Nowa Opera z fabrycznie wbudowaną blokadą reklam. Trudno o bardziej czytelny sygnał dla rynku wydawniczego

Artykuł/Technologie 10.03.2016
Nowa Opera z fabrycznie wbudowaną blokadą reklam. Trudno o bardziej czytelny sygnał dla rynku wydawniczego

Nowa Opera z fabrycznie wbudowaną blokadą reklam. Trudno o bardziej czytelny sygnał dla rynku wydawniczego

Przeglądarka Opera, tak jak większość innych produktów tego typu, oferuje obsługę rozszerzeń, w tym tych blokujących reklamy. Producent postanowił jednak przestać polegać na ich twórcach i jako pierwszy zdecydował się zaimplementować blokadę natywnie.

Firma Opera i jej przeglądarka ostatnio popadła, mogłoby się wydawać, w pewną niełaskę. Mówi się głównie o takich przeglądarkach, jak Chrome czy Firefox i odnoszę wrażenie, że zupełnie niesłusznie. Pisana przez polskich i norweskich programistów przeglądarka nadal jest jednym z czołowych innowatorów na rynku, a silnik renderujący Blink, który rozwija wspólnie z firmą Google, jest wykorzystywany również przez przeglądarkę Chrome.

Teraz desktopowa Opera, jako pierwsza wśród istotnych na rynku graczy, wprowadza do swojej przeglądarki natywne blokowanie reklam. A to oznacza, że jej użytkownicy, którzy życzą sobie blokowania reklam, nie muszą już polegać na ich twórcach. A blokowanie reklam to nie tylko usuwanie irytujących banerów. To również mniejsze obciążenie dla komputera, który owych reklam, często skomplikowanych od strony kodu źródłowego, nie musi renderować.

Po co nam to natywne blokowanie reklam?

Opera - blokowanie reklam jest szybkie i wygodne
Opera – blokowanie reklam jest szybkie i wygodne

Opera twierdzi, że natywne blokowanie reklam, dzięki pominięciu konieczności korzystania z zewnętrznego API, zwiększa wydajność jej przeglądarki nawet o 40 procent. Dzieje się tak z uwagi na to, że owe reklamy są już odrzucane przez sam silnik renderujący przeglądarki, zamiast być pobranymi, niejednokrotnie też przetworzonymi w całości i dopiero wtedy usuniętymi przez rozszerzenie z wyrenderowanej witryny.

Blokowanie reklam - jest szybciej!
Blokowanie reklam – jest szybciej

Warto pamiętać jednak o jednym: witryny internetowe są darmowe właśnie z uwagi na reklamodawców. Nie zamierzam być hipokrytą: rynek witryn internetowych zaczyna się „psuć” i sam blokuję reklamy na witrynach internetowych. Jednak te, których jestem stałym gościem, mają pełną dowolność w ich wyświetlaniu. Zachęcam również i was do selektywnej blokady. Jeżeli odnosicie korzyść w jakiejkolwiek formie z odwiedzania danego serwisu internetowego, zapewnijcie również korzyść temu serwisowi. Nie różni się to w żaden sposób od dowolnej innej odmiany handlu.

Funkcja blokowania reklam jest obecnie w fazie testów i dostępna wyłącznie w rozwojowej, testowej wersji Opery, dostępnej pod tym adresem. Mniej zaawansowani użytkownicy powinni poczekać, aż funkcja ta trafi do wersji produkcyjnej przeglądarki.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement