Oto karta płatnicza, którą bez obaw możesz podać kelnerowi lub zapłacić w Internecie

News/Bankowość 14.05.2015
Oto karta płatnicza, którą bez obaw możesz podać kelnerowi lub zapłacić w Internecie

Oto karta płatnicza, którą bez obaw możesz podać kelnerowi lub zapłacić w Internecie

Bardzo dużo mówi się o tym, że trzeba uważać, gdzie i w jaki sposób płaci się swoją kartą debetową lub kredytową. Nie ma w tym nic dziwnego. W końcu na tym kawałku plastiku znajdują się wszystkie informacje potrzebne do wykonania transakcji w sieci. Oznacza to, że osoba, która dokładnie przyjrzała się karcie lub ją nagrała, mimo że jej nie posiada, może jej użyć do zrobienia internetowych zakupów.

By przeprowadzić transakcję internetową, konieczne jest podanie numeru karty, imienia i nazwiska jej właściciela, daty ważności karty oraz kodu zabezpieczającego CVC. Ten ostatni znajduje się na drugiej stronie karty, co ma zminimalizować prawdopodobieństwo podejrzenia go przez niepowołane osoby.

Jednak w wielu krajach oczywiste jest, że kelner zabiera kartę ze sobą i sam dokonuje płatności.  Wtedy ma doskonałą okazję do poznania wszystkich danych. Dodatkowo w wielu sklepach znajdują się też kamery, za pomocą których można podejrzeć kod CVC.

Problem z kodem pojawia się też, gdy podamy go przy okazji płatności internetowych. Firmy, często pomimo sprzeciwu klientów, trzymają dane kart kredytowych na swoich serwerach. Pierwsze lepsze włamanie i przejęcie danych może wtedy sprawić, że nasze środki będą w niebezpieczeństwie.

Co zrobić, by się przed tym uchronić?

Cóż, do tej pory najbezpieczniejszym wyjściem było zablokowanie na głównej karcie transakcji internetowych i płacenie za różnego przedmioty kartą przedpłacona, którą można łatwo doładować z poziomu strony internetowej banku lub aplikacji mobilnej. Nie jest to jednak najwygodniejsze rozwiązanie, bo wymaga używania dwóch kawałków plastiku.

Bardzo ciekawą alternatywą dla niego jest skorzystanie z karty płatniczej wyposażonej w Dynamic CVC, którą, jak informuje Cashless, wprowadza Getin Bank. Zamiast tradycyjnego kodu CVC ma ona wyświetlacz ciekłokrystaliczny, na którym wspomniany kod zmienia się co godzinę. W ten sposób nawet jeśli ktoś podpatrzy go, to najprawdopodobniej nie zdąży zrobić przy jego pomocy zakupów.

Getin_Bank_karta_DCVC_2

Jest to rozwiązanie o wiele wygodniejsze niż stosowane w tradycyjnych kartach płatniczych 3DSecure. Ono z kolei przewiduje autoryzowanie każdej transakcji jednorazowym hasłem SMS. Warto jednak zastanowić się, czy wzrost wygody jest warty instalowania w karcie wyświetlacza. Zwłaszcza, że przepisanie hasła SMS zajmuje dosłownie kilka sekund.

Warto pamiętać, że to nie pierwsza niecodzienna karta wydana przez Getin Bank. Blisko dwa lata temu ten sam bank zaprezentował kartę z wyświetlaczem, z której miałem okazję korzystać. Wówczas wyświetlacz pokazywał, jakie środki znajdują się na karcie. Rozwiązanie to jednak miało wiele wad (aktualizacja danych tylko po skorzystaniu z bankomatu lub tradycyjnego terminala) i ostatecznie nie przyjęło się na rynku. Podejrzewam, że w podobnie może być w przypadku kart z Dynamic CVC.

Getin Bank jednak nie poddaje się i już niebawem chce wprowadzić kolejną nietypową kartę płatniczą.

Tym razem ma być ona wyposażona w czytnik linii papilarnych, dzięki któremu możliwe będzie autoryzowanie transakcji bez użycia kodu PIN. Jak widać, Getin Bank stara kreować się na firmę bardzo nowoczesną. Dowodem, na to są nie tylko nowe typy kart, ale również opisywane przez nas Getin Pointy, czyli automatyczne punkty bankowe znajdujące się przede wszystkim w centrach handlowych.

To bardzo ciekawy sposób na promowanie marki, zwłaszcza że liczba geeków i osób interesujących się nowymi technologiami cały czas rośnie.

* Zdjęcie główne pochodzi z serwisu Shutterstock.

Dołącz do dyskusji

Advertisement