Nie tylko zegarek! Huawei pokazuje, że ma pomysł na wearables

News/Sprzęt 02.03.2015
Nie tylko zegarek! Huawei pokazuje, że ma pomysł na wearables

Nie tylko zegarek! Huawei pokazuje, że ma pomysł na wearables

Huawei zaskoczył wszystkich, prezentując bardzo elegancki smart zegarek, który swym wyglądem może zawstydzić całą istniejącą konkurencję. Nie był to jednak jedyny produkt, który chiński producent zaprezentował na targach MWC 2015. Nowe urządzenia z linii TalkBand pokazują, że Huawei ma dokładnie przemyślaną strategię na podbicie rynku wearables.

Po ciepło przyjętych modelach Ascend P7 i szczególnie udanym phablecie, Mate 7, zastanawialiśmy się, co też Huawei przywiezie ze sobą do Barcelony. Czym tym razem zaskoczy. Okazało się, że producent wykorzystał tegoroczne targi Mobile World Congress, aby silnie zaznaczyć swoją obecność na rynku technologii ubieralnych, pokazując, że potrzebujemy technologii nie tylko mądrej, ale i dobrze wyglądającej na co dzień.

TalkBand B2 czyli dwa w jednym

huawei-b2

Pierwszym z nowych urządzeń jest TalkBand B2, czyli krzyżówka pomiędzy smartwatchem, a… słuchawką bluetooth. Do tego z wyraźnie zaznaczonym, fitnesowym DNA.

Noszony na nadgarstku B2 służy do odbierania powiadomień ze smartfonu, oraz śledzenia naszej aktywności fizycznej. Interakcja z zegarkiem odbywa się dzięki malutkiemu ekranowi PMOLED, o przekątnej zaledwie 0,73″, co jednak w zupełności wystarcza do przewidywanych zastosowań.

huawei-b2-screen

TalkBand potrafi mierzyć przebyty dystans z pomocą sześcio-osiowego akcelerometru, a także samodzielnie rozpoznawać typ aktywności, jaką w danej chwili wykonujemy. Urządzenie potrafi także mierzyć jakość naszego snu i wybudzić nas w najbardziej korzystnym momencie.

Jak sama nazwa wskazuje, poprzez TalkBand możemy również rozmawiać – wystarczy wyciągnąć tarczę zegarka, która okazuje się być świetnie wykonaną słuchawką bluetooth, wyposażoną w dwa mikrofony do aktywnej redukcji szumów.

B2 to urządzenie lekkie i zgrabne, podobnie jak Huawei Watch prezentujące się z ogromną dozą subtelnej elegancji. Cieszy także stosunkowo długi czas pracy na baterii, sięgający wg zapewnień producenta do 6-ciu dni.

huawei-b2-back

Odporny na pył i wodę zegarek dostępny jest w dwóch wariantach wizualnych – z paskiem wykonanym z materiału TUP, bądź tradycyjnym, skórzanym.

TalkBand N1 to z kolei fitness-tracker zamknięty w słuchawkach

Gdyby tego było mało, słuchawki posiadają także wbudowany odtwarzacz mp3 o pojemności 4 GB, co ma pozwolić na uwolnienie się od smartfona w czasie ćwiczeń.

Za dokonywanie pomiarów odpowiedzialny jest trój-osiowy akcelerometr, który mierzy przebyty dystans i spalone kalorie.

huawei-n1-audio

Słuchawki posiadają wbudowany mikrofon z aktywną redukcją szumów (wykorzystywany podczas połączenia ze smartfonem), a także zapewniają wysoką jakość dźwięku, dzięki kodekom APTX z przetwarzaniem 24-bit. Całość zamknięta jest w naprawdę zgrabnie prezentującej się obudowie, z ciekawym rozwiązaniem ergonomicznym – na szczytach kapsułek umieszczono małe magnesy, dzięki czemu słuchawki można “zapiąć” na szyi niczym naszyjnik, bez obawy o ich zgubienie.

TalkBand N1 również posiada certyfikat IP58 (odporność na pył i wodę), a jego czas pracy na baterii to wg wskazań producenta 7 godzin playbacku muzyki bezpośrednio z urządzenia, czy 4,5 godziny rozmów. Jak na słuchawki bezprzewodowe, jest to całkiem dobry wynik.

huawei-n1-necklace

Obydwa urządzenia ładowane są z pomocą standardowego portu micro-USB, a ze smartfonami łączą się przy pomocy łączności Bluetooth 3.0. Kompatybilność obejmuje urządzenia z systemami Android i iOs.

Huawei ma pomysł na swoje urządzenia

Stawiając nie tylko na funkcjonalność, lecz w szczególności na estetykę swoich produktów, chiński producent ma spore szanse przekonać do siebie spore grono ludzi. Biorąc pod uwagę fakt, iż do tej pory Huawei prezentował sprzęty świetnie wykonane kosztujące rozsądne pieniądze, odnoszę wrażenie, że możemy się spodziewać mocnego akcentu w średniej półce cenowej.

Mam tylko nadzieję, że brak znaczka sugerującego klasę premium nie odstraszy potencjalnych kupujących. No i trzymam kciuki za nadchodzącego flagowca, P8, aby dotrzymał kroku wizualnym walorom dedykowanych mu akcesoriów.

Dołącz do dyskusji

Advertisement