Google prezentuje Androida 7.1. Na te zmiany warto będzie poczekać

News/Sprzęt 04.10.2016
Google prezentuje Androida 7.1. Na te zmiany warto będzie poczekać

Google prezentuje Androida 7.1. Na te zmiany warto będzie poczekać

Nowa wersja Androida 7.1 stawia przede wszystkim na korzystanie z asystenta głosowego, nielimitowane przechowywanie zdjęć i filmów w chmurze, a także wsparcie klienta 24/7.

Google Assistant – koniec Google Now

Prezentacja nowej wersji systemu zaczęła się od asystenta głosowego, który będzie wbudowany w najnowsze Pixele. Dokładności rozpoznawania mowy ma być bliska ludzkiej, a wnioskowanie z kontekstu znacznie ulepszone.

To tak naprawdę nic nowego. W końcu już na poprzednim I/O Google chwaliło się, ze asystent będzie w stanie zamówić stolik w restauracji, albo kupić bilety.

Czekam aż te nowości staną się codziennością i każdy będzie chodził ze smartfonem albo mikrofonem przy ustach. Jestem jednak świadom, że asystent staje się coraz lepszy małymi kroczkami i że w przyszłości będziemy świadkami raczej ewolucji, a nie rewolucji.

Nigdy nie zabraknie przestrzeni na zdjęcia i filmy

A co z pojemnością? Google chwali się, że w tym przypadku nigdy nie zabraknie nam miejsca na zdjęcia i filmy – nawet w 4K. To prawda o tyle, że musimy mieć połączenie z internetem, wówczas wszystkie materiały zostaną automatycznie wrzucone do Google Photos. Bez żadnej kompresji, w pełnej jakości.

Niestety z prezentacji można wywnioskować, że dotyczy to jedynie nowych Pixeli.

google

Lepsza obsługa klienta i instalacje w tle

Dodatkowo na nowym Androidzie wszystkie aktualizacje instalowały się będą w tle, więc nie zaskoczą nas powiadomienia o instalacji, w czasie których nie będziemy mogli korzystać z telefonu.

Co ciekawe, jeśli będziemy mieli problemy z telefonem czy systemem, to w każdym momencie będziemy mogli skontaktować się z obsługą klienta (działa 24/7). W wyjaśnieniu problemu pomoże m.in. funkcja dzielenia się obrazem.

Łatwiejsza przesiadka

Google zapewnia, że przesiadka z innego telefonu na Pixela będzie jak bułka z masłem. Łatwe ma być przenoszenie kontaktów, muzyki, zdjęć, zawartości kalendarza, a także… wiadomości z iMesseges. Na razie czekamy na szczegóły tego, jak Google chce tego dokonać. Na prezentacji pokazano jedynie kabel łączący iPhone’a i Pixela.

Zobacz: Google Pixel XL - pierwsza w Polsce recenzja!

Czytaj i oglądaj więcej o nowościach Google:

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement