Z kosmosu na Ziemię, czyli dlaczego NASA prezentuje swoje patenty

Artykuł/Nauka 18.04.2016
Z kosmosu na Ziemię, czyli dlaczego NASA prezentuje swoje patenty

Z kosmosu na Ziemię, czyli dlaczego NASA prezentuje swoje patenty

Stałym punktem dyskusji o finansowaniu badań kosmosu jest… zysk z eksploracji przestrzeni kosmicznej. Czy to coś nam konkretnego przynosi – pytają kosmosceptycy.

Dotychczasowy wynik transferu technologii powstałych w celu wspomagania badań kosmosu już jest imponujący. Na co dzień używamy wielu z nich – takich jak termometr podczerwony, czy współczesne detektory dymu. Mimo to wciąż wiele technologii powstałych w NASA czeka na komercyjne “odkrycie”. Sama amerykańska agencja kosmiczna próbuje się przyczynić do ich większej popularyzacji. W erze trudności ze zdobyciem finansowania liczy się przecież każdy możliwy wpływ z patentów.

W celu popularyzacji tego typu współpracy z potencjalnymi licencjobiorcami, NASA uruchomiła stronę prezentującą imponujące portfolio patentów dostępnych do zakupu przez prywatnych przedsiębiorców. Wszystkie prezentowane technologie powstały na biurkach inżynierów i naukowców z NASA, w trakcie prac nad lotami kosmicznymi.

nasa_patent1

Technologie zostały podzielone na 15 kategorii, takich jak IT i oprogramowanie, zdrowie i medycyna, czy też robotyka i automatyzacja. Samo przeglądanie zawartości strony robi wielkie wrażenie – wiele z tych patentów, gdyby były wdrożone, faktycznie usprawniłaby nasze życie. Tym bardziej, że do wielu z nich NASA zbudowała już prototypy.

Zachęcam do przejrzenia strony, podając jedynie jeden przykład: system automatycznego naprawiania uszkodzonych przewodów, reperujący połączenie bez jego przerywania.

nasa_patent2

Każdy patent doczekał się osobnej, opisującej jego zastosowanie strony z ilustracjami i plikiem PDF z podstawowymi faktami. Dodatkowo stworzono stronę typu “TOP 100” – z najbardziej interesującymi z dostępnych patentów.

Adresatami tych ofert są przedsiębiorcy zainteresowani licencjonowaniem ciekawych “kosmicznych” technologii. Ciekawe, kiedy zobaczymy pierwsze ich praktyczne wdrożenia?

Dołącz do dyskusji

Advertisement