NASA stworzyła samonaprawiający się materiał. Wystarczy sekunda i nie ma śladu po kuli

Artykuł/Nauka 04.09.2015
NASA stworzyła samonaprawiający się materiał. Wystarczy sekunda i nie ma śladu po kuli

NASA stworzyła samonaprawiający się materiał. Wystarczy sekunda i nie ma śladu po kuli

Jak wspominają astronauci przebywający dłużej w jakimkolwiek orbitalnej stacji kosmicznej, największym psychicznym dyskomfortem jest tam świadomość, że od zabójczych warunków panujących w przestrzeni kosmicznej dzieli ich jedynie cienka ściana pojazdu.

Jakiekolwiek naruszenie jej ciągłości oznacza dekompresję stacji. Nawet jeśli nie zagrozi ona bezpośrednio życiu astronautów, to na pewno uniemożliwi korzystanie z jej sporej części. Stąd NASA jest żywotnie zainteresowana stworzeniem materiału, który mógłby samoistnie naprawiać choć mniejsze uszkodzenia. Jednym z partnerów w tym przedsięwzięciu jest Uniwersytet Michigan.

Jak pokazuje artykuł opublikowany w fachowym czasopiśmie Amerykańskiego Stowarzyszenia Chemików “ACS Macro Letters”, udało się im stworzyć materiał złożony, który wykazuje możliwość szybkiego zasklepienia uszkodzenia, nawet dokonane przy pomocy kuli wystrzelonej z pistoletu. Materiał składa się z trzech warstw – ścianek z polimerów wypełnionych specjalnym żelem który twardnieje przy kontakcie z powietrzem.

Na udostępnionym przez zespół badaczy filmie widzimy przykład zasklepienia “rany” postrzałowej. Wszystko to zajmuje zaledwie ułamek sekundy (film jest w zwolnionym tempie, obserwujcie licznik czasu w rogu ekranu). Nowy materiał może znaleźć zastosowanie w statkach kosmicznych i skafandrach służących do wychodzenia na zewnątrz stacji.

Oczywiście nowo wytworzony materiał nie może posłużyć jako ściana stacji kosmicznej – może on jednak być wykorzystany jako jedna z warstw takiej ściany.

Nawet jeśli nie zastąpi pełnoprawnej naprawy, to spowolni dekompresję pojazdu na tyle, że będzie można dokonać naprawy.

Użyta w filmie próbka ma zaledwie milimetr grubości, ale jak twierdzi Timothy Scott, współautor badań nad materiałem, takie same właściwości wykazuje również ściana o grubości kilkudziesięciu mikronów.

Przestrzeń kosmiczna nie musi być jedynym miejscem, w którym można wykorzystać tego typu materiały. Ich zastosowanie mogłoby poprawić bezpieczeństwo lotów samolotem i rejsów statkami. Innym ciekawym zastosowaniem mogłoby być dodatkowe zabezpieczenie zbiorników z łatwopalnymi lub niebezpiecznymi płynami.

Czy samonaprawiające się materiały będą kolejną technologią, którą zawdzięczać będziemy badaniom kosmosu? Czas pokaże, ale dotychczasowe przykłady pokazują, że upowszechnianie się tego typu “kosmicznych technologii” jest częstsze niż na co dzień myślimy.

* Grafika główna przedstawia ISS i pochodzi z NASA.

Dołącz do dyskusji