Pojechałem w góry, żeby pobrać Ubuntu i zaktualizować tablet – ekstremalny test internetu mobilnego

Akcja partnerska 03.10.2016
Pojechałem w góry, żeby pobrać Ubuntu i zaktualizować tablet – ekstremalny test internetu mobilnego

Pojechałem w góry, żeby pobrać Ubuntu i zaktualizować tablet – ekstremalny test internetu mobilnego

Czy urlop w górach zawsze musi oznaczać też urlop od dostępu do szybkiego internetu? Wyrwałem się na chwilę z biura i kilka dni spędziłem właśnie w takich warunkach. I już znam odpowiedź. 

Już na wstępie muszę zaznaczyć, że testy szybkiego LTE od Plusa były dla mnie w dużym stopniu doświadczeniem zupełnie surrealistycznym. Dlaczego? Już tłumaczę:

Oto jak wygląda – z nieznanego mi na razie powodu – transfer na moim stałym internecie po powrocie do domu. Na codzień jest lepiej, ale… niespecjalnie lepiej.

wolny-internet

Tak, dobrze zgadujecie – wróciłem do domu i dalej korzystam z routera WiFi z kartą Plusa. Komentujcie jak chcecie, ale… jeszcze nigdy nie miałem w tym domu tak szybkiego połączenia.

dsc_0003

Skoro wstęp mamy za sobą, przejdźmy do mięska. Gdzie pojechałem? Do przepięknej o tej porze roku Krynicy-Zdrój.

20161001_122109

Dwa dni spędziłem na testowaniu internetu Plusa w mieście, jeden natomiast na testowanie go w trakcie górskiej wędrówki. W końcu nie jedzie się tam tylko po to, żeby pić wodę…

20161001_122119_hdr

Już pierwszy wieczór po przyjeździe, pokazał, że internetu będę potrzebował. LG X mach, z którym pojechałem, wymagał aktualizacji mniej więcej miliona aplikacji. Okazało się to jednak zupełnie bezbolesne.

giphy

Nie mówcie Plusowi, ale widząc to, od razu postanowiłem zaktualizować… swój prywatny tablet. Co mi tam, w domu czekałbym kilka godzin. Stacjonarnie, z hotelu, to jednak żaden wyczyn. Czas w trasę:

zrzut-ekranu-2016-10-02-o-18-22-48

I to trasę uczciwą. 21 km marszu obejmowało sporą część Krynicy-Zdrój, a następnie trasę przez Przełącz Krzyżową, Bukowinkę, Przysłop, Runek, Schronisko PTTK Jaworzyna Krynicka, samą Jaworzynę Krynicką i Dolinę Czarnego Potoku.

krynica-zdroj-lte

Czyli góry i doliny, do tego bardzo daleko od miasta. Ale zacznijmy od początku – od kościoła, pod którym wszystko się zaczęło. A przynajmniej ta trasa.

giphy-4

Wow! Ale pewnie internet skończy się od razu po zejściu z asfaltu i wejściu do lasu. Zaprzeczam. I mam na to dowody:

giphy-5

W poszukiwaniu braku internetu udaliśmy się dalej zielonym i żółtym szlakiem wprost na Bukowinkę. Po drodze nadrabiając ostatni materiał Spider’s Web TV. W 1080p.

img_0584

Pomiędzy Bukowniką a Drabiakówką na stoku narciarskim LTE również nie powinno nam zabraknąć. LTE, nie po prostu internetu!

img_0580

Miejscem, w którym zamiast “LTE” na wyświetlaczu pojawiło się “H” były dopiero okolice Przysłopu. Ale zobaczcie sami – to jest środek niczego, gdzie i tak mogę np. streamować film…

20160930_122803

Zresztą chwilę później, jeszcze przed dojściem na Runek LTE wróciło.

lte

Choć już na samym Runku było z nim różnie. Raz LTE, raz 3G, ale bez problemu wysłałem stamtąd kilkanaście zdjęć i dwa filmy do chmury.

img_0594

Za Runkiem, nieco cofając się, zostaliśmy doprowadzeni aplikacją do Schroniska PTTK Jaworzyna Krynicka. LTE nie było, było za to 3G i zapierający dech w piersiach widok.

img_0599

Co trochę mnie zaskoczyło, LTE nie pojawiło się na ekranie również na najwyższym szczycie na mojej trasie – Jaworzynie Krynickiej. Powróciło natomiast tuż potem – na stoku narciarskim pod schroniskiem.

giphy-6

Niby Diabelski Kamień, a internet miał. I to LTE! Po środku niczego! A pamiętam jeszcze, jak z gór nie dało się zbytnio dzwonić…

giphy-7

Polana za Diabelskim Kamieniem okazała się już dla LTE Plusa zbyt łatwym testem. Niby środek gór, niby do miasta daleko, a w dół szło minimum 15 Mbps aż miło. I to słoneczko…

img_0604

Troszkę gorzej było na drodze do Doliny Czarnego Potoku, gdzie maksymalnie do złapania było funkcjonalne 3G. To i tak dobrze – mój prywatny telefon odmówił tam posłuszeństwa.

20160930_135516

Czy były więc jakiekolwiek miejsca, gdzie internet nie działał albo działał słabo na tej trasie? Nie znalazłem takiego, a praktycznie nie wypuszczałem telefonu z ręki. Ale to nie był jeszcze koniec testów!

img_0570

Szybko bowiem okazało się, że nie ma o tej porze gdzie zjeść burgera w Krynicy. Nawigacja w dłoń i… miłe zaskoczenie – podpowiadane są parkingi w okolicy celu!

img_0609

Po powrocie do hotelu natomiast niezbyt pasował nam malutki (jak na dzisiejsze czasy) telewizor. Lenovo Yoga Tab 3 Pro w dłoń, włączamy projektor. Tak to można oglądać!

giphy-8

Ciekawostka: Yogę Tab 3 Pro można podobno obsługiwać nawet marchewką. Niestety miałem tylko kabanosa… I działało! Rysik, który można potem zjeść!

giphy-9

Niestety potem przegrałem bitwę o Yogę. W ruch poszło HBO Go, a że chciałem oglądać coś innego, musiałem szukać innych rozwiązań.

img_0612

Tak zostałem z moim prywatnym tabletem. Problem? Żaden. Na dwóch tabletach dało się jednocześnie streamować wideo w wysokiej rozdzielczości bez żadnego lagu czy ładowania.

giphy-10

Być w Krynicy-Zdrój i nie napić się wody? Następnego dnia nadrobiłem to z samego rana (koło 11). Internet? Tyle go było, że nawet nie wiedziałem co z nim zrobić.

giphy-11

Ale wymyśliłem po wejściu na Górę Parkową. Po prostu… pobrałem Ubuntu (w jakieś 2 minuty, transfer w okolicach 60 Mbps!). Co, nigdy nie pobieraliście Ubuntu na szczycie góry? Ech.

giphy-12

Nie będę się rozwodził nad tym, jak działa LTE na terenie samej Krynicy-Zdrój, bo tu jest wzorowo. Jakiegokolwiek hotelu byście nie wybrali, mogę wam niemal obiecać, że nie zatęsknicie za domową kablówką. 

krynica-lte

Niestety nie mogliśmy zostać na zawsze w Krynicy. Czas uruchomić nawigację i wracać. Wracać do powolnego, domowego internetu.

img_0617

Ba, nie tęskniliśmy za nią nawet w trasie, podczas której moja współpasażerka… kontynuowała oglądanie nowego serialu.

img_0618

A na koniec tej podróży padło ze strony mojej towarzyszki pytanie – zastrzegam, że jest to pytanie całkowicie niesponsorowane, niezależne, niezawisłe i nikt mi nie zapłacił za wymyślenie tego:

– Kochanie, a może my byśmy sobie do domu też sprawili taki szybki internet? 

Dołącz do dyskusji

Advertisement