To niepozorne przejęcie może zdradzać w jakim kierunku zmierza Apple

Artykuł/Technologie 29.05.2015
To niepozorne przejęcie może zdradzać w jakim kierunku zmierza Apple

To niepozorne przejęcie może zdradzać w jakim kierunku zmierza Apple

Potwierdza to Mark Zuckerberg. Podobnie uważa Microsoft, Samsung i Google. Następnym przełomem po erze smartfonów, będzie rzeczywistość wirtualna, oraz rzeczywistość rozszerzona. Jednakże jeden z czołowych graczy na rynku dotychczas nie przejawiał publicznego zainteresowania podjęciem rękawicy w tej kategorii produktowej. Jaką wizję VR i AR ma w takim razie Apple?

Oculus Rift zbliża się wielkimi krokami, poznaliśmy już nawet jego oficjalne wymagania sprzętowe i przybliżoną cenę. Samsung prezentuje drugą generację swojego Geara VR, czyli okularów wykorzystujących smartfona jako ekran.

Koncepcję wykorzystania ekranu smartfona rozwija także Google, wprowadzając na rynek odświeżony “karton” rzeczywistości wirtualnej, czyli Google Cardboard. Microsoft podbił serca geeków całego świata pokazując w czasie konferencji Build technolgię Holo Lens.

Tylko w Cupertino nadal cisza

W ostatnim czasie pojawiło się jednak kilka doniesień w temacie, które pozwalają twierdzić, że Apple ma świadomość popularności nowych technologii VR i AR, oraz być może pokaże coś od siebie.

Najnowsza informacja głosi, iż Apple zakupiło Metaio, czyli firmę specjalizującą się w rzeczywistości rozszerzonej. Dokumenty potwierdzają, iż do przejęcia doszło 21 maja, a strona internetowa firmy przestała przyjmować nowych użytkowników.

O Metaio pisaliśmy już na Spider’s Web. Spośród wszystkich firm, pracujących obecnie nad koncepcją rzeczywistości rozszerzonej, ta prezentowana przez Metaio wydaje się być najbliższa faktycznie użytecznemu, praktycznemu zastosowaniu. Rozwiązania tej firmy do tego stopnia wyprzedzają konkurencję, że ciężko nie nazwać ich wizji AR… po prostu magią.

Nic więc dziwnego, że poszukując firmy, która już teraz robi to dobrze, Apple sięgnęło właśnie po Metaio.

metaio-4

Apple poproszone przez TechCrunch o komentarz odnośnie tego ruchu odparło jedynie, iż nabywa co jakiś czas mniejsze lub większe podmioty i nie widzi potrzeby, aby się z tego tłumaczyć. Ta obcesowa odpowiedź podjudza tylko ciekawość, tym bardziej, iż nie tak dawno do urzędu patentowego trafił projekt, przedstawiający wyświetlacz 3D z funkcją śledzenia wzroku użytkownika.

Bardzo możliwe, iż niedługo zobaczymy iPhony i iPady działające na podobnej zasadzie jak Nintendo 3DS, wyświetlając obraz 3D przed oczami użytkowników bez konieczności posiadania dodatkowych okularów.

Patent wspomina bowiem o śledzeniu wzroku użytkownika, tak, aby efekt 3D pozostawał niezmienny niezależnie od kąta patrzenia. Nowa technologia ma w sobie łączyć wyświetlanie 2D oraz 3D, wykorzystując połączenie kilku paneli LCD oraz soczewek wyświetlających obraz 3D. Co więcej, to rozwiązanie ma także pozwolić na przechwytywanie obrazu w 3D. Już widzę te nowe możliwości Photo Booth.

Według informacji patentowej, technologia ta może trafić do dowolnego typu urządzeń, również do komputerów. Nie jest więc wykluczone, że w przyszłości trójwymiar bez okularów zagości w desktopach Apple.

Być może wyciągnięte przeze mnie wnioski z tej sytuacji są nieco daleko idące, ale ośmielę się stwierdzić, że te informacje wskazują na kierunek, który chce obrać Apple. Brak jakichkolwiek nowych pogłosek o okularach VR korzystających z iPhone’a (oprócz tych, które mają już blisko siedem lat) może oznaczać, że Apple woli zainwestować w rzeczywistość rozszerzoną.

Nieprędko zobaczymy gogle VR od Apple. Co innego jednak rzeczywistość rozszerzona

Metaio, które ma potężne doświadczenie w pracy z klientami i dysponuje SDK rzeczywistości rozszerzonej dla niemal każdej platformy, może być dla Apple kluczem do skutecznego zatrzęsienia rynkiem AR, który ostatnio jakby przycichł.

Po początkowym boomie przestaliśmy słyszeć o nowych, innowacyjnych sposobach wykorzystania AR, zamiast tego dowiadując się co i rusz o nowych projektach rzeczywistości wirtualnej.

Nie twierdzę oczywiście, że Apple nigdy nie pokaże na przykład swoich gogli VR. Wprost przeciwnie. Rzeczywistość wirtualna i rozszerzona przenikają się, więc narzędzie VR będzie kolejnym, logicznym krokiem.

Jednakże nie potrafię sobie wyobrazić, żeby słynące ze swojego designu Apple nagle postanowiło dołączyć do wyścigu wielkich i kuriozalnie wyglądających gogli, zamiast tego rozpoczynając od technologii, którą mogą umieścić w już istniejących produktach.

Oczywiście to wszystko spekulacje, a sam fakt przejęcia Metaio oraz patentowania technologii obrazowania 3D może absolutnie o niczym nie świadczyć.

Jeżeli jednak moje przewidywania okażą się słuszne, to za jakiś czas może się okazać, że ponownie to właśnie Apple – choć nie będzie pierwsze – utoruje inny producentom drogę AR i VR pod strzechy użytkowników.

*Grafika główna pochodzi z serwisu Shutterstock

Dołącz do dyskusji

Advertisement