Debiutuje nowa wersja T-Mobile Usługi Bankowe w przeglądarce. Spodoba się użytkownikom Androida

News/Bankowość 26.04.2017
Debiutuje nowa wersja T-Mobile Usługi Bankowe w przeglądarce. Spodoba się użytkownikom Androida

Debiutuje nowa wersja T-Mobile Usługi Bankowe w przeglądarce. Spodoba się użytkownikom Androida

Pojawiła się właśnie nowa odsłona strony internetowej T-Mobile Usługi Bankowe, która jest spójna wizualnie i funkcjonalnie z aplikacją mobilną wydaną w ubiegłym roku. Przyglądamy się zmianom, które wprowadził bank w swoim systemie transakcyjnym online.

Dzisiaj ok. 8:00 klientom T-Mobile Usługi Bankowe rozwijanego we współpracy z Alior Bank udostępniono nową wersję serwisu transakcyjnego online. Mogliśmy już przyjrzeć się zmianom, jakie wprowadzono w wersji przeglądarkowej usługi. Przygotował ją software house Softax na bazie mobilnej wersji.

Nowa odsłona T-Mobile Usługi Bankowe w wersji web

Nowa wersja T-Mobile Usługi Bankowe spodoba się przede wszystkim użytkownikom Androida.

System operacyjny Google’a jest wiodącą platformą mobilną w Polsce i z myślą o niej projektowana była nowa wersja serwisu online T-Mobile Usługi Bankowe. Wykorzystano wytyczne Material Design i jego charakterystyczne elementy takie jak przycisk zapewniający dostęp do istotnych funkcji w prawym dolnym rogu.

T-Mobile chwali się, że dzięki technologii RWD serwis wygląda spójnie niezależnie od tego, czy przeglądany jest z poziomu przeglądarki, czy też w ramach aplikacji. Bank nazywa to podejściem Omnichannel, a bazą dla systemu bankowości online w przeglądarce była wersja mobilna na smartfony.

Strona główna serwisu nie będzie wyglądać tak samo u każdego użytkownika.

T-Mobile Usługi Bankowe postawiło na budowę modułową. Dopasuje sekcje na stronie głównej do produktów bankowych posiadanych przez klienta i pozwoli wybrać domyślny rachunek oraz przypisać własne nazwy poszczególnym kontom. Wśród zalet nowego systemu bankowości online wymieniane są takie funkcje jak przelewy grupowe, które mają ułatwić płacenie rachunków.

Pojawiła się także nowa wyszukiwarka, która, jak można przeczytać w informacji prasowej, pozwala na odnalezienie w serwisie “nie tylko transakcji czy odbiorcy, ale też szablonów, wiadomości i funkcji systemu”. Bank pokusił się nawet o stwierdzenie, że chce, by ich usługa była tak intuicyjna jak… wyszukiwarka Google.

T-Mobile Usługi Bankowe jest ściśle związany z aplikacją.

Bank chwali się, że od teraz będzie można zrezygnować z weryfikacji za pomocą haseł SMS na rzecz powiadomień push wysyłanych na smartfon. Potwierdzenie nowej transakcji nie będzie wymagało przepisywania kodów z wiadomości w przeglądarce. Wystarczy potwierdzić dyspozycję na telefonie.

Spodobała mi się opcja skanowania w aplikacji kodów QR z przeglądarki na komputerze celem autoryzacji transakcji, jeśli np. telefon utraci połączenie z siecią lub z jakiegoś innego powodu nie przyjdzie na niego powiadomienie pozwalającego na mobilną weryfikację tożsamości.

Czym jeszcze chwalą się twórcy nowego systemu transakcyjnego T-Mobile Usługi Bankowe?

Z informacji udostępnionych przez firmę można wyłuskać, że na serwis składa się “200 tys. linijek kodu, 15 tys. zaimplementowanych funkcji i 220 unikalnych komponentów, a w nich aż 472 przyciski”. Zanim witryna została udostępniona klientom, w ramach testów przygotowano 900 różnych wariantów.

Logowanie do bankowości online można uprościć i potwierdzać tożsamość w aplikacji. Można włączyć też zamiast tego dwustopniową weryfikacją. T-Mobile Usługi Bankowe ułatwi ten proces przez umożliwienie wygenerowanie własnego loginu do wykorzystywania wymiennie z nadanym pierwotnie przez system identyfikatorem.

Klienci docenią z pewnością opcję czasowego zablokowanie karty.

Można wybrać taką opcję przed jej trwałym zablokowaniem. Pozwoli to ustalić, czy rzeczywiście klient ją stracił, czy też tylko zawieruszył w domu. Dobrym pomysłem jest również opcja czasowego zablokowania dostępu do konta online z poziomu aplikacji mobilnej i wyłączenia usługi BLIK na wypadek utraty telefonu.

Ciekawym dodatkiem jest informacja o tym, czy zostały w danym miesiącu spełnione warunki, by klient został zwolniony z opłaty za kartę. Mile widziana jest też informacja o prowizji, jaka zostanie pobrana od przelewu przed jego wykonaniem.

Jak to zwykle bywa w przypadku takich projektów, klienci nie będą od razu zmuszeni do korzystania z nowej wersji serwisu. Przez bliżej nieokreślony czas będzie można korzystać z obu wersji. Logowanie do nowej odbywać się będzie na razie z wykorzystaniem dodatkowego przycisku na stronie banku.

Dołącz do dyskusji

Advertisement