Huawei dogania Apple. Stawiam dolary przeciw orzechom, że go nie przeskoczy

Artykuł/Sprzęt 02.08.2017
Huawei dogania Apple. Stawiam dolary przeciw orzechom, że go nie przeskoczy

Huawei dogania Apple. Stawiam dolary przeciw orzechom, że go nie przeskoczy

Rośnie przewaga piątki wiodących marek nad wszystkimi innymi graczami na rynku smartfonów. Samsung pozostaje liderem, a Apple’owi chińska konkurencja depcze już po piętach.

Samsung bryluje w sprzedaży smartfonów. Koreańczycy kwartał w kwartał i rok w rok dostarczają najwięcej sztuk telefonów komórkowych do kanałów sprzedaży. Dzięki bogatemu portfolio sprzętów z każdej półki cenowej wyprzedzają uwielbianego przez fanów Apple’a, który oferuje wyłącznie high-endowe iPhone’y.

Samsung i Apple kontrolują wspólnie 1/3 rynku.

Jak podaje IDC, w drugim kwartale 2017 roku koreański gigant dostarczył na rynek 79,8 mln smartfonów zgarniając dla siebie 23,3 proc. rynku. To wzrost o 0,6 pkt. proc. pod względem udziałów i 0,8 mln sztuk w ujęciu rok do roku.

Samsung na swoją pozycję pracował latami. W ofercie firmy można znaleźć sprzęty z najróżniejszych półek cenowych – od topowych Galaxy S i Galaxy Note, przez bardzo udaną linię Galaxy A, na najtańszych smartfonach za złotówkę w abonamencie kończąc.

Wyniki Samsunga nie są jednak powodem, by w Korei strzelały korki od szampana. Marka wypadła z pierwszej piątki najważniejszych producentów na bardzo chłonnym rynku chińskim. W ujęciu globalnym firma nie na jednak sobie równych.

Na 4 sprzedane na świecie smartfony prawie zawsze jeden będzie miał logo Samsunga.

Drugą lokatę w zestawieniu utrzymało Apple. Amerykańska korporacja sprzedała w minionym kwartale 41 mln urządzeń. To o 0,6 mln więcej niż rok temu, co zapewniło firmie Tima Cooka 12-procentowy udział w rynku – lepszy o 0,3 pkt. proc. w porównaniu do analogicznego okresu w 2016 roku.

Apple uplasował się na drugiej pozycji, chociaż pod uwagę brany jest najgorszy z kwartałów w roku. Już we wrześniu zaprezentowany zostanie nowy telefon Apple’a, a wielu fanów wstrzymuje się z zakupem, czekając na premierę kolejnej generacji i… obniżenie ceny poprzednich modeli.

rynek smartfonow samsung apple huawei oppo xiaomi

Cała piątka wiodących producentów zaliczyła wzrosty, ale tylko w przypadku Chińczyków były one naprawdę znaczące.

Samsung i Apple mogą pochwalić się odpowiednio wzrostem udziałów rynkowych na poziomie 1,3 proc. i 1,4 proc. Znacznie lepiej pod tym względem wypadła trójka azjatyckich gigantów: Huawei, OPPO i Xiaomi, gdzie mamy do czynienia ze wzrostem na poziomie 19,6 proc. (Huawei), 22,4 proc. (OPPO) i aż 58,9 proc. (Xiaomi).

Z trzech chińskich tygrysów paradoksalnie to ten notujący najmniejsze wzrosty ma największe powody do zadowolenia. Huawei co prawda nie przegonił Apple’a, ale jest już bardzo blisko. Obie firmy dzieli zaledwie 0,7 proc. jeśli patrzeć pod kątem udziałów rynkowych.

Dynamika wzrostów sugeruje, że już niedługo Chińczycy trafią na drugą lokatę, a producent iPhone’a spadnie na trzecie miejsce.

Nie jest jednak wcale pewne, że taki scenariusz się ziści. Apple ma asa w rękawie w postaci zupełnie nowego iPhone’a, a Huawei przebąkuje o wycofaniu się z produkcji tanich telefonów. Skupienie się na sztandarowych modelach może przyczynić się do tego, że Huaweiowi nie uda się wskoczyć na drugą lokatę.

Apple mimo wszystko powinien uważać na ruchy Huaweia, podobnie jak chińska korporacja powinna przyglądać się bacznie poczynaniom konkurentów. OPPO i Xiaomi zmniejszają przewagę, jaka ich dzieli od rywala z rodzimego rynku, chociaż OPPO skupia się tylko na Chinach, a Xiaomi dopiero nieśmiało wchodzi do takich krajów jak Polska.

Rynek smartfonów nie jest łaskawy dla pozostałych graczy.

Za jednym tchem jestem w stanie wymienić kilkanaście marek smartfonów, których produkty widzę w sklepach i na reklamach. Jeśli bym się chwilę pogłowił, to z pamięci podałbym nazwy kilkudziesięciu kolejnych producentów. Firm produkujących telefony jest zatrzęsienie, ale większość z nich zbiera z rynku ochłapy.

Żaden z producentów – do których można zaliczyć nie tylko mniejszych lokalnych graczy pokroju MyPhone’a i Kruger&Matz, ale też marki, wydawałoby się silnie, takie jak Sony, Lenovo, HTC i LG – nie jest w stanie konkurować z gigantami. Samsung, Apple i Chińczycy deklasują konkurencję.

Pozostali producenci łącznie dostarczyli 16 proc. mniej urządzeń na rynek, który jako całość zanotował spadek o 1,3 proc. Wszystkie marki poza Samsungiem, Apple, Huawei, OPPO i Xiaomi sprzedały 133,4 mln urządzeń w drugim kwartale 2017 roku, czyli o 25,4 mln mniej sztuk niż rok temu.

Samsung, Apple, Huawei, OPPO i Xiaomi dzielą między siebie 61 proc. rynku, a pozostałe kilkadziesiąt firm musi zadowolić się resztą.

Dołącz do dyskusji

Advertisement