Atak na giełdę Bitfinex dotknął dosłownie wszystkich posiadaczy Bitcoinów

News/Technologie 04.08.2016
Atak na giełdę Bitfinex dotknął dosłownie wszystkich posiadaczy Bitcoinów

Atak na giełdę Bitfinex dotknął dosłownie wszystkich posiadaczy Bitcoinów

Serwery Bitfinex, czyli jednej z największych firm zajmujących się handlem bitcoinami, zostały zaatakowane. To kolejny cios w kryptowaluty, a atak spowodował straty w wysokości 80 mln dol.

Kryptowaluty to temat rzeka, ale ostatnio słychać o nich głównie w kontekście ataków. Bitcoin i podobne byty miały być alternatywą dla zwykłych walut powiązanych z poszczególnymi krajami, ale stały się w rzeczywistości zabawką dla geeków, sposobem na zarabianie dla nowoczesnych finansistów oraz… łakomym kąskiem dla cyberprzestępców.

Bitfinex kolejnym obiektem ataku.

Jak donosi CyberDefence24, z serwerów Bitfinex, działającego najprawdopodobniej już od 2012 roku, wykradziono aż 120 tys. Bitcoinów. Przeliczając to na prawdziwe pieniądze mówimy o kwocie niemal 80 mln. dol. Śledztwem zajmuje się policja w Hong Kongu.

Za bezpieczeństwo giełdy Bitfinex odpowiadała firma BitGo, która teraz stara się bronić przed zarzutami. Jej przedstawiciele odcinają się od tego, jakoby włamanie nastąpiło z użyciem ich serwerów – tak ma wynikać z przeprowadzonego przez nich wewnętrznego śledztwa.

Kurs Bitcoina spadł.

źródło: finance.yahoo.com
źródło: finance.yahoo.com

Reakcja na atak była błyskawiczna i kurs kryptowaluty poleciał ostro w dół.

To nie pierwszy taki atak w historii kryptowalut.

Pierwszy poważny kryzys dotyczący Bitcoina miał miejsce w 2014 roku. Wtedy w wyniku włamania na serwery firmy MTGox. Działania hackera doprowadziły nie tylko do zamknięcia giełdy, ale też do aresztowania Marka Karpelesa, szefa MTGox, w Japonii.

Włamanie do MTGox zatrzęsło światkiem kryptowalut i wygląda na to, że przejęcie 120 tys. Bitcoinów z Bitfinex było jeszcze większym incydentem. Nie wiadomo jeszcze, kto dokładnie padł ofiarą ataku, a Bitfinex nie zaproponowało jeszcze rekompensaty.

Bitfinex obecnie nie działa.

Do czasu wyjaśnienia sprawy zawieszono działalność serwisu. Firma przekonuje też, że atakującym nie pomagali pracownicy firmy, a ofiarami padli “tylko” posiadacze Bitcoinów, a inne wirtualne waluty, tokeny itp. nie były celem ataku.

Atak odczuli w dodatku posiadacze Bitcoinów na całym świecie, nawet jeśli nie korzystali osobiście z usług giełdy Bifinex. Wszystko z powodu krachu, ponieważ najpopularniejsza kryptowaluta straciła na wartości w wyniku tego ataku aż 20 proc.

Czytaj również:

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement