Dla nowych smartfonów Lenovo każda powierzchnia będzie klawiaturą

News/Technologie 28.05.2015
Dla nowych smartfonów Lenovo każda powierzchnia będzie klawiaturą

Dla nowych smartfonów Lenovo każda powierzchnia będzie klawiaturą

Lenovo już nie raz pokazało, że potrafi tworzyć naprawdę ciekawe produkty. Choć w kwestii technologii mobilnych nad Wisłą kojarzymy Chińską markę raczej z tabletami, to jej smartfony coraz śmielej poczynają sobie na rynkach całego świata. I nic w tym dziwnego, skoro trafiają się tam takie ciekawostki jak na przykład nowo zaprezentowany Smart Cast.

Podczas wczorajszej konferencji Tech World Lenovo zaprezentowało smartfona, wyposażonego w projektor. Tak, tak – widzieliśmy to już wcześniej. Ba, Lenovo ma już nawet w swojej ofercie tablet, który posiada wbudowany projektor.

Lecz nie moglibyśmy powiedzieć o Smart Cast jako o innowacji, gdyby chodziło tylko o wyświetlanie obrazu.

Urządzenie posiada dwa tryby pracy – wyświetlania obrazu na ścianie, oraz na płaskiej powierzchni. W tym drugim trybie dubluje się także jako… ekran dotykowy. Umożliwi to zatem nie tylko rozwinięcie idei znanej choćby z gadżetów typu Magic Cube, czyli wirtualnej klawiatury, lecz – jak pokazuje pierwsza zapowiedź – pozwoli także na korzystanie z innych aplikacji, a nawet na granie w gry.

Zastosowany w nowym dziecku firmy moduł, to najmniejszy na świecie projektor oparty o technologię “Focus free”, czyli ustalającą ostrość nie w oparciu o odległość, lecz głębię ostrości.

Również sam smartfon prezentuje się dość okazale, choć na jego temat nie wiemy zbyt wiele. Pewna jest tylko jego nietypowa konstrukcja, ze specyficznym spodem, wymuszona przez obrotowy moduł projektora. Co ciekawe, na pleckach telefonu znalazło się także miejsce na odchylaną stopkę do podparcia urządzenia.

Pierwsze rendery prezentują się naprawdę interesująco, choć tak to zazwyczaj wygląda z każdym nowym urządzeniem. Lenovo jednak przyzwyczaiło już swoich klientów do smartfonów, które są nie tylko ekstremalnie dobrze wykonane, lecz także posiadają stosownie potężną specyfikację pod maską.

Wiele zależy również od samej jakości obrazu wyświetlanego przez projektor i responsywności “ekranu” dotykowego. Rozwiązania które są obecnie dostępne na rynku, jak choćby wspomniany Magic Cube, nie grzeszą komfortem użytkowania, a pico-projektory bardzo często produkują niesatysfakcjonujący obraz.

Jeżeli jednak Lenovo uda się wcisnąć w obudowę smartfona moduł, który będzie pozbawiony tych bolączek, Chińczycy mogą mieć w zanadrzu prawdziwy hit.

Być może nie będzie to telefon dla każdego, ale jestem więcej niż pewien, że oferując odpowiednią jakość, za odpowiednie pieniądze, znajdzie szerokie grono swoich amatorów.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement