Wyzwiska i hejt, czyli trudne życie dziewczyn w esporcie

Felieton/Gry 27.05.2016
Wyzwiska i hejt, czyli trudne życie dziewczyn w esporcie

Wyzwiska i hejt, czyli trudne życie dziewczyn w esporcie

Aktywni streamerzy oraz streamerki na co dzień borykają się z wyzwiskami i hejtem na czacie. Zwrócili na to uwagę przedstawiciele firm Intel oraz ESL, zawiązując bardzo ciekawą współpracę, która przerodziła się w powstanie organizacji AnyKey.

AnyKey to organizacja, której głównym celem jest wspieranie różnorodności oraz stworzenie miejsca integracji dla grających mniejszości, takich jak kobiety, osoby ze środowiska LGBTQ, osoby o różnorodnych kolorach skóry, wyznaniach religijnych czy też z niepełnosprawnościami.

Najprościej rzecz ujmując, AnyKey ma pomagać mniejszościom znaleźć dla siebie miejsce w gamingu.

Według AnyKey, możliwe jest stworzenie kultury gry, w której gracze cenieni są wyłącznie za umiejętności, a nie przez pryzmat wyglądu czy cech charakteru. Jak mają zamiar tego dokonać?

Organizacja składa się z dwóch zespołów – jednego prowadzącego badania na tematy, które szczególnie ich interesują, drugi zaś odpowiedzialny jest za rozwój i wdrażanie praktycznych rozwiązań. Jedną z osób, które trzymają pieczę nad pracami ekipy badawczej jest T.L. Taylor, amerykańska socjolog oraz profesor specjalizująca się w badaniu kultury gier oraz społeczności internetowych, a jej badania skupiają się przede wszystkm w obszarach esportu oraz badaniach społeczności związanych z grami  EverQuest czy World of Warcraft.

Organizacja, oprócz różnorodnych inicjatyw, stawia przed sobą dosyć ambitne cele.

Przede wszystkim swoją działalnością chce dążyć do promowania szacunku do drugiego człowieka. Niezależnie od jego płci, koloru skóry czy orientacji seksualnej. Chce promować przestrzeń, która wolna jest od negatywnych emocji, wyzwisk i molestowania, w tym niepożądanych dowcipów lub komentarzy kierowanych zazwyczaj do płci pięknej. AnyKey ma nadzieję, że zasady, które głosi będą przestrzegane na kanałach, gdzie ESL i Intel zamieszczają swoje materiały, zachęcając jednocześnie do  promowania swoich założeń także poza nimi.

Zrzut ekranu 2016-05-26 o 15.17.55

Użytkownicy Twitcha bez zbędnych wyjaśnień są w stanie zrozumieć, co sugeruje powyższy obrazek. Czaty wielu streamów, także tych podczas rozgrywek esportowych, to swego rodzaju dżungla. Moderatorzy często nie nadążają z usuwaniem wulgarnych treści, a jeśli robią to sprawnie, bardzo często wygląda to właśnie tak, jak na powyższej grafice.

Streamy nadawane są bez ograniczeń wiekowych. Odbiorcami tego typu przesłań mogą być więc także dzieci. Fajnie, że ktoś w końcu zauważa problem i stara się pracować na to, by w przyszłości oczyszczać tę gałąź rozrywki z tak negatywnych zachowań.

Esport, tak przecież bliski zwykłemu sportowi, powinien promować ideę współzawodnictwa na zasadach fair play. Cieszę się, że ogromne firmy zgodnie komunikują, że nie dają przyzwolenia na szerzenie nienawiści na swoich kanałach.

Konferencja AnyKey podczas IEM w Katowicach

Szacuje się, iż prawie 48% graczy to kobiety, a liczba grających kobiet to aż 820 milionów (!). Inaczej jest z esportem, gdyż ponad 69% entuzjastów tego typu rozgrywek to mężczyźni. Nie da się także zaprzeczyć, że spora część grających kobiet są to użytkowniczki korzystający z tej rozrywki w sposób umiarkowany i nie można zaliczyć ich do hardkorowych graczy.

Przedstawiciele organizacji AnyKey pojawili się w Katowicach, podczas tegorocznego Intel Extreme Marsters organizując konferencję gdzie opowiadali o swojej pierwszej inicjatywie. Ich obecnym celem jest popularyzowanie i zachęcanie do profesjonalnego grania większej liczbie kobiet.

Do panelu zaproszono osoby ściśle związane z esportem i grami komputerowymi, co więcej – w większości były to kobiety. Podczas panelu poruszono wiele interesujących tematów. Mówiono o toksyczności w społeczności graczy, dyskryminacji, ale także o tym co ESL mogłoby zrobić by zachęcić więcej kobiet do profesjonalnego grania. Zachęcam do obejrzenia całego panelu, który jest dostępny tutaj:

Mam nadzieję, że inicjatywa AnyKey jest tylko pierwszym krokiem do wspierania kobiet w esporcie. Na tą chwilę ilość turniejów żeńskich jest nieporównanie mniejsza niż tych dla mężczyzn. Jest to także zrozumiałe samo w sobie – zdecydowanie mniej kobiet decyduje się na profesjonalnie granie i co by tu dużo mówić, są o wiele mniej popularne niż najlepsi na świecie esportowi gracze płci męskiej.

Bardzo ciekawa jestem, jak wyglądałyby teamy mieszane, bowiem w tym momencie jedynie AnyKey nieśmiało próbował poruszyć te kwestie. Myślę, że wtedy kobiety po prostu miałyby z kim grać, często bowiem problemem może być znalezienie pięciu dziewczyn chcących grać trochę bardziej na poważnie i zainteresowanych stworzeniem własnej drużyny.

Ewelina Przywara to autorka bloga www.11-22.pl, a także aktywna promotorka e-sportu w Polsce.

Dołącz do dyskusji