Japończycy pokazali, że potrafią uczyć się na własnych błędach. Xperia X jest tego najlepszym przykładem

Akcja partnerska 04.07.2016
Japończycy pokazali, że potrafią uczyć się na własnych błędach. Xperia X jest tego najlepszym przykładem

Japończycy pokazali, że potrafią uczyć się na własnych błędach. Xperia X jest tego najlepszym przykładem

Sony Xperia X to smartfon, który naprawia drobne błędy poprzednich urządzeń japońskiej firmy i zachowuje to, co było w nich najlepsze.

Sony to przedsiębiorstwo, które naprawdę prężnie działa na rynku mobilnym, a mimo to w ostatnim czasie traciło w nim udziały. Było kilka przyczyn takiego stanu rzeczy. Firma wydawała swoje flagowce zbyt często, bo co pół roku. W dodatku poszczególne modele zbytnio nie różniły się od swoich poprzedników i miały wiele drobnych wad, które mogły zniechęcić do nich część potencjalnych klientów.

Sony potrafi jednak wyciągnąć wnioski ze swoich porażek, a sytuacja na rynku się zmienia. Udowadnia to smartfon Sony Xperia X. Mimo że telefon ten na pierwszy rzut oka może przypominać poprzednie sprzęty Sony, to już po kilku godzinach korzystania z niego można zobaczyć wiele pozytywnych zmian względem poprzednich modeli japońskiej firmy.

Wyjątkowo cieszy mnie, że Sony Xperia X ma tył wykonany z metalu.

W poprzednich modelach Xperia Z3, Z3+ oraz Z5 na tej części urządzenia znajdowało się szkło, które było bardzo ładne, ale negatywnie wpływało na wytrzymałość telefonu. Obecność tego elementu sprawiała, że praktycznie każdy upadek sprzętu mógł się skończyć jego zniszczeniem.

sony-xperia-x-1

Dodatkowo jeżeli urządzenie osiągało wysoką temperaturę pracy, szkło potrafiło się odkleić. Dlatego bardzo mnie cieszy, że Sony zdecydowało się zrezygnować z tego niezwykle ładnego i bardzo niepraktycznego materiału. Szkło miało swoje zalety, ale według mnie metal jest zwyczajnie lepszy. Ciekawe, kiedy do podobnych wniosków dojdzie Samsung?

Sony na plus zmieniło też inne elementy obudowy. Poprzednie sztandarowe smartfony firmy miały bardzo dużo łączeń na ramce obudowy, znajdowały się one w każdym rogu. Było to niezbyt schludne rozwiązanie i delikatnie obniżało wytrzymałość sprzętu. W tym przypadku jest inaczej, a liczba łączeń jest znacznie mniejsza.

sony-xperia-x-6

Cieszy też fakt, że Sony Xperia X jest mniejsza od starszych urządzeń, a ma tylko minimalnie mniejszy wyświetlacz. A skoro już mówimy o ekranie, jest on delikatnie zaokrąglony. To wszystko są szczegóły, które razem wpływają na komfort korzystania z urządzenia i jego wysoką klasę.

Nie oznacza to jednak, że poprzednie urządzenia Sony były nieudane.

Ogólnie były to naprawdę dobre sprzęty mające wiele ciekawych rozwiązań niespotykanych u konkurencji. Te na szczęście w nowych smartfonach pozostawiono. Wyjątkowo przemyślanym komponentem znajdującym się tylko w urządzeniach Sony jest czytnik linii papilarnych zamontowany w przycisku odblokowywania urządzenia.

To bardzo wygodne rozwiązanie jest moim zdaniem najlepszą implementacją czytnika linii papilarnych na rynku. Znacznie lepszą niż znany z konkurencyjnych smartfonów czytnik umieszczony pod wyświetlaczem lub na pleckach urządzenia.W końcu każdy z nas jest przyzwyczajony do korzystania z klawisza blokady, a takie rozwiązanie znacznie zwiększa bezpieczeństwo urządzenia, jednocześnie nie wymuszając zmiany nawyków użytkownika.

sony-xperia-x-7

Kolejny wyróżniający się komponent to głośniki stereo, które grają fenomenalnie, oczywiście jak na urządzenie mobilne. Zdecydowana większość smartfonów, także tych z wyższej półki, jest wyposażona w pojedynczy głośnik, który nigdy nie imponuje swoją mocą i głośnością.

Sony Xperia X to dowód na to, że nawet bardzo dobre produkty da się poprawić.

Przykład tego smartfonu pokazuje, że Japończycy mają się dobrze i podążają w odpowiednim kierunku. Najnowsze telefony japońskiej firmy naprawiają drobne błędy i niedogodności poprzedników, jednocześnie zachowując wcześniej stosowane udane rozwiązania. Zapewne wiele osób zdecyduje się na kupno nowych telefonów Sony.

sony-xperia-x-5

Nawet po własnych znajomych widzę, że Sony ma lojalnych klientów, którzy albo kupują smartfony tylko tej firmy lub wymieniają je na inne i po jakimś czasie wracają do bardziej pasujących im, japońskich produktów. Ta siła przyzwyczajeń w połączeniu z rosnącą jakością produktów może sprawić, że Sony już niedługo odzyska dużą część mobilnego rynku.

Dołącz do dyskusji

Advertisement