Uważaj jakie wiadomości wysyłasz do znajomych. Jeden błąd i Facebook uzna, że twój komputer ma wirusa

News/Bezpieczeństwo 27.05.2015
Uważaj jakie wiadomości wysyłasz do znajomych. Jeden błąd i Facebook uzna, że twój komputer ma wirusa

Uważaj jakie wiadomości wysyłasz do znajomych. Jeden błąd i Facebook uzna, że twój komputer ma wirusa

Złośliwe oprogramowanie, wirusy i wszelkiego typu błędy zakradają się do naszych komputerów przeróżnymi kanałami. Okazuje się, że mogą się również wkraść poprzez… niewłaściwie wpisany tekst w Facebook Messengerze.

Jak podaje serwis Niebezpiecznik.pl, wpisanie w komunikatorze portalu społecznościowego “to.jest”, niezależnie czy w przeglądarce czy wersji mobilnej, kończy się bardzo dziwną reakcją Facebooka i wymusza instalację programu antywirusowego.

Wiadomości o treści “to.jest” nie można wysłać, co widać na załączonym poniżej zrzucie ekranu:

tojest

Następnie zostajemy wylogowani.

tojest2

Przy próbie ponownego zalogowania nie można jednak skorzystać z Facebooka, gdyż wyświetli się komunikat informujący o możliwym zakażeniu systemu:

tojest3

W przypadku Windowsa, jak podaje Niebezpiecznik, konieczne jest w tym momencie nie tylko pobranie, ale również instalacja pliku z antywirusem. Co ciekawe na sprzętach z OS X wystarczy jedynie… zadeklarować, że przeskanowaliśmy nasz komputer.

Według Niebezpiecznika błąd ten powodowany jest przez mechanizm antyfraudowy Facebooka, bądź błąd funkcji frameworka “jest”.

Poprosiliśmy polski oddział Facebooka o skomentowanie zaistniałej sytuacji, gdy tylko otrzymamy odpowiedź, pojawi się stosowna aktualizacja tekstu.

Sytuacja jest o tyle niepokojąca, iż mechanizm instalacji antywirusa jest dość agresywny, a wpisanie “to.jest” może nastąpić zupełnym przypadkiem. Warto więc choć tymczasowo zadbać o poprawność wypowiedzi w komunikatorze, aby uniknąć problemu do czasu rozwiązania tego błędu.

Nie jest to także pierwszy raz, kiedy Facebooka prześladują dziwne problemy – w grudniu ubiegłego roku pisaliśmy o przypadku błędu buforowania portalu, w skutek którego w galeriach użytkowników pojawiały się zdjęcia losowych osób, kompletnie niepowiązanych z przeglądanym profilem.

Co więcej, kliknięcie w niektóre odnośniki powodowało częściowe logowanie się na cudze konta. Nie można było co prawda w ten sposób dokonać żadnych zmian w profilu losowej osoby, jednakże uzyskiwano dostęp do ostatnich rozmów prowadzonych w Messengerze.

Tamta awaria została naprawiona dość szybko, mamy więc nadzieję, że równie skutecznie Facebook upora się z nowo powstałym błędem “to.jest”.

* Zdjęcie główne pochodzi z serwisu Shutterstock.

Dołącz do dyskusji

Advertisement