Tesla odsłania karty. Znamy więcej szczegółów na temat Modelu Y i Modelu 3

News/Motoryzacja 07.06.2017
Tesla odsłania karty. Znamy więcej szczegółów na temat Modelu Y i Modelu 3

Tesla odsłania karty. Znamy więcej szczegółów na temat Modelu Y i Modelu 3

Tesla podzieliła się dziś ze światem nowymi informacjami na temat Modelu 3 oraz oczekiwanego przez wiele osób Modelu Y. Optymiści mogą nawet zakładać, że dziś ujrzeliśmy pierwsze zdjęcie tego pojazdu.

Dlaczego “optymiści”? Przede wszystkim dlatego, że choć odpowiednio opisana grafika pojawiła się na prezentacji Elona Muska, była to tylko… no właśnie, grafika stanowiąca część prezentacji. Równie dobrze mógł to być jedynie losowy obrazek, mający na celu wypełnienie wolnej przestrzeni.

Załóżmy jednak, że jest to Tesla Model Y. Co wtedy?

Nie liczmy oczywiście na to, że już teraz poznamy wszystkie jego tajemnice. Nawet w kwestii wyglądu dzisiejszy debiut był bardzo oszczędny. Podczas spotkania z udziałowcami Elon Musk na swojej prezentacji – co wychwycił Electrec – zaprezentował bowiem następującą grafikę:

Widać na niej jeszcze mniej, niż na innej grafice ujawnionej przez Teslę w ostatnim czasie – prezentującej elektryczną ciężarówkę tej marki.

Wnioski płynące z tego skromnego obrazka (o ile faktycznie jest na nim Tesla Model Y) są dwa. Po pierwsze, Tesla, przynajmniej w wydaniach koncepcyjnych, nadal promuje swój pomysł na samochód pozbawiony klasycznych lusterek. Zamiast nich w samochodzie miałyby pojawić się odpowiednie kamery i wyświetlacze. Po drugie, nie mamy już raczej najmniejszych wątpliwości co do nazwy.

To tyle, jeśli chodzi o część graficzną. Elon Musk podczas spotkania z udziałowcami (pełny zapis wideo można znaleźć tutaj) zdradził jednak kilka innych ciekawostek dotyczących Y. A jeśli dodamy do tego to, co wiedzieliśmy już wcześniej, układanka powoli, bardzo powoli, zaczyna układać się w pewien obraz.

Co więc wiemy ponad to, co zobaczyliśmy na obrazku?

Model Y zadebiutuje najwcześniej za 2 lata.

tesla autopilot

Wersja produkcyjna nowego samochodu przewidziana jest na “mniej więcej” 2019 rok. Nie przywiązujmy się więc przesadnie do zaprezentowanej grafiki. Wiele jeszcze może się zmienić.

Tesla Model Y nie będzie dzielić płyty podłogowej z Modelem 3.

tesla model 3

W wielu przypadkach producenci decydują się dziś na współdzielenie płyt podłogowych pomiędzy różnymi modelami samochodów – tak było chociażby z Modelem X i S. Teoretycznie więc Model Y mógłby korzystać z płyty Modelu 3. Tak jednak nie będzie. Dla Y – z wielu powodów – stworzona zostanie od podstaw zupełnie nowa płyta podłogowa.

Model Y ma być hitem. Większym niż Model 3.

Tesla Model 3 samochody elektryczne

I to nie na miarę Modelu 3. Według Elona Muska przewidywane zainteresowanie elektrycznym crossoverem ma być jeszcze większe. Biorąc pod uwagę obecną modę na tego typu pojazdy, jest to jak najbardziej prawdopodobne.

Dla Modelu Y zbudowana zostanie osobna fabryka.

gigafactory

Gigafactory 1 będzie produkować akumulatory dla crossovera Tesli. Cała reszta będzie jednak powstawać w innej, nowej fabryce.

Elon Musk zapytany podczas spotkania o to, ile docelowo powstanie fabryk Tesli, stwierdził, że będzie ich na całym świecie 10… albo 20. Nie podał jednak nawet przybliżonego terminu, w którym ten cel ma zostać zrealizowany.

Model Y ma powstawać szybciej, niż samochody Tesli do tej pory.

– Budowanie samochodów to szalenie skomplikowane zadanie. Są tu dziesiątki tysięcy różnych części i możemy iść do przodu tak szybko, jak [idzie do nas] najwolniejsza z tych części – w ten sposób Musk skomentował m.in. długie kolejki i prawdopodobny, bardzo długi czas oczekiwania na Model 3, szczególnie dla osób, które nie zajęły jeszcze swojego miejsca w kolejce. Chodzi oczywiście o łańcuch zaopatrzenia – według szefa Tesli, jeśli dostawcy rozsiani są po całym świecie, a części muszą przebyć ogromne dystanse, żeby trafić do właśnie składanego samochodu, istnieje spore prawdopodobieństwo, że coś pójdzie nie tak i pojawią się opóźnienia.

To jednak ma się zdecydowanie poprawić m.in. właśnie przy okazji premiery Modelu Y. Tesla planuje bowiem uprościć i usprawnić swój łańcuch zaopatrzenia. W jaki sposób? Tego niestety nie wiadomo.

Tesla nie powtórzy już błędów z Modelu X.

tesla wypadek tesla motors

Elon Musk przyznał, że wiele rzeczy w przypadku pierwszego SUV-a Tesli, Modelu X, zostało zrobione nie tak, jak należy, co opóźniało premierę, utrudniało produkcję i windowało koszty. W przypadku Modelu Y żaden z tych błędów nie powinien zostać już powtórzony.

Musk stwierdził wprost, że Tesla poczuła się zbyt pewnie i chciała przy okazji Modelu X zaoferować zbyt wiele od razu. Zbyt wiele było opcji konfiguracyjnych, zbyt wiele było rozwiązań, które mogłyby pojawić się bez problemu dopiero w kolejnych generacjach.

W związku z tym już od Modelu 3 przyjęta zostanie inna polityka w tej kwestii. Na samym początku (okolice końcówki lipca) konfigurator “trójki” będzie dość skromny. Według Muska wybór będzie ograniczał się głównie do tego, jaką wersję kolorystyczną nadwozia chcemy i jakiego rozmiaru koła planujemy do tego dobrać. Kupującym przedstawiony zostanie jednak plan rozwoju – tj. jakie opcje konfiguracyjne pojawią się w przyszłości i mniej więcej kiedy będą one dostępne.

I tak na przykład początkowo do wyboru będzie wyłącznie model z napędem na jedną oś. Wersja z dwoma silnikami trafi do sprzedaży pod koniec tego roku albo na początku przyszłego.

Tego samego można spodziewać się najprawdopodobniej w przypadku Modelu Y – Tesla dopuści do sprzedaży kolejne kombinacje dopiero po tym, jak uzna, że te podstawowe są już całkowicie dopracowane.

Cóż, jeśli więc ktoś chce kupić nową Teslę, ale S czy 3 nie są w jego guście, a X jest za duży, lepiej trzymać rękę na pulsie. Jeśli zainteresowanie tym modelem będzie faktycznie większe niż w przypadku 3-ki, kolejka może być naprawdę długa…

Dołącz do dyskusji

Advertisement