Wzywam wszystkich fanów systemu Windows 10 Mobile! Czas się pożegnać

Wzywam wszystkich fanów systemu Windows 10 Mobile! Czas się pożegnać

Wzywam wszystkich fanów systemu Windows 10 Mobile! Czas się pożegnać

Przez Święta wyszło na jaw kilka decyzji Microsoftu po których trudno polecić zakup telefonu z Windows 10 Mobile nawet kafelkofilom. Windows 10 Mobile, mimo zapewnień Microsoftu o czymś zupełnie innym, to żywy trup.

Chrześcijanie wierzą, że na Wielkanoc syn boży zmartwychwstał i udał się do królestwa niebieskiego. Niestety, święta te nie zakończyły się podobnym cudem dla Windows 10 Mobile. Mobilny system Microsoftu co prawda jeszcze żyje i nawet nie został odcięty od respiratora, ale… no cóż. W tym momencie staje się on równie „wspierany” co Windows Phone 7 po premierze Windows Phone 8. Czy Windows RT po premierze Windows 10.

Microsoft oficjalnymi kanałami zapewnia, że to nieprawda. Co więcej, w prywatnych rozmowach z pracownikami firmy również było mi powiedziane, że błędnie interpretuję ostanie wydarzenia i że Windows 10 Mobile ma nadal przyszłość. Ja jednak uparcie piszę tę notkę, bo po ostatnich wydarzeniach związanych z tym systemem i mając w pamięci inne nieudane projekty Microsoftu widzę wyraźnie, że posiadacze urządzeń z tym systemem nie mogą już liczyć na zbyt wiele.

Nie proszę was jednak, byście mi uwierzyli na słowo. Jak zawsze, preferuję dyskusję na argumenty. A oto i one:

Już nie ma „mobilnego Windows 10”. Jest Windows 10 Mobile.

Cała idea Windows 10 polegała na tym, że system ten w niezmienionej formie funkcjonuje na wszystkich rodzajach urządzeń. Od teraz nie jest to już prawdą, a w Microsofcie w końcu nastąpił techniczny rozdział na Windows 10 i Windows 10 Mobile. Od teraz system mobilny Microsoftu przestaje być rozwijany tym samym tempem.

Microsoft tłumaczy swoją decyzję dokonywanymi przez niego modyfikacjami w OneCore, a więc jądrze systemu, by „móc wprowadzać ulepszenia dla korporacyjnych użytkowników Windows 10 Mobile”. To niby ma sugerować, że wprowadzone zmiany są tymczasowe i że za jakiś czas rozwój Windows 10 Mobile na nowo połączy się z Windows 10. Konkretniej, przy okazji aktualizacji Redstone 3 planowanej na jesień bieżącego roku. Śmiem wątpić z uwagi na inny prowadzony przez Microsoft projekt, ale do tego wrócę za chwilę.

Na razie przypomnę tylko, że systemy takie jak Windows Phone 7.8, Windows Phone 8.1 czy Windows RT również były oddzielone pod koniec swojego żywota od windowsowego mainstreamu. Były później jak najbardziej wspierane, tak jak obiecano, i z Windows 10 Mobile na pewno będzie podobnie. Wsparcie oznacza jednak usuwanie błędów i luk w zabezpieczeniach a nie faktyczny dalszy rozwój platformy.

Windows 10 Creators Update dla Windows Mobile to zestaw łatek i usprawnień, a nie faktyczna ewolucja systemu.

W przyszłym tygodniu dla telefonów z Windows 10 pojawi się aktualizacja Creators Update. W przeciwieństwie do innych urządzeń, takich jak PC, tablety czy konsole do gier, aktualizacja ta nie przyniesie żadnych widocznych zmian poza kilkoma drobiazgami.

Oczywiście to nie jest tak, że nie wnosi ona absolutnie nic. Nowa wersja Windows 10, tak jak na innych urządzeniach, ponownie zmniejszy swoją zasobożerność, a twórcy aplikacji otrzymają ten sam rozszerzony zestaw API co na innych rodzajach urządzeń. Na telefony komórkowe nie trafią jednak żadne funkcjonalne nowości, nawet tryb nocnego wyświetlania (redukcja niebieskiego światła) nie zostanie zaimplementowany, że o obsłudze rozszerzeń w przeglądarce Edge nie wspomnę.

A skoro już o Creators Update mowa, zwróćcie uwagę na listę obsługiwanych urządzeń.

Aktualizację rozwojową dla mobilnego Windows 10 otrzymają tylko i wyłącznie następujące urządzenia:

  • HP Elite x3
  • Microsoft Lumia 550
  • Microsoft Lumia 640/640XL
  • Microsoft Lumia 650
  • Microsoft Lumia 950/950 XL
  • Alcatel IDOL 4S
  • Alcatel OneTouch Fierce XL
  • SoftBank 503LV
  • VAIO Phone Biz
  • MouseComputer MADOSMA Q601
  • Trinity NuAns NEO

Microsoft nie zamierza wydłużać obiecanego wsparcia technicznego dla takich telefonów, jak Lumia 930 czy Lumia 1520, mimo iż wykorzystywany przez nie procesor Snapdragon 800 nie tylko bez problemu sobie poradzi z tym systemem, a nawet poradzi sobie dużo lepiej niż, dajmy na to, Lumia 550.

Grono użytkowników aktualnej wersji Windows 10 ponownie zmaleje. Już teraz szacuje się, że aktywnych użytkowników Windows 10 Mobile jest sporo mniej niż 10 milionów. To oznacza, że populacja ta niedługo będzie porównywalna – jeżeli już nie jest – z populacją użytkowników BlackBerry 10 czy Firefox OS.

Już nie możesz zaktualizować urządzenia z Windows Phone do Windows 10. [aktualizacja wpisu]

To akurat jest szczególnie dziwne i nie potrafię tego nawet sensownie uzasadnić. Ale od teraz nie jest możliwym zaktualizowanie urządzenia z Windows Phone do Windows 10. Żadnego. Usługa Windows Update nigdy na to nie pozwalała, a aplikacja przeznaczona specjalnie do tego celu – Microsoft Upgrade Advisor – została usunięta ze Sklepu Windows. Jeżeli więc masz telefon który jak najbardziej został dopuszczony do przejścia na Windows 10 a jeszcze tego nie zrobiłeś, to… no cóż. Masz problem.

Aktualizacja: Kilkoro z was poinformowało mnie, że nadal widzi aplikację w Sklepie. Być może zniknęła z niego przez pomyłkę i została przywrócona, co zresztą wydaje się jedynym logicznym wyjaśnieniem tej konkretnej sytuacji.

 No a co z tym Redstone 3? Przecież wszystko ma wrócić do normy!

To jedyny argument zatwardziałych entuzjastów zaślepionych przywiązaniem do platformy, który może okazać się prawdziwy. Faktycznie, nie ma żadnego twardego dowodu by nie wierzyć, że Windows 10 Mobile jesienią zostanie na nowo przyłączony do Windows 10. Ale… czy na pewno nie ma?

Wiemy częściowo oficjalnie od Microsoftu, a częściowo z wiarygodnych źródeł prasowych, że Microsoft pracuje nad nowym SKU (podwersją) Windows 10. Nazywa się ona na razie „Windows 10 on ARM” i która ma być cegiełką ostatecznie łączącą mobilny i desktopowy Windows 10.

Bo widzicie, „jeden Windows 10 dla wszystkich urządzeń” to półprawda. Z punktu widzenia twórców gier i aplikacji i użytkowników ta obietnica już została spełniona. Jednak pomiędzy Windows 10 Mobile i Windows 10 nadal istnieją różnice w budowie.

Windows 10 Mobile nie obsługuje procesorów x86, tak jak Windows 10 nie obsługuje procesorów ARM. Windows 10 Mobile nie obsługuje też aplikacji Win32. No i każdy z tych systemów ma swoją własną powłokę (shell), co widać chociażby po podłączeniu telefonu z Windowsem do monitora. Z kolei Windows 10 nie ma wbudowanego stosu sieciowego 3G / LTE, co ma Windows 10 Mobile. Windows 10 „Redstone 3” ma mieć nową, wspólną dla wszystkich urządzeń powłokę CShell, ma obsługiwać procesory ARM i mieć wbudowaną obsługę 3G i LTE.

Obstawiam, mając w pamięci aktualizację Windows RT do „prawie jak Windows 10” czy Windows Phone 7.5 do wersji 7.8, że telefony z Windows 10 Mobile Creators Update otrzymają jeszcze aktualizację do czegoś, co będzie bardzo przypominało Redstone 3, ale na tym koniec. „Właściwa” wersja Windows 10 Redstone 3 będzie obecna wyłącznie na nowych urządzeniach.

Tydzień temu kupiłem nową Lumię.

W moim gospodarstwie domowym jest pewna osoba, która zupełnie nie widzi siebie w roli posiadaczki Androida, a i iPhone średnio jej pasuje. Jej Lumia 830 powoli kończy swój żywot, więc przyszedł czas na jej własną Lumię 950 (szanowny sklepie, który od ponad tygodnia nie chce mi jej wysłać – czekam coraz mniej cierpliwie). Sam również ze swoją nie zamierzam się rozstawać.

Idiota czy fanatyk? W kieszeni noszę i nadal nosić będę swoją Lumię, ale w torbie czy plecaku mam już całkiem udanego myPhone’a X-Pro z Androidem Marshmallow na pokładzie. Bo powyższe wieści oznaczają dwie rzeczy.

  • Po pierwsze, Windows 10 Mobile nie przestanie działać. Nie zacznie się nagle wieszać, a potencjalne luki bezpieczeństwa nadal będą łatane, tak jak do tej pory. Windows 10 Mobile nadal będzie oferował swoją elegancję, wygodę i użyteczność.
  • Po drugie jednak, populacja użytkowników Windows 10 Mobile będzie cały czas maleć. Z kilku milionów do miliona, potem do setek tysięcy aż w końcu tacy jak ja będą jako ostatni gasić światło. To oznacza, że żaden twórca aplikacji nie będzie chciał już wydawać pieniędzy na tworzenie ich na Windows 10 Mobile, bo ten wysiłek nie ma prawa mu się zwrócić. Jedyne aplikacje, które nadal będą rozwijane, to aplikacje UWP rozwijane również na PC i tablety.

Czy to koniec telefonów z Windowsem? Trudno powiedzieć. Microsoft nic na ten temat nie mówi, nie ma żadnych wycieków związanych z tym rodzajem urządzenia, a wspomniany wcześniej „Windows 10 on ARM” jest opracowywany przede wszystkim z myślą o laptopach, które Microsoft nazywa „komputerami komórkowymi”.

Co do jednego nie mam jednak żadnej wątpliwości. Moja Lumia 950 to coś w rodzaju BlackBerry Passport. Urządzenie, które jak najbardziej nadal działa, które realizuje wszystkie funkcje które realizować miało i które jest pozbawione jakiejkolwiek przyszłości.

ZOBACZ: LUMIA 950 – recenzja półtora roku po premierze

SPRAWDŹ: Spider's Web TV na YouTubie - zasubskrybuj teraz, żeby nie przegapić nowych materiałów!

Dołącz do dyskusji