Ten samochód przyciąga jak magnes. Tesla Model X na żywo robi piorunujące wrażenie

Relacja/Motoryzacja 17.03.2016
Ten samochód przyciąga jak magnes. Tesla Model X na żywo robi piorunujące wrażenie

Ten samochód przyciąga jak magnes. Tesla Model X na żywo robi piorunujące wrażenie

Tesla Model X to szybki, luksusowy, elektryczny SUV. Niestety – również bardzo drogi.

Podczas Motor Show w Genewie praktycznie każdy większy producent stworzył dla swoich fanów mini-miasteczko z najnowszymi modelami, gdzie każdy mógł usiąść za kierownicą samochodów, które jeszcze nie trafiły do sprzedaży. Tymczasem Tesla przywiozła do Genewy tylko 3 samochody, które zostały wciśnięte pomiędzy pomniejsze firmy. Jednak magia marki wystarczyła i najsłynniejsze „elektryki” przyciągnęły prawdziwe tłumy.

tesla model x (1)

W centrum wystawy znalazł się Model X, który wzrok przyciągnął już samymi drzwiami. Tylna para otwiera się do góry, przez co samochód często porównuje się do ptaka w locie. Drzwi wyposażone są w sześć sensorów, które pozwalają im otworzyć się bezpiecznie nawet wówczas, kiedy zaparkowaliśmy pomiędzy wąsko ustawionymi samochodami.

Przednie drzwi otwierają się już klasycznie – do boku, ale również zostały wyposażone w ciekawą funkcję. Kiedy naciśniemy pedał hamulca, to zamkną się automatycznie. Można je również otworzy bez użycia rąk.

tesla model x (8)

Automatycznie ustawiany jest również tylny spoiler. Może on przyjąć trzy pozycje aerodynamiczne zależnie od stylu jazdy.

Świetne wrażenie robi również przednia, panoramiczna szyba, która rozciąga się daleko do góry i wyposażona jest w powłokę chroniącą przed promieniami UV.

Najszybsza wersja Modelu X dostępna w Europie będzie się rozpędzała do setki w 3,2 s, co jest jednym z najlepszych wyników w klasie SUV-ów. Na jednej baterii samochód przejedzie ok. 420 km., dzięki baterii 90 kWh, umieszczonej w podłodze.

tesla model x (6)

Nowa Tesla wyposażona jest w dwa silniki elektryczne. Ten pomiędzy przednimi kołami 255 KM, a ten pomiędzy tylnymi 496 KM.

Model X można kupić w wersji z pięcioma, sześcioma, albo siedmioma siedzeniami – dzięki fotelom, które automatycznie rozkładają się w miejscu, które zwykle zajmuje bagażnik (bardzo przestronny swoją drogą). Wersja sześciosiedzeniowa w środkowym rzędzie ma dwa siedzenia.

W środku nie zabrakło oczywiście 17-calowego tabletu w konsoli środkowej, będącego wizytówką Tesli, który dominuje raczej ascetyczną przestrzeń wokoło. O jakość powietrza w środku zadba jego filtr, usuwający różne zanieczyszczenia.

tesla model x (11)

Model X w najtańszej konfiguracji to koszt 80 tys. dol. (5 siedzeń, bez autopilota, słabsze przyspieszenie). Za to za najdroższą wersję trzeba zapłacić aż 150 tys. dol. (7 siedzeń, 3,2 s do “setki”).

Tesla prezentuje się świetnie na praktycznie każdy polu, gdzie luksusowy SUV powinien zapewniać swoim pasażerom podróżowanie na najwyższym poziomie. Rynek aut elektrycznych powoli się jednak zapełnia i już niedługo Tesla odczuje większą konkurencję także w najdroższym segmencie.

Największym wyzwaniem będzie jednak wprowadzenie na rynek Modelu 3, którego premiera ma się odbyć już 31 marca. Ma on być pierwszym samochodem od Tesli, dostępnym dla mas, czytaj – “tańszym”.

Czytaj również: 

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement