Następnym razem z tego samochodu będą musieli wyciągać mnie siłą. Volvo S90 – pierwsza jazda Spider’s Web

Artykuł/Motoryzacja 01.07.2016
Następnym razem z tego samochodu będą musieli wyciągać mnie siłą. Volvo S90 – pierwsza jazda Spider’s Web

Następnym razem z tego samochodu będą musieli wyciągać mnie siłą. Volvo S90 – pierwsza jazda Spider’s Web

Są takie samochody, obok których nie da się przejść obojętnie. I zupełnie nowe Volvo S90 z całą pewnością należy do tej grupy.

nie szwedzkie a chińskie!!!1111 4 cylindry tylko do kosiarek… plepleple… prawdziwa motoryzacja… plepleple…komputer na kołach… plepleple… zaraz się zepsuje… plepleple… prąd do czajników… plepleple… kogo stać na takie auta… hurr durr…

A teraz, skoro już wyjaśniliśmy sobie wszystko co nieistotne, skupmy się na tym, co naprawdę ważne. Na samochodzie. Bo i jest na czym.

Po pierwsze, Volvo S90 jest piękne. Koniec i kropka.

DSC_6305

Jasne, S80 też było atrakcyjne. Ale było zbyt grzeczne, zbyt wycofane. S90 nie ma żadnych kompleksów.

DSC_6314

Od początku do samego końca narysowane jest pięknie, mocno, wyraziście. I wygląda dobrze nawet w takich kolorach, w których chyba nigdy nie zdecydowałbym się wybrać auta. Aż do teraz.

DSC_6039

Te lampy! Groźne i eleganckie jednocześnie. A do tego oczywiście w pełni LED-owe i (w opcji) aktywne.

volvo s90 78

Generalnie o froncie auta chyba nikt złego słowa nie powie, tak samo jak o linii bocznej.

volvo s90 27

Bardzo długa maska, krótki zwis przedni, idealne proporcje. Czego tu nie kochać?

volvo s90 35

Widzicie kamerkę?

volvo s90 47

No dobrze, tył jest kontrowersyjny i na zdjęciach wygląda dziwnie. Patrząc bezpośrednio z tyłu też wygląda… płasko.

volvo s90 80

Ale już patrząc pod kątem wygląda dużo, dużo lepiej. Mnie przekonał do siebie, mimo że początkowo nie byłem jego wielkim fanem.

volvo s90 81

Niestety nie zostałem fanem ogromnych, 21-calowych kół. Nie dość, że czuć każdą studzienkę, to jeszcze pewnie odpowiadają za sporą część hałasu. O konieczności prostowania nie wspomnę.

volvo s90 38

A to już jest po prostu słabe. Może i wszyscy tak robią, ale…

volvo s90 39

Mniejsza z tym. Grunt, że trafiła nam się (przypadkiem) najmocniejsza wersja silnikowa. T6, czyli 320 szwedzkich koni napędzających wszystkie cztery koła. Jak sama nazwa wskazuje, silnik ma 4 cylindry. O cenę samochodu nawet nie pytajcie. W tej wersji (Inscription) “3” z przodu z pewnością.

volvo s90 3

I można sobie płakać, że 4, a nie 6, 8, a może nawet 12. Można. A można do takiego Volvo wsiąść i pojechać. Tak wygląda człowiek jadący Volvo. W sensie nie, nie jak menel. W sensie, że jest szczęśliwy.

volvo s90 17

Nie, nie ma bulgotu, niskiego burczenia czy jakiekolwiek szaleństwa dźwiękowego. Silnik brzmi ok, kiedy się go przyciśnie i jest – co może być nawet ważniejsze – świetnie wyciszony przez większość czasu.

volvo s90 58

Ma przy tym tyle mocy, że na niemal żaden manewr na drodze nigdy nie ma za mało miejsca. Choć trzeba przyznać, że reakcja na gaz jest wyraźnie opóźniona w wielu przypadkach. 8-biegowy automat mógłby w takich sytuacjach być odrobinę szybszy.

volvo s90 18

Zmiana trybu na Dynamic albo ręczna redukcja trochę poprawia sytuację, ale i tak opóźnienie jest wyczuwalne.

volvo s90 65

Tak samo jak to, że układ kierowniczy jest nastawiony wybitnie na komfort, a nie na bezpośredniość. Nawet ręczna zmiana siły wspomagania na najniższą niewiele w tej kwestii zmienia.

volvo s90 7

Choć też nie można powiedzieć, że Volvo S90 pływa po drodze. Prowadzi się bardzo pewnie, ale bliżej mu do wygodnego zjadacza kilometrów, niż do wybitnego, twardego sportowca. I to lubię!

volvo s90 44

Tak samo jak wnętrze. Wnętrze S90, tak samo jak XC90 i V90, jest po prostu arcydziełem. Szczególnie z jasną skórą i jasnym, chropowatym drewnem.

volvo s90 28

Idealnie wymieszano tu rozsądny luksus, komfort, wygodę obsługi i przyjemny, domowy klimat. Wsiadasz i nie czujesz się przytłoczony jak w Mercedesie. Wsiadasz i czujesz się na miejscu. Czy to garniturze, czy w jeansach i t-shircie. A to, wbrew pozorom, ogromna sztuka.

volvo s90 69

Volvo jest absolutnym mistrzem, jeśli chodzi o łączenie kolorów, wzorów i materiałów. Niby chłodno, a jednak niesamowicie przytulnie.

volvo s90 71

I te detale! To pokrętło służy do regulacji siły nawiewu.

volvo s90 63

Bezramkowe lusterko, niestety osprzęt za nim zamknięto w sporych rozmiarów skrzynce, więc wyżsi kierowcy muszą opuścić fotel, żeby zachować dobrą widoczność.

volvo s90 54

I TE detale.

volvo s90 29

Choć nie każdy szczególik został dopracowany do perfekcji. Całość jest genialna, bogata i piękna, ale np. ten otwieracz schowka pasażera jest taki… nie-premium w dotyku i mechanizmie działania. Nawet bardzo nie premium. Podobnie schowek po stronie kierowcy.

volvo s90 68

Ręcznie zasuwany szyberdach? Który mamy rok?! O twardym plastiku po prawej stronie tunelu między przednimi fotelami już nawet nie wspominam.

volvo s90 67

Ale wróćmy do foteli. Marcin, pokaż państwu, jak dobre są fotele w nowym S90.

volvo s90 60

Ze swojej strony tylko dodam, że są kosmicznie wygodne i regulowane w niemal każdej potrzebnej kwestii. Regulować możemy nawet szerokość podparcia. Niestety ultra-bezpieczne zagłówki są nie do ruszenia. Ciekawostka: jeśli samochód wie, że np. wypadnięcie z drogi jest nieuniknione, fotele specjalnie się do tego przygotują, aby zminimalizować obrażenia.

DCIM300MEDIA
Z tyłu miejsca jest sporo, chociaż tunel środkowy utrudni życie piątemu pasażerowi, a wprofilowanie tylnej kanapy jest… kanapowe i raczej płaskie. Przy obniżeniu przedniego fotela trudno też wcisnąć nogi pod niego.

volvo s90 55

Na pocieszenie opcjonalna klimatyzacja czterostrefowa i również opcjonalne ręcznie obsługiwane zasłonki w tylnych oknach. Czekamy na wersję Excellence, która – z tego co nam powiedziano – prawdopodobnie się pojawi. Volvo S90 LWB? Biorę! Tylko ustalę skalę modelu.

volvo s90 6

Dwie rzeczy, na które mogę ponarzekać, to małe lusterka boczne i odrobinę zbyt duży hałas (szczególnie z tyłu) przy prędkościach powyżej 130 km/h. Na to drugie pewnie pomogłyby mniejsze koła i laminowane szyby (dostępne oczywiście w opcji).

volvo s90 25

Jeśli odpowiednio doposażymy samochód (choć w i podstawowej wersji goły nie jest), będziemy mieć nie tylko świątynię komfortu, ale i technologii. HUD – co tu dużo mówić. Obowiązkowo.

volvo s90 26

System ustawień, wyświetlany na 9-calowym, dotykowym ekranie jest prosty, czytelny i bardzo, bardzo szybki. Zmienić w nim możemy praktycznie wszystko – od zaawansowanych ustawień audio, przez styl zegarów, po charakterystykę pracy silnika, skrzyni biegów i zawieszenia. CarPlay oczywiście jest. Android Auto – będzie niedługo.

volvo s90 66

Śliczne i funkcjonalne cyfrowe zegary, pomiędzy które można oczywiście wrzucić obraz z nawigacji. Niestety dodatkowe skórki zegarów nie są zbyt piękne. I dlaczego nie można wywalić obrotomierza?!

volvo s90 50

I to by było na razie na tyle. Nie, dobra, żartuję, o Volvo S90 jeszcze u nas przeczytacie.

 

* Fotografie i współpraca: Marcin Połowianiuk

Dołącz do dyskusji

Advertisement