Empik nie poddaje się w walce z internetem i zaprasza do Sklepu Przyszłości. My już tam byliśmy

Relacja 29.09.2016
Empik nie poddaje się w walce z internetem i zaprasza do Sklepu Przyszłości. My już tam byliśmy

Empik nie poddaje się w walce z internetem i zaprasza do Sklepu Przyszłości. My już tam byliśmy

Empik zaprosił nas do swojego salonu w warszawskiej Galerii Mokotów. Mogliśmy jeszcze przed oficjalnym otwarciem sprawdzić, jak prezentuje się zupełnie nowy sklep, który ma być wzorcem dla kolejnych punktów tej sieci sprzedaży. Wiemy już, co księgarnia przygotowała dla swoich klientów i sprawdziliśmy nowe technologiczne gadżety przygotowane dla klientów.

Nowy salon Empiku nazwany został szumnie Future Store. Jego projektanci chcą przenieść zakupy na nowy poziom. To pierwszy salon tego typu w stolicy, ale jak się okazuje, nie pierwszy w Polsce – wcześniej podobny, pilotażowy sklep pojawił się w Katowicach.

serce

Future Store to zapowiedź zmian w Empikach w całym kraju.

Wszystkie nowe sklepy Empik będą projektowane w taki sam sposób, jak nowy warszawski salon – ma ich otworzyć się 14 w przyszłym roku. Reorganizacji doczekają się również niektóre większe sklepy funkcjonujące już teraz. Docelowo Empik chce, by wszystkie istotne placówki prezentowały ten sam poziom i dawały kupującym te same udogodnienia.

Nowy salon Empiku, który pomogła zorganizować londyńska agencja 20–20, mogłem dzisiaj zwiedzić i zapoznać się na miejscu z najważniejszymi nowościami. Towarzyszył mi sam Tomasz Knapik, ale niestety nie we własnej osobie. Empik wpadł jednak na pomysł, jak w ciekawy sposób zaprezentować sklep z wykorzystaniem nowych technologii.

Po salonie oprowadzał gości iPad, na którym zainstalowano dedykowaną aplikację.

Na podłodze sklepu naklejono okrągłe łaty z numerkiem. Stając na nim aplikacja wykrywając położenie użytkownika przełączała się automatycznie na ekran opisujący to, co właśnie się ogląda – i to bez połączenia z internetem.

empik-future-store1

Jednym dotknięciem ekranu można było zacząć odtwarzać na słuchawkach nagrania Knapika. W aplikacji dostępna była mapka – niestety bez wskazania pozycji użytkownika na mapie – która kierowała do kolejnych punktów.

Czym są w takim razie te nowości, którymi chwali się Empik?

Przede wszystkim przeorganizowano powierzchnię sklepu i zmieniono kategorie produktów i ich ułożenie tak, by klienci jeszcze łatwiej mogli znaleźć poszukiwane rzeczy. Na terenie salonu są nowe sekcje polecanych produktów, a przy półkach wydrukowane są opinie klientów na temat wybranych książek, których źródłem jest Empik.com.

W sklepie można znaleźć też ekrany prezentujące najważniejsze informacje ze świata kultury, w tym premiery muzyczne i książkowe. Meble zostały zaprojektowane specjalnie na potrzeby sklepu. Wprowadzono też nowy system kas, gdzie od teraz będzie już tylko jedna kolejka.

Wirtualny księgarz, czyli komputer all-in-one z dotykowym ekranem.

W salonie można znaleźć sporej wielkości ekran dotykowy, który pozwala na wyszukiwanie produktów. Po znalezieniu można zapoznać się z opisem oraz… wyświetlić na mapie sklepu zaznaczony regał, na którym odnajdzie się ten produkt. Nie trzeba już w tym celu zawracać głowy obsłudze. System zaprojektowany jest całkiem sprawnie i bez problemu odszukałem kilka pozycji książkowych.

W przypadku produktów, których nie ma na stanie, można od razu je zamówić i odebrać w salonie w innym terminie. Wirtualny księgarz Empiku pomoże też w wybraniu produktu, jeśli nie wiemy, co konkretnie chcemy kupić – polecenia mogą być generowane w oparciu o informację np. na temat tego, kogo i z jakiej okazji chcemy obdarować prezentem.

Interaktywna książka dla dzieci też robi wrażenie.

W jednej części sklepu jest kącik rodzinny, gdzie rodzice mogą zostawić swoje pociechy na czas zakupów. Umieszczono tutaj na regale w kształcie litery książkę o historii pisma, która… nie ma zadrukowanych kart. Wyjątkowe w niej jest to, że treść wyświetla na niej projektor schowany na górze w szafce. Przełożenie karty jest wykrywane i zmienia wyświetlaną treść.

Książka jest interaktywna, a czujnik ruchu wykrywa dotknięcie papieru we wskazanym miejscu. Wyświetlane są wtedy dodatkowe informacje i animacje. Dostępne są nawet minigry, w tym puzzle. Pomysł jest bardzo ciekawy, aczkolwiek wykrywanie dotknięć nie zawsze działa tak szybko jak w smartfonach z dotykowymi ekranami – oby dzieci miały więcej cierpliwości ode mnie. Na szczęście nie zabrakło analogowych atrakcji.

Sam wystrój sklepu określam bardzo pozytywnie, chociaż między półkami jest nieco tłoczno – i to w momencie, w którym nie ma w nim wielu klientów. Niemniej jednak projekt jest bardzo udany, a chociaż sam korzystam w dużym stopniu z nowych technologii, na zakupy wolę chodzić offline, a nie online – i nowe salony tej sieci będę odwiedzał teraz z większą przyjemnością.

O to chyba Empikowi chodziło i to faktycznie się udało.

Dołącz do dyskusji

Advertisement