Najważniejsza informacja z konferencji F8 – będziesz użytkownikiem Facebooka, nawet jeśli skasujesz swoje konto

Artykuł/Social media 25.03.2015
Najważniejsza informacja z konferencji F8 – będziesz użytkownikiem Facebooka, nawet jeśli skasujesz swoje konto

Najważniejsza informacja z konferencji F8 – będziesz użytkownikiem Facebooka, nawet jeśli skasujesz swoje konto

Facebook łączy ludzi, uwalnia moc ekspresji! Tak mówił Mark Zuckerberg na keynote’cie otwierającym konferencję f8. I chociaż słynny miliarder od fejsa mówi jedno, na konferencji prezentuje drugie. Wyjaśnię, o co chodzi Facebookowi: o pieniądze, czyli o większe zaangażowanie użytkowników i rozszerzenie platformy, tak by jeszcze mocniej uzależnić od siebie ludzi i podmioty. Tak buduje się imperium, które będzie walczyło nawet z imperium Google’a. Gdyby ktoś miał wątpliwości, że Facebook zniknie proszę – to dowód, że nie tak łatwo.

Uwielbiam Messengera. Wybaczam mu nawet to, że przycisk wysyłania lajka znajduje się w głupim miejscu i wysyłam go niechcący jakieś 100 razy dziennie. Teraz Facebook Messenger otwiera się na podmioty zewnętrzne i zaoferuje aplikacje do komunikatora, do tworzenia i wysyłania treści. Będziemy mogli instalować dodatki od stron, serwisów, tworzyć, wyszukiwać i personalizować wiadomości gifami, własnymi przerobionymi zdjęciami, memami, animacjami i czym tylko dusza zapragnie.

Wszystko będzie migać i wołać o uwagę!

 

Do tego Facebook udostępni możliwość integrowania komunikatora ze sklepami. Sklepy będą mogły wysyłać powiadomienia i prowadzić obsługę klienta przez komunikator. Dzięki temu dla klienta ma być wygodniej, a sklepy stworzą lepszy kontakt z klientami.

Wyobraziłam sobie listę rozmów na Messengerze, przeplatankę pomiędzy rozmowami za pomocą gifów, taką jaką zaprezentował Zuck na konferencji, a informacjami ze sklepów o tym, że paczka sex shopu już w drodze.

Witamy w przyszłości! Wszystko połączone, w jednym miejscu!

facebook-f8-28

Jednak platforma Messengera to tylko wierzchołek góry lodowej. Najbardziej migający gifami i memami, ale wciąż wierzchołek. Mimo braku innych potężnych nowości na otwarciu f8 pokazano także narzędzia dla twórców treści, aplikacji i reklamodawców.

Komentarze w zewnętrznych stronach zostaną zintegrowane z komentarzami pod postami na fejsie, wideo z Facebooka będzie można embeddować tak samo jak te YouTube’a czy Vimeo, twórcy aplikacji dostaną nowe sposoby na śledzenie aktywności użytkowników w aplikacjach dzięki Facebook Analytics for Apps, a LiveRail – platforma reklamowa dla wideo kupiona przez Facebooka w zeszłym roku – dostanie więcej opcji targetowania czy dobierania i analizowania treści.

Słowem Facebook jest już w wielu miejscach, a będzie wszędzie. Z jego usługami zetknie się pewnie każdy, nawet nie mając o tym świadomości, nawet twierdząc “nie używam Facebooka, nie jestem owcą dającą się śledzić!”. Otóż jesteś. Deweloper Twojej ulubionej aplikacji użyje darmowego Analytics for Apps bo jest darmowy, Facebook zidentyfikuje Cię bo udostępniłeś aplikacji swoje unikalne dane. Skrypty Facebooka dopasują te dane do danych z sieci reklamowych na stronach, które odwiedzasz i i tak będziesz śledzony.

Nawet, jesli nagle jakimś cudem ludzie przestaną tak mocno używać Facebooka, część z nich odpłynie lub stanie się nieaktywna, nawet jeśli gifizacja zrazi część z 600 millionów użytkowników Messengera, to Facebook wykombinuje, jak sobie poradzić. To już nie tylko firma oparta na sieci społecznościowy, to już trochę “hub” usług, w których społeczność jest świetnym dodatkiem, bazą, ale coraz mniej konieczną.

Za kilka lat Facebook kompletnie nie będzie tym, z czym go dzisiaj kojarzymy, bazą statusów z kotami, dziećmi, zaproszeniami do gry i wszechobecnym lajkiem.

Czytaj również: Pracownik Facebooka prezentuje nowe funkcje i mówi „we are so excited”, ale ma minę jakby chciał sobie podciąć żyły

Dołącz do dyskusji

Advertisement