Międzynarodowy koncern szukał idealnego miejsca na swój odział w Europie. Wybrał Wrocław, choć nie był najtańszy

Artykuł/Technologie 26.08.2016
Międzynarodowy koncern szukał idealnego miejsca na swój odział w Europie. Wybrał Wrocław, choć nie był najtańszy

Międzynarodowy koncern szukał idealnego miejsca na swój odział w Europie. Wybrał Wrocław, choć nie był najtańszy

Dostęp do świetnej bazy wykwalifikowanych i młodych pracowników, znajomość języków, pomoc ze strony oficjeli i tętniące życiem ulice – oto dlaczego Infor spośród Dublina, Belfastu, Barcelony, czy Bukaresztu wybrał właśnie Wrocław.

Infor to ogromna, międzynarodowe firma, choć w Polsce raczej nieznana. Tworzy aplikacje biznesowe działające w chmurze, które wspierają różne procesy klientów z branż takich jak służba zdrowia, produkcja, sektor mody, dystrybucja, hotelarstwo, sprzedaż detaliczna czy sektor publiczny. Co ciekawe, do jej klientów zalicza się m.in. 18 z największych 20 firm lotniczych, 8 z największych 10 firm nowych technologii, czy 10 z największych 10 firm farmaceutycznych.

Zainteresowałem się Inforem, kiedy ogłosił on, że otwiera w Polsce Center of Excellence, gdzie chce wstępnie zatrudnić nawet pół tysiąca osób. Duża, zagraniczna korporacja otwiera swój oddział w Polsce i celuje w rozwijanie swoich produktów właśnie tutaj – czy coś wam to przypomina?

Właśnie tak na początku w rzeczywistości medialnej miały wyglądać w Polsce siedziby Amazona. Skończyło się na centrach logistycznych, skąd paczki rozwożone są po całej Europie. Postanowiłem sprawdzić, jak będzie to wyglądało w przypadku Infora. Nie zawiodłem się – kiedy tylko zapowiedzi zostaną zrealizowane, na mapie Wrocławia pojawi się nowy, ciekawy pracodawca.

Na moje pytania odpowiada George Czasznicki, Senior Vice President regionu EMEA w Infor.

Karol Kopańko: Pierwsze pytanie, jakie pojawiło się w mojej głowie, kiedy usłyszałem, że Infor zakłada w Polsce Center of Excellence brzmiało: co sprawiło, że wygraliśmy z krajami zachodnimi, bardziej rozwiniętymi?

George Czasznicki: 4 lata temu sam byłem we Wrocławiu wraz żoną. Spacerowałem po tym pięknym mieście i rozmawiałem ze studentami. Zadziwiło mnie jak wiele znają języków. W jednej z restauracji rozmawiałem z kelnerką, a jej angielski był lepszy niż niektórych Amerykanów. Dodatkowo polscy studenci są bardzo utalentowani.

Przy wyborze miejsca na nasze centrum nie braliśmy jednak pod uwagę moich osobistych sympatii. Wspólnie z PwC przeprowadziliśmy analizę kilku europejskich miast takich jak Dublin, Belfast, Barcelona, Wrocław, Warszawa, Kraków czy Bukareszt. Wrocław wypadł najlepiej.

To zresztą niesamowite, kiedy ludzie nieco obawiają się przyjazdu do Polski, bo nie wiedzą jak obecnie wygląda. Kiedy już tu są, kraj bardzo zyskuje w ich oczach.

Polska jest zdecydowanie tańsza niż Zachód. Czy to zadecydowało o wyborze?

Zupełnie nie. Koszty były drugorzędne. Chcieliśmy po prostu mieć placówkę w idealnym miejscu. Najtańszy był zresztą Bukareszt. A gdybyśmy koncentrowali się tylko na cenie, to pewnie wybralibyśmy Indie, ale tam przemysł IT jest już “przegrzany” i nie ma takiej dostępności różnych języków – ludzie mówią tam przeważnie w Hindi i po angielsku.

Infor ma już podobne centrum w Pradze. Bliskość stolicy Czech nie stała na przeszkodzie?

Wiele osób w firmie spodziewało się, że zaproponuję Pragę. Przecież moglibyśmy dalej rozwijać naszą placówkę. Jednak Wrocław przeważył swoją młodą społecznością – 130 tys. studentów – i świetną ofertą edukacyjną wśród uniwersytetów technologicznych, z którymi moglibyśmy współpracować.

Infor wywiad
Autorka: Daria Kitel

Już teraz Infor planuje współpracę z wrocławskimi uniwersytetami?

Mamy podobne programy na świecie. Uczelnie mogą na nich naprawdę skorzystać. Po pierwsze instalujemy nasze oprogramowanie na ich komputerach, dzięki czemu studenci już podczas nauki mogą obcować z oprogramowaniem jakiego używają profesjonaliści. Nasi specjaliści mogą służyć studentom jako wykładowcy, którzy dokładnie pokażą, jak IT może wspierać biznes. Najlepsi studenci oczywiście będą mogli liczyć na zatrudnienie u nas. Nasi stażyści często podróżują do centrali w Nowym Jorku, gdzie przechodzą różne szkolenia

Interesują was studenci – to zrozumiałe. A w jakich jeszcze pracowników celujecie?

Oczywiście chcemy też zatrudnić doświadczonych ludzi, np. z 2-3 letnim doświadczeniem w międzynarodowych firmach

A co o inwestycji Inforu sądzą nasi oficjele?

Agencja Rozwoju Aglomeracji Wrocławia bardzo pomogła nam w zrozumieniu, na czym polega robienie biznesu we Wrocławiu. Przyjrzeliśmy się uniwersytetom, przestrzeni biurowej i potencjalnym wyzwaniom, a sam prezydent powitał nas w mieście.

Rafal Dutkiewicz, Prezydent Wrocławia oraz George Czasznicki, SVP Finance Infor-min
Rafał Dutkiewicz, Prezydent Wrocławia oraz George Czasznicki, SVP Finance Infor

Jakie to były wyzwania?

Budowa firmy praktycznie od zera to długotrwały proces. Musimy podejmować szybkie decyzje, bo konkurencja o pracowników jest ogromna, a w mieście jest dużo świetnych firm, znacznie bardziej od nas rozpoznawalnych, jak HP, IBM, czy Google. Niewielu zna Infor.

Jednak 150 pracowników już udało się wam zatrudnić.

Tak, 3 miesiące temu mieliśmy tylko dwóch ludzi i nieco się bałem o rozwój centrum. Teraz widzę, że wszystko poszło dobrze – zaczęliśmy zatrudnianie od samej góry i kiedy mieliśmy managerów, którzy rozumieją lokalny rynek, zabraliśmy się za kolejne szczeble.

Dużo mówi się teraz o tym, że duże organizacje mają działać jak startupy.

Przede wszystkim chcemy zaoferować ludziom możliwości rozwoju, aby mogli rozwijać się na różnych stanowiskach w obrębie naszej firmy. Chodzi nam o budowanie kariery każdego pracownika, aby nie odchodził, kiedy dostanie np. wyższą ofertę od konkurencji, ale aby czuł, że u nas może podnosić swoje umiejętności.

Artur Sawicki kierujący wrocławskim Center of Excellence.
Artur Sawicki kierujący wrocławskim Center of Excellence.

A jaka przyszłość wrocławskiego centrum rysuje się w Pana oczach?

Chcemy, aby ludzie, których tu zatrudniamy, byli liderami Infora w innych krajach, czyli np. gdy wprowadzimy innowację opracowaną we Wrocławiu, wówczas ludzie stąd będą jeździli po naszych placówkach na całym świecie pokazując innym, jak mogą ją wykorzystać.

Co to mogą być za innowacje?

Cała firma przesuwa się w kierunku chmury, więc w przyszłości chcemy, aby wrocławianie pracowali nad naszymi najnowszymi aplikacjami dla klientów.

Dodatkowo świetnie jest mieć ludzi, którzy znają miejscowy rynek. Infor jest bardzo aktywny w sferze akwizycji innych firm i już teraz pojawiają się pytania, np. z Wielkiej Brytanii: “potrzebujemy tego i tego, czy masz propozycję firmy, którą moglibyśmy kupić?”.

Dołącz do dyskusji

Advertisement