To naprawdę wielka rzecz dla HTC. Tydzień z HTC U Ultra

Akcja partnerska 31.03.2017
To naprawdę wielka rzecz dla HTC. Tydzień z HTC U Ultra

To naprawdę wielka rzecz dla HTC. Tydzień z HTC U Ultra

HTC wraca do gry. Pisząc te słowa mam przed sobą ich najnowszego flagowca, z którym spędziłem już tydzień i o HTC U Ultra mogę powiedzieć tylko jedno – cholernie lubię ten telefon.

Smartfony HTC z poprzednich lat raczej nie przyciągały mojej uwagi w jakiś szczególny sposób. Dopiero zeszłoroczny HTC 10 sprawił, że naprawdę zachciałem się przekonać, jak to jest mieć w kieszeni flagowca firmy. W zeszłym roku nie miałem jednak okazji spędzić dłuższej chwili z topowym HTC, więc widząc nowego U Ultra od razu zapowiedziałem w redakcji, że biorę jego testy na siebie.

Wrażenia po pierwszym tygodniu? Naprawdę fantastyczne.

Przede wszystkim… cholerka, ależ to piękne.

HTC U Ultra to wielka rzecz dla HTC.

Biała, szklana obudowa nie jest aż tak zapierająca dech w piersiach, jak niebieska, ale i tak mieni się wszystkimi odbitymi kolorami i wygląda wspaniale.

HTC-U-Ultra-D1-3

Lepiej jednak o nią zadbać – HTC w tym celu dołącza do opakowania plastikowe, przezroczyste etui.

HTC-U-Ultra-D1-17

Nie ma co ukrywać – U Ultra jest ogromnym urządzeniem, ale… bardzo fajnie leży w dłoni. A że prywatnie uwielbiam duże smartfony, od razu poczułem się jak w domu.

HTC-U-Ultra-D1-7

Za spore gabaryty odpowiada 5,7” wyświetlacz Super LCD o rozdzielczości QHD, który jest naprawdę wspaniały. Naturalnością kolorów i klarownością przewyższa sztucznie przesycone ekrany AMOLED.

HTC-U-Ultra-D1-11

Dodajmy do tego jeszcze drugi ekran, na którym wyświetlają się powiadomienia, nawet gdy główny panel jest wygaszony.

HTC-U-Ultra-D1-6

Możemy do niego przypisać konkretne funkcje, kontakty, albo wyświetlić pogodę…

HTC-U-Ultra-D1-9

…albo przypisać skróty do ulubionych aplikacji i sterować multimediami.

HTC-U-Ultra-D1-8

A skoro o multimediach mowa, to HTC U Ultra wybija się na tym polu. Pomimo tego, że nie ma gniazda słuchawkowego.

HTC-U-Ultra-D1-4

Producent do zestawu dołożył za to świetnie brzmiące słuchawki i ma w zanadrzu trick, który dobitnie pokazuje przewagę USB-C nad złączem analogowym.

HTC-U-Ultra-D1-16

Po założeniu słuchawek urządzenie wysyła fale dźwiękowe do wnętrza naszego ucha i tworzy spersonalizowany profil muzyczny, zależny także od otoczenia. Mało tego – smartfon potrafi także tworzyć aktywną redukcję szumów! To sprawia, że dołączone do zestawu słuchawki HTC USonic dosłownie dostrajają się do naszych uszu, dopasowując moc dźwięku i nadając mu unikalny charakter.

HTC-U-Ultra-D1-15

To nie koniec multimedialnych zaskoczeń. Z przodu znajdziemy 16 Mpix aparat do selfie, który jest bezsprzecznie najlepszym frontowym sensorem, z jakiego kiedykolwiek korzystałem.

HTC-U-Ultra-D1-18

A jeszcze lepszy jest aparat tylny, o 12 Ultrapikselach i autofokusie opartym o detekcję fazy. Jakością zdjęć i szybkością ostrzenia HTC U Ultra nie ustępuje największym rywalom, a do tego przepięknie odwzorowuje barwy. Zeszłoroczny HTC 10 w rankingu DXOMark zdobył rekordowe 88 punktów. Coś czuję, że U Ultra może odebrać mu pozycję lidera.

HTC-U-Ultra-D1-19

Na pochwałę zasługują też cztery mikrofony, które nagrywają dźwięk 360 podczas filmowania. Zaś dolny i górny głośnik U Ultra działają w tandemie, tworząc obraz stereo, który brzmi naprawdę nieźle, choć nieco brak mu basu.

HTC-U-Ultra-D1-10

Przejdźmy do użytkowania HTC U Ultra. Smartfon odblokowujemy super szybkim czytnikiem linii papilarnych, który oflankowany jest przez dwa przyciski funkcyjne.

HTC-U-Ultra-D1-12

Smartfon pracuje pod kontrolą Androida 7.0 Nougat i nowej wersji nakładki HTC Sense. Wszystko działa naprawdę szybko i sprawnie, a nakładka jest bardzo przejrzysta, i po prostu ładna.

HTC-U-Ultra-D1-5

A przy pomocy wbudowanego sklepu z motywami możemy dowolnie personalizować wygląd systemu. Do wyboru, do koloru.

HTC-U-Ultra-D1-14

HTC U Ultra ma jeszcze jednego asa w rękawie – asystenta HTC Companion, o którym opowiem wam przy okazji pełnej recenzji, gdyż dopiero co otrzymałem aktualizację uruchamiającą jego działanie. Minie kilka chwil, nim będę w stanie wykorzystać jego potencjał. Takie oprogramowanie musi się najpierw nauczyć zachowań użytkownika, by móc skutecznie wspomagać go na co dzień.

Nie ma wątpliwości, że HTC U Ultra to duża rzecz dla firmy. Dosłownie i w przenośni.

Wielka szkoda, że ten telefon nie zadebiutował chociaż pół roku wcześniej, jako odpowiedź na klapę Note’a 7. Wtedy jego przyjęcie na rynku byłoby znacznie cieplejsze.

Tymczasem teraz HTC U Ultra musi ostro walczyć o kawałek miejsca na rynku i z pewnością nie będzie mu łatwo. Jak wypadnie w starciu z konkurencją? Na to pytanie odpowiem za kilka tygodni, przy naszej pełnej recenzji. Po pierwszym tygodniu muszę przyznać, że… pomimo kilku obaw naprawdę lubię ten telefon. Jest mi z nim po prostu dobrze. Nie wchodzi mi w drogę.

I chyba o to w tym wszystkim chodzi, prawda? Nawet najbardziej wybajerzony smartfon jest porażką, jeśli trzeba z nim walczyć. HTC U Ultra bajerów też ma pod dostatkiem, ale żaden z nich nie ujmuje temu, co najważniejsze – subiektywnej przyjemności użytkowania.

Dołącz do dyskusji

Advertisement