego choć Zenfone 4 bardzo mi się podoba, wolałbym kupić nieco starszy i podobnie wyposażony model, oszczędzając tym samym 800 zł.

Q&A i konkurs!

Ostatecznie to wy podejmiecie odpowiednie decyzje zakupowe. By je ułatwić, zamiast standardowej recenzji Zenfone 4 stworzę test w całości odpowiadający na wasze potrzeby. Będzie miał on formę Q&A. Dlatego mam do was prośbę: napiszcie w komentarzach, co powinienem sprawdzić w tym smartfonie. Następnie wybiorę najlepsze wypowiedzi. Nie tylko wykorzystam je w swojej recenzji, ale też najciekawsze z nich nagrodzę drobnymi upominkami w postaci pięciu powerbanków ZenPower 10050 mAh. Z kolei autor najciekawszej propozycji otrzyma smartfon Zenfone 4. Zgłoszenia można wysyłać do 2.10.2017 roku.

Zapraszam do wspólnej zabawy!

Dołącz do dyskusji

Advertisement