Za każdym razem, gdy sięgasz po telefon, dajesz pracę tysiącom ludzi. Taki wpływ na gospodarkę mają operatorzy

Za każdym razem, gdy sięgasz po telefon, dajesz pracę tysiącom ludzi. Taki wpływ na gospodarkę mają operatorzy

Za każdym razem, gdy sięgasz po telefon, dajesz pracę tysiącom ludzi. Taki wpływ na gospodarkę mają operatorzy

Myśląc o firmach telekomunikacyjnych w Polsce, zazwyczaj widzimy tylko to, co na wierzchu. Telewizyjne reklamy, nakłaniające nas do wydawania pieniędzy na coraz to nowsze usługi i banery nad wejściami do salonów sprzedaży. Operatorzy telekomunikacyjni są dla nas raczej pojęciem ogólnym, nad którym się w ogóle nie zastanawiamy, a już na pewno nie w szerszej perspektywie. A szkoda, bo nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak duży wpływ mają one na naszą codzienność.

A podstawą naszej codzienności jest nic innego, jak praca. Praca, która przekłada się nie tylko na nasz standard życia, ale też innych ludzi, napędzając gospodarkę, a tym samym pchając całą krajową ekonomię do przodu. Dlaczego o tym piszę? Bo podczas gdy dla większości z nas firmy telekomunikacyjne to tylko korporacje, dzięki którym mamy kreski sygnału w naszych telefonach, to dla dziesiątek tysięcy ludzi stanowią podstawę ich codzienności. Bo dają im pracę.

Ile osób pracuje w polskich telekomach?

Żeby ogarnąć wzrokiem krajobraz zatrudnienia w firmach telekomunikacyjnych, trzeba przede wszystkim zrozumieć, w ilu sektorach tak naprawdę telekomy działają. Założę się, że większość z nas raczej nie spogląda dalej, niż konsultant w salonie sprzedaży czy na infolinii. Jednak na tym wkład telekomów w gospodarkę się nie kończy.

Aczkolwiek sieć sprzedaży jest pokaźnym wkładem telekomów w gospodarkę. Dla przykładu Play, w samej tylko sieci salonów, dealerów, sub-dealerów oraz współpracujących, zewnętrznych call-center, daje zatrudnienie ponad 8000 osobom. Podkreślam, że mówimy tu tylko o „pierwszej linii” sprzedaży i obsługi klienta. Co więcej, jak mówi Spider’s Web rzecznik Play, Marcin Gruszka, firma bardzo elastycznie podchodzi do zatrudniania ludzi o różnych kompetencjach. A to szczególnie ważne dla ludzi, którzy nie mogą znaleźć zatrudnienia w zawodzie, do którego przygotowywali się na studiach.

Nieco mniej pracowników zatrudnia grupa Polkomtel, dając miejsca pracy w całym swoim obszarze telekomunikacyjnym i medialnym (Plus + Cyfrowy Polsat) 5014 osobom.

W przypadku sieci T-Mobile zaś, w samym T-Mobile Polska pracuje przeszło 4,5 tysiąca pracowników, a wliczając w to cały ekosystem T-Mobile – aż 7 tysięcy.

To jednak niewiele, w porównaniu z Orange Polska

Orange Polska jest jednym z największych polskich pracodawców, zatrudniając ponad 18 tys. osób w swoich strukturach, a kolejne 2,3 tys. w salonach agencyjnych, działających pod marką Orange, ale należących do partnerów firmy (czyli na przykład punktach sprzedaży w elektromarketach). Ta liczba robi wrażenie, ale na tym wkład Orange w gospodarkę się nie kończy. Bo przecież telekomy to nie tylko zatrudnienie dla biur obsługi, salonów sprzedaży i call center. To także ogromna sieć zależności między podwykonawcami, dostawcami, serwisami i partnerami.

– Szacujemy, że miejsc pracy, powstałych dzięki współpracy z naszą firmą, jest prawie 40 tys. – wylicza rzecznik Orange Polska Wojciech Jabczyński. Trudno z tym polemizować, biorąc pod uwagę skalę działania tego przedsiębiorstwa. Za każdym razem, gdy korzystasz z usług telefonicznych, dajesz pracę sprzedawcy w salonie, dostawcy, który przywozi do salonu niezbędne materiały i urządzenia, serwisantowi, który naprawia twój zepsuty telefon, elektromonterowi, który konserwuje nadajniki… a gdzie dopiero ludzie zasiadający w biurach, sieć marketingowa? Skala jest naprawdę ogromna.

W życiu zawodowym ważne jest także to, żeby się rozwijać.

Nic nie deprymuje człowieka tak, jak praca, która nie stawia wyzwań i w żaden sposób nie rozwija. W końcu jej poświęcamy gigantyczną część naszego życia, a praca dzięki której nie idzie się do przodu, jest trochę przelewaniem z pustego w próżne – niby człowiek zyskuje środki do życia, ale jednocześnie ubożeje w środku. Nie mówiąc o tym, że po pewnym czasie… po prostu się wypala.

Dlatego istotne jest, aby pracodawca zapewniał pracownikom możliwości podnoszenia kompetencji zawodowych i realizacji zawodowych ambicji. – W naszym przypadku ze szkoleń skorzystało aż 17 tys. pracowników. Każdy z nich ma też dostęp do Internetowego Portalu Edukacyjnego firmy, gdzie dostępnych jest ponad 5,5 tys. szkoleń e-learningowych oraz do Biblioteki Produktów Rozwojowych, z blisko 10 tys. propozycjami edukacyjnymi – przekonuje Wojciech Jabczyński.

Praca to jedno, ale rozwój poza nią jest równie ważny dla naszego zdrowia psychicznego, oraz samodoskonalenia się. Tkwienie nieustannie w jednej branży, będąc obarczonym tym samym typem zadań, sprzyja rutynie i wypaleniu zawodowemu. Dlatego warto od czasu do czasu zrobić coś, na co w życiu zawodowym nigdy byśmy się nie zdobyli.

Doskonałym przykładem jest np. wolontariat pracowniczy. W Orange Polska wolontariusze przepracowali łącznie ponad 100 tys. godzin. Sam niejednokrotnie uczestniczyłem w różnych wolontariatach i zaręczam tym, którzy nigdy nie próbowali, że często to doświadczenie otwierające oczy. A w przypadku Orange Polska miejsc do działania w ramach wolontariatu nie brakuje, gdyż wolontariusze mogą angażować się w działania Fundacji Orange, w tym np. w akcji „Zostań Mikołajem”, która polega na przekazywaniu prezentów dzieciom przebywającym w szpitalach. Wolontariusze prowadzą także szkolenia dotyczące bezpiecznego korzystania z Internetu. Jak przystało na sieć telekomunikacyjną, firma promuje także nowoczesny wolontariat, realizowany on-line. W ten sposób osoby, które inaczej nie zdobyłyby się na wyjście „do ludzi”, mogą pomóc potrzebującym.

A taka pomoc przekłada się bezpośrednio na satysfakcję pracownika, bo pomoc innym zawsze ubogaca nie tylko tych, którym pomagamy, ale również (a może przede wszystkim) nas samych.

Operatorzy telekomunikacyjni mają realny wpływ na kształt polskiej gospodarki.

Gdybyśmy podsumowali dane każdego z telekomów, uwzględniając także kontrahentów, partnerów i podwykonawców, otrzymamy łącznie kilkadziesiąt tysięcy miejsc pracy. Oznacza to kilkadziesiąt tysięcy wynagrodzeń każdego miesiąca, w przeliczeniu zapewne miliony złotych, które nie tylko utrzymują tysiące rodzin, lecz także dają wpływy do kasy państwa w formie podatków, co (abstrahując od politycznych animozji) odczuwamy w ten czy inny sposób wszyscy.

Warto o tym pamiętać za każdym razem, gdy łączysz się z bezprzewodowym internetem lub wybierasz numer na swoim smartfonie.

* Grafika: Shutterstock

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement