Klon iMaca od Microsoftu? Przepraszam, ale to nie ma sensu

Felieton/Sprzęt 06.07.2016
Klon iMaca od Microsoftu? Przepraszam, ale to nie ma sensu

Klon iMaca od Microsoftu? Przepraszam, ale to nie ma sensu

Microsoft spopularyzował nowy rodzaj urządzenia, a więc komputera hybrydowego. Teraz rzekomo chce pokazać swój pierwszy komputer stacjonarny. Czy tylko ja myślę, że ten produkt nie ma sensu?

Czym jest linia Surface? Microsoft oczywiście nie obraziłby się, gdyby się okazała najlepiej sprzedającą się i najbardziej dochodową linią urządzeń w historii i na rynku. Tak jednak nie jest i nie po to te komputery powstały. Od początku miały być przykładem dla innych, wizytówką nowego Windows, a partnerzy sprzętowi Microsoftu mogą kopiować do woli pomysły Microsoftu w swoich urządzeniach. Surface nie powstał po to, by podbić rynek, a po to, by utorować drogę innym, by ci to zrobili. Oczywiście za pomocą urządzeń z Windows na pokładzie.

To właśnie dlatego Microsoft nie zdecydował się wprowadzić na rynek małego tabletu Surface Mini, mimo iż pierwsza partia urządzeń zdążyła zjechać z linii produkcyjnej. Uznano, że urządzenie to nic nie wnosi i jest tylko kolejnym tabletem z niedostateczną liczbą innowacji, by mógł wyznaczać jakiekolwiek trendy.

Przed paroma dniami w Sieci pojawiła się informacja, jakoby Microsoft pracował nad swoim pierwszym desktopem. Miałby być to komputer typu All-in-One, a więc konstrukcja na pierwszy rzut oka przypominająca komputer Apple iMac. Miałaby się pokazać na rynku albo pod koniec roku, albo wraz z aktualizacją „Redstone 2” dla Windows 10 przewidzianą na początek przyszłego.

Surface AIO

Czy Surface AiO ma jakikolwiek sens?

Mamy mnóstwo miejsca na dalsze innowacje jeśli chodzi o urządzenia przenośne. Te nadal są ograniczone przez konieczność zawarcia kompromisów. Urządzenie to powinno być wydajne, lekkie i pracujące długo bez konieczności podłączania go do gniazdka. Nie da się osiągnąć tego wszystkiego równocześnie, więc stosuje się przeróżne kompromisy i innowacje zarówno techniczne, jak i technologiczne. Desktopy jednak takiego problemu nie mają.

Te urządzenia muszą być po prostu jak najszybsze i jak najtańsze. Na tym proces innowacji się kończy. Na rynku są dostępne bardzo dobre komputery AiO z Windows na pokładzie i niezliczona ilość desktopów ATX z systemem Microsoftu.

Surface AiO

Jaki więc będzie Surface AiO, jeżeli plotki okażą się rzeczywistością? Może będzie tani? Z pewnością nie. To może hybrydowy? To nie ma sensu. Mieć świetny wyświetlacz? Tak, powinien, ale nie on jeden takowy będzie posiadał. To może proporcje ekranu inne? Nie jestem pewien, czy na desktopie ma to sens.

Surface AiO wkracza w świat, w którym desktopy, nie licząc niewielkiej części rynku profesjonalnego, tracą sens. Nie będzie to też komputer dla graczy.

Blogerzy specjalizujący się w obserwowaniu i donoszeniu o poczynaniach Microsoftu są szalenie podekscytowani tymi plotkami. Ja pozostaję sceptyczny.

Choć nie mam nic przeciwko temu, by Microsoft mnie czymś pozytywnie zaskoczył.

Dołącz do dyskusji

Advertisement