Dlaczego warto kupić produkty Apple? Bo wolno tracą na wartości

Dlaczego warto kupić produkty Apple? Bo wolno tracą na wartości

Dlaczego warto kupić produkty Apple? Bo wolno tracą na wartości

Stwierdzenie że urządzenia marki Apple nie należą do najtańszych w naszym kraju byłoby eufemizmem. Na polskie warunki iPhone’y i Maki to sprzęty kosztowne, ale nie oznacza to, że mniej majętne osoby powinny zupełnie odpuścić sobie zakup. Ba, inwestycja w sprzęt z charakterystycznym logo jabłka może być nawet bardziej niż uzasadniona.

Urządzenia mobilne Apple biją rekordy sprzedaży na całym świecie. Sam iPhone znów po trzech latach wyprzedził portfolio Samsunga, a iPady mimo wyhamowania wzrostów w segmencie tabletów nadal mają mocną pozycję. Komputery tego producenta są co prawda niszą, ale wykorzystuje je wiele osób zarabiających na tworzeniu treści cyfrowych, czyli grafiki, filmu, muzyki.

Urządzenia Apple łączy, niezależnie od ich typu, tak naprawdę jedna cecha.

Apple-Computer-Iphone-Macbook-Air-Man-·-Free-Photo.jpg

Nie mówię tutaj nawet o wyjątkowym wzornictwie, czy mitycznej bezawaryjności – którą to po ostatnim roku można chyba już włożyć między bajki. Smartfony, tablety i komputery firmy Tima Cooka są z naszej perspektywy najzwyczajniej w świecie cholernie drogie.

Na zamożniejszych rynkach cena iPhone’a nie robi ogromnego wrażenia nawet na ludziach ze średnią krajową, ale u nas najnowszy telefon Apple jest jednym z najdroższych smartfonów jakie można kupić. To samo tyczy się tabletów i komputerów tegoż producenta.

Dlaczego więc warto je kupić, nawet jeśli wiązałoby się to ze znacznym obciążeniem budżetu domowego?

Powód wyboru sprzętu Apple – pozostawiając na boku fanbojską dyskusję od wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy (to jest iOS-a nad Androidem i OS X-a nad Windowsem) – może być bardzo prosty. W długoterminowym ujęciu może to być znacznie bardziej opłacalne, niż zakup Androida ze średniej półki lub komputera z oprogramowaniem Microsoftu z tego samego segmentu.

Smartfonów i komputerów zwykle nie kupuje się na pół roku, a cykl życia urządzeń elektronicznych liczony jest w latach. Parafrazując popularne powiedzenie, osób bez nadmiaru gotówki nie stać na produkty z niższej półki. Ta maksyma sprawdza się bardzo dobrze w przypadku elektroniki. Uogólniając, tańsze sprzęty bywają bardziej awaryjne, mają słabsze osiągi i szybciej będą wymagały wymiany na nowy model.

Dochodzi do tego też aspekt ekonomiczny.

ipad-iphone-macbook-gdzie-kupic

Nie podejmę się teraz dogłębnej analizy rynku używanych sprzętów elektronicznych w Polsce, bo nie mam dostępu do odpowiednich i wiarygodnych danych. Analizując jednak ceny sprzętu marki Apple na rynku wtórnym we własnym zakresie zauważyłem, że w przeciwieństwie do urządzeń konkurencji, sprzęty używane bywają tylko nieznacznie tańsze od tych samych produktów na sklepowych półkach.

Ceny iPhone’a i telefonów z tego samego przedziału cenowego od innych firm śledziłem w Ceneo i na Allegro już od kilku lat. Tak jak topowe modele od HTC, Sony i Samsunga w kilka miesięcy po premierze można kupić znacznie taniej niż z półki w markecie z elektroniką, tak iPhone’y nad wyraz długo trzymają cenę bliską tej z dnia premiery, a egzemplarze używane można nabyć za kilkaset złotych mniej.

Podobnie wygląda to w przypadku komputerów Apple.

Chociaż Apple najpewniej pracuje nad własnym samochodem, to innego popularnego powiedzenia traktującego o stracie 30 proc. wartości po wyjechaniu auta z salonu nie można przenieść na produkty firmy z Cupertino. Okazuje się bowiem, że rozpakowany iPhone, iPad i Mac wcale nie tracą zbyt dużo na wartości, a używane sprzęty nie są wcale wiele tańsze.

Przyczyn tego stanu rzeczy można doszukiwać się w wielu czynnikach, ale ja stawiałbym na to, że chodzi tutaj o względnie małą popularność urządzeń elektronicznych Apple’a w naszym kraju i wygląda na to, że więcej osób zainteresowanych jest zakupem, niż sprzedażą tych sprzętów. Warto przemyśleć, czy dołożenie kilku stówek i wybranie iPhone’a, iPada lub Maka zamiast produktów konkurencji nie będzie po prostu… dobrą inwestycją.

Cena sprzętu Apple na rynku wtórnym potrafi się utrzymywać miesiącami.

uzywany-sprzet-apple-macbook-iphone

Za przykład może posłużyć zresztą iPhone 5s, którego używany egzemplarz nabyłem na Allegro na kilka miesięcy przed zakupem szóstki, czyli mniej więcej po pół roku od jego oficjalnej premiery. Gdy sprzedawałem go we wrześniu po zakupie 6, średnia cena za ten model była tylko o kilka procent niższa.

Najbardziej mnie jednak zaskoczyło to, że na początku tego roku potrzebowałem zakupić egzemplarz używanego iPhone’a 5s i okazało się, że ceny używanych telefonów wręcz… poszły w górę. Nie widziałem natomiast  jeszcze żadnego smartfona z Androidem, którego cena na rynku wtórnym na przestrzeni blisko roku pozostała niemal bez zmian.

Nie namawiam oczywiście nikogo, żeby sprzedawać nerkę w celu zakupu produktu z jabłkiem, a i takie sytuacje w historii się zdarzały.

Nie popadajmy w skrajności. Jeśli urządzenia Apple są naprawdę poza zasięgiem finansowym konsumenta, to nie ma co brać kredytu tylko po to, żeby cieszyć się świecącym jabłkiem. Jeśli jednak sprzęt Apple byłby tylko nieznacznie droższy niż urządzenia konkurencji, to naprawdę warto rozważyć ofertę firmy z Cupertino. Dobrym pomysłem jest też przyjrzenie się sprzętom używanym.

Sam zresztą tak robię. Nie licząc ostatniego iPhone’a, którego zakupiłem w dniu premiery, wszystkie inne urządzenia z jabłkiem na obudowie kupuję na rynku wtórnym. Jest to co prawda ryzyko, ale zakup telefonu lub komputera z drugiej ręki ma bardzo dużo plusów. Okazuje się, że po jednorazowej inwestycji, późniejsza wymiana używanego sprzętu Apple na nowsze wersje – zakładając, że nie zostanie on w międzyczasie uszkodzony – nie będzie wcale tak kosztowna.

A gdzie kupić sprzęt Apple?

spidersweb-mbazaar

Jak stali czytelnicy już wiedzą, oferty sprzedaży produktów Apple możecie znaleźć we współpracującym ze Spider’s Web serwisie mBazaar, a za pośrednictwem tegoż serwisu możecie też sprzedać swój używany sprzęt. Pracownicy mBazaaru sprawdzają wszystkie sprzęty, którymi użytkownicy na jego łamach handlują i upewniają się, że oferowane telefony, tablety i komputery są zgodne z opisem sprzedawcy.

Naturalnie ceny w mBazaarze są zwykle nieco wyższe niż na tych najbardziej korzystnych aukcjach na Allegro – w końcu serwis musi mieć środki na funkcjonowanie i wypłaty dla pracowników, więc pobiera swoją prowizję – ale zakup w mBazaarze to też dodatkowa gwarancja, że jeśli użytkownik będzie miał słuszne zastrzeżenia co do jakości produktu, to serwis przekaże mu inny, wolny od wad sprzęt.

Jeśli ktoś jednak, tak jak ja, nie boi się zaryzykować, to można też szukać okazji w serwisach aukcyjnych lub na cyfrowych tablicach ogłoszeniowych i zaoszczędzić jeszcze więcej gotówki. Osoby szukające używanego sprzętu Apple, ale zainteresowane dodatkowym zabezpieczeniem ze względu na np. brak gwarancji producenta, mogą przyjrzeć się właśnie platformie takiej jak mBazaar.

Niezależnie jednak od tego, gdzie zdecydujecie się kupić iPhone’a, iPada lub Maka, to będzie to może to być jedna z Waszych lepszych decyzji dotycząca elektroniki użytkowej!

Czytaj również:

Dołącz do dyskusji