Windows 10 „Redstone 2” na telefony – na razie sporo rozczarowań

News 29.09.2016
Windows 10 „Redstone 2” na telefony – na razie sporo rozczarowań

Windows 10 „Redstone 2” na telefony – na razie sporo rozczarowań

No dobra, listy wszystkich planowanych zmian na razie nie mamy. Jednak te, którymi się podzielił już teraz Microsoft, to ciut za mało. Choć entuzjaści pracy na dużych wyświetlaczach z telefonem będą mieli na co czekać.

Windows 10 dla telefonów i małych tabletów to właściwie Windows 10 upchnięty na małe wyświetlacze i procesory ARM. A to oznacza, że może być dalej rozwijany przez Microsoft mimo bardzo niewielkiej (przynajmniej na razie i w przewidywalnej przyszłości) bazie użytkowników. Koszty rozwoju systemu mobilnego są bowiem wpisane w koszty rozwoju całego Windows. A nowości, jakie otrzymuje Windows 10 dla tabletów i komputerów PC z automatu trafiają na komórki i małe tablety.

To jednak oznacza, że Microsoft skupia się na wymyślaniu i wprowadzaniu fajnych rzeczy przede wszystkim na PC i tablety. Telefony, z uwagi na nikłe zainteresowanie, są zepchnięte na boczny tor. Co więc nowego dla telefonów i małych tabletów z Windows proponuje Microsoft? Właściwie, to niewiele. Choć trzeba tu zastrzec, że to pierwsze oficjalne informacje, które niekoniecznie opisują wszystkie planowane nowości, a tylko wybrane. A jakie to nowości?

W zasadzie, to te związane z pecetami…

Windows 10 i Windows 10 „Mobile” nie do końca są identycznymi systemami operacyjnymi, a twierdzenie czegoś innego to dopuszczalne uproszczenie. Nie ma najmniejszego sensu ładować bibliotek i funkcji, z których urządzenie tego rodzaju o tak niskiej wydajności wykorzystać nie będzie w stanie. Microsoft jednak dąży do zlikwidowania barier między sprzętami i na tym będzie się koncentrować „Redstone 2” w przypadku telefonów i małych tabletów.

Dlatego też na warsztat została wzięta obsługa dużych ekranów. Windows 10 w telefonach pozwala na podłączenie do urządzenia monitora, projektora lub innego wyświetlacza. Dzięki temu (oraz mechanizmowi automatycznego dostosowywania interfejsu do aktualnie wykorzystywanego przez użytkownika środowiska roboczego) możemy pracować na telefonie tak, jak na desktopie. A więc z podłączoną klawiaturą, myszką czy Pulpitem Windows z aplikacjami z interfejsem desktopowym.

Jest jednak pewien problem. Snapdragony stosowane w telefonach z Windows 10 nie są tak wydajne, jak układy AMD czy Intela w komputerach PC. Dlatego też system w trybie desktopowym, z uwagi na lichą wydajność sprzętu, wprowadza pewne ograniczenia. Obsługuje wielozadaniowość i pracę aplikacji w tle, tak jak na PC, ale na ekranie jest w stanie wyświetlić tylko jedną aplikację pełnoekranowo na raz.

Kilkadziesiąt kart w przeglądarce internetowej? Żaden problem!
Kilkadziesiąt kart w przeglądarce internetowej? Żaden problem! Ale tylko jedna aplikacja może być wyświetlana na ekranie z uwagi na ograniczenia procesora telefonu

„Redstone 2” ma to zmienić poprzez zastosowane optymalizacje kodu. Na tym samym sprzęcie co do tej pory użytkownicy będą mogli dzielić ekran między aplikacje wyświetlane w oknach. To oznacza, że nie będą tylko pracować w tle, ale również będą w stanie na żywo i równolegle renderować swoje interfejsy. Przy okazji desktopowy pasek zadań uruchomiony na telefonie będzie w stanie zapamiętać przypięte aplikacje, będzie też można wyłączyć „monitor 1” (a więc wyświetlacz telefonu) by oszczędzać akumulator, pracując tylko na „monitorze 2” (podłączony monitor, telewizor czy projektor.

Inne zmiany? Na razie licho

Będziemy też mogli skonfigurować nasz telefon tak, że jak wykryje wskazany bezprzewodowy wyświetlacz, to automatycznie się na niego przełączy. Pojawi się więcej funkcji związanych z Wi-Fi Direct (choć ich natury jeszcze nie znamy) i możliwość zdalnego resetowania PIN-u telefonu.

Zespół pracujący nad Windows 10 dla telefonów i małych tabletów „zdaje też sobie sprawę z problemu, jakim jest brak 64-bitowej wersji Windows 10 na procesory ARM”, ale z prezentacji nie wynikało, że „Redstone 2” rozwinie się i przestanie być ograniczony tylko do 32-bitowego trybu.

Zmian jest w zasadzie dużo. Ale, wśród zapowiedzianych, nie ma ani jednej która dotyczyłaby osób, które nie zamierzają korzystać z telefonu jak z komputera PC, a jak z… telefonu. Choć jakby się zastanowić, to nie jestem pewien czego telefonom z Windows 10 brakuje jeśli chodzi o systemowe funkcje. Bo wsparcie ze strony aplikacji to, no cóż, osobny temat.

Dołącz do dyskusji

Advertisement