Do niedawna serialowa fikcja, dzisiaj funkcjonalna technologia. Zobacz, ile z WiFi potrafią wycisnąć naukowcy

Artykuł/Nauka 02.11.2015
Do niedawna serialowa fikcja, dzisiaj funkcjonalna technologia. Zobacz, ile z WiFi potrafią wycisnąć naukowcy

Do niedawna serialowa fikcja, dzisiaj funkcjonalna technologia. Zobacz, ile z WiFi potrafią wycisnąć naukowcy

Jeden z niedawnych odcinków drugiego sezonu serialu Scorpion pokazuje zaimprowizowane urządzenie, które dzięki użyciu sygnału WiFi pokazuje sylwetki przebywających we wnętrzu budynku ludzi. Bohaterowie dzięki temu są w stanie określić miejsce przechowywania ładunku wybuchowego w opuszczonej fabryce.

Rozwiązanie przedstawione w serialu do niedawna było jedynie fikcją. Teraz jednak to się zmieniło. Dzięki pracom inżynierów ze słynnego MIT-u (Massachusetts Institute of Technology), wykonanym na Wydziale Informatyki i Sztucznej Inteligencji powstało urządzenie, które to właśnie potrafi.

Prototyp aparatu o nazwie RF-Capture, używając częstotliwości radiowej WiFi, potrafi w taki sposób zanalizować informacje odbitej od różnych obiektów fali, że jest w stanie:

  • Określić liczbę znajdujących się za ścianą ludzi,
  • Rozpoznać poszczególne osoby,
  • Odczytać gesty, a nawet litery pisane w powietrzu palcem.

Urządzenie funkcjonuje na zasadzie podobnej do zasady działania radaru: po wysłaniu sygnału radiowego, analizowane są jego odbicia i tworzony jest obraz sytuacji za ścianą.

Jak widać na stworzonym przez naukowców filmie, faktycznie można w ten sposób zobaczyć sylwetkę człowieka za ścianą.

Jakie mogą być zastosowania tego typu urządzenia?

Na myśl przychodzi monitoring i ratownictwo (można określić liczbę osób w budynku w przypadku pożaru lub konieczności sprawdzenia, co dzieje się z nie dającą znaku życia osobą starczą). Inny, przytoczony przez naukowców z Massachusetts pomysł to działające na terenie inteligentnego domu sterowanie gestami – będziemy mogli je wykonywać, nawet jeśli w danym pomieszczeniu nie będzie zainstalowana żadna kamera, co na pewno poprawi nasze poczucie prywatności.

No właśnie, co z naszą prywatnością? Czy używając takiego urządzenia ktoś nie może nas podglądać lub np. ustalić czy kogoś nie ma w domu, w celu włamania do budynku? Jak wiadomo, na wszystko w końcu znajdują się sposoby, i kto wie, czy zamiast używać nowej, potencjalnie przydatnej technologii, nie będziemy niedługo w domach montować urządzeń rozpraszających RF-Capture, oraz innych metod obrazowania radarowego.

* Źródło: MIT

Dołącz do dyskusji