3000 zł wystarczą, by kupić porządnego laptopa. Ten Dell to najlepszy dowód

3000 zł wystarczą, by kupić porządnego laptopa. Ten Dell to najlepszy dowód

3000 zł wystarczą, by kupić porządnego laptopa. Ten Dell to najlepszy dowód

Na Spider’s Web, i ogólnie w mediach technologicznych, zbyt często piszemy o komputerach ze skrajnych półek cenowych. Najchętniej przedstawiamy urządzenia tak tanie, że nawet gimnazjalista może sobie na nie odłożyć z kieszonkowego lub sprzęty kosztujące kilka lub nawet kilkanaście średnich krajowych. Zupełnie zapominamy o średniej półce urządzeń, która jest najchętniej wybierana przez klientów. Do tej półki należy Dell Inspiron 5559.

Ile wydaliście na ostatniego laptopa? Jestem w stanie założyć się, że większość z was przeznaczyła na ten cel niecałe 3000 zł. Jest to psychologiczna granica, której przekroczenie często sprawia, że sprzęt wydaje się irracjonalnie drogi. Właśnie dlatego tak chętnie kupujemy model kosztujące 2499, 2799 lub 2999 zł. Bo jeszcze nie wydaliśmy tych trzech tysiaków, dzięki czemu jesteśmy przekonani, że udało nam się ubić całkiem dobry interes.

Kupując tego typu urządzenie warto jednak zwracać uwagę nie tylko na jego atrakcyjną cenę. Sam wychodzę z założenia, że zdecydowanie najważniejszym aspektem podczas kupowania przenośnego peceta jest jego wytrzymałość i solidność. Gwarancja tego, że urządzenie nie rozwali się od noszenia go w plecaku, a jakiekolwiek problemy z nim zostaną szybko rozwiązane. Jak jednak wybrać komputer, który spełni te warunki? Cóż, najłatwiej jest spojrzeć na markę.

Jednym z pewniaków, które mogę polecić w ciemno jest Dell.

Moja druga połówka ma laptopa tej firmy od czterech lat. W tym czasie zepsuł się on dwa razy i dwukrotnie jego naprawa trwała mniej niż dzień. Wysyłanie komputera nie było konieczne. To serwisant przyjechał do mnie i go naprawił w niecałe 30 minut. Warto zwrócić uwagę, że nie mówię tu o modelu biznesowym, a o zupełnie standardowym Dell Inspiron 14z.

Dell Inspiron 5559 to naprawdę ciekawy laptop za niecałe 3000 zł.

W tym roku przymierzamy się do wymiany tej maszyny. W końcu przez cztery lata na rynku komputerów sporo się zmieniło i warto pozwolić dotychczasowemu komputerowi odejść. Wymienić go na szybszy, lżejszy i ładniejszy model. Pójść do przodu. Zobaczyć, co mają nam do zaoferowania najnowsze rozwiązania. Wiecie, o co mi chodzi, prawda?

Dlatego bardzo poważnie przyglądam się komputerowi Dell Inspiron 5559. Zechęca mnie nie tylko jego atrakcyjna cena, ale też klasyczne wzornictwo i dobra jakość wykonania.
Ciekawie prezentuje się też specyfikacja komputera.

Dell Inspiron 5559 to model wyposażony w procesor Intel Core i7-6500U, 8 GB pamięci operacyjnej oraz dysk twardy o pojemności 1 TB. Na rynku dostępne są też modele z dwa razy większymi pojemnościami RAM oraz dysku lub takie z dyskiem SSD o pojemności 240 GB.

Dell Inspiron 5559 to naprawdę ciekawy laptop za niecałe 3000 zł.

Poza tym znalazła się tu zintegrowana grafika Intel HD 520 oraz 15-calowy wyświetlacz o rozdzielczości FullHD. Ekran jest dostępny w wersji matowej lub błyszczącej. Notebook ma także czytnik kart pamięci, złącze USB 3.0, dwa złącza USB 2.0, wejście HDMI oraz coraz rzadziej spotykaną nagrywarkę DVD.

Parametry te będą wystarczające do zastosowań multimedialnych, amatorskiego składania wideo lub nawet grania w proste gry. Jest to sprzęt, który doskonale sprawdzi się w codziennym użytku. W stosunkowo niskiej cenie otrzymujemy notebooka, na którym nie tylko będziemy mogli przeglądać sieć i edytować dokumenty, ale również montować multimedia lub niekiedy odpalić dla rozrywki jakąś grę, ale tytułem tym nie będzie najnowszy Doom ani Wiedźmin.

Bardzo mnie cieszy jednak inny, nieoczywisty element specyfikacji.

Jest nią kamera Intel RealSense. Co w niej niezwykłego? Działa mniej więcej jak Kinect, tylko… jest lepsza i dokładniejsza. Pozwala na sterowanie komputerem za pomocą gestów, skanowanie i wgrywanie swojej twarzy dla bohaterów gier takich jak: Rainbow Six Siege, Fallout 4, GTA V, Skyrim oraz FIFA. O tym, jak konkretnie działa kamera Intel Real Sense dowiecie się z naszych artykułów poświęconych tej technologii.

Dell Inspiron 5559 to naprawdę ciekawy laptop za niecałe 3000 zł.

W wielkim skrócie, moduł RealSense używa dwóch kamer podczerwonych, by stworzyć wysokiej jakości obraz trójwymiarowy. Do tego jest on wyposażony w sensor generujący niewidoczną siatkę z promieni podczerwonych. Dzięki temu jest w stanie ocenić położenie obiektu za pomocą przesunięcia między punktami generowanymi przez obraz z lewej oraz prawej kamery. Znalazło się tu też miejsce dla zwykłej kamery, która rejestruje wysokiej jakości obraz w rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli i płynności 30 klatek na sekundę.

Element ten może wpłynąć też na bezpieczeństwo komputera. Dzięki niej można zalogować się do systemu przy pomocy twarzy. Kamera jest na tyle dokładna, że nie tylko nie nabierze się na stary trik z wydrukowanym zdjęciem, ale też nie pozwoli nawet bratu bliźniakowi na zalogowanie się do komputera. . Dzieje się tak, ponieważ wspomniana kamera widzi nawet drobne nierówności na twarzy oraz miniaturową różnicę w rozstawie oczu. Porównywanie jej z innymi kamerami znajdującymi się w laptopach nie ma najmniejszego sensu.

Dell Inspiron 5559 to rozsądny pecet z pokaźnym bonusem

Wiarygodny producent, dobra specyfikacja techniczna i obecność bardzo użytecznej kamery Intel Real Sense sprawiają, że Dell Inspiron 5559 to wyjątkowo interesujący komputer. Dodatkowo od początku lipca Intel dołącza do niego ogromną paczkę oprogramowania o wartości 1500 zł, która też może zachęcić do zakupu peceta wiele niezdecydowanych osób.

Znajdują się w niej pełne wersje gier Tom Clancy’s Rainbow Six Siege, Counter-Strike: Global Offensive i Beatbuddy oraz dodatki do World of Tanks, World of Warships i Warface, programy Virtual DJ 8.1, Magix Fastcut, Magix Youcast, VideoStudio Pro X9, aplikacja Intel TrueKey i komunikator internetowy ooVoo. Jak widać, bonus ten jest całkiem pokaźny i warto się na niego skusić. Trzeba jednak się spieszyć, ponieważ promocja będzie trwać tylko do wyczerpania zapasów, których wielkości nie znamy.

Dołącz do dyskusji

Advertisement