Dlaczego właściwie koty uwielbiają pudełka

Artykuł/Nauka 04.02.2015
Dlaczego właściwie koty uwielbiają pudełka

Dlaczego właściwie koty uwielbiają pudełka

Jak niektórzy z czytelników pewnie pamiętają, podejmuję czasami temat naszych tajemniczych futrzanych przyjaciół. Na przykład pisałym o tym, dlaczego koty, mimo, że rozumieją gdy wołamy ich imię, nie przychodzą, w odróżnieniu od psów. A ponieważ Internet i koty zazwyczaj idą w parze, czas na kolejny tego typu wpis.

Każdy kto ma lub miał w domu kota, na pewno zauważył jego szczególne upodobanie do pudełek. Pudełek, i koszyków, i otwartych walizek. Jeśli pakowaliście się na wycieczkę, na pewno wasz kot jest już w walizce. Co jest właściwie z kotami i pudełkami, co je tak w nich pociąga?

Temat został ostatnio podjęty przez dział naukowy Wired. Redaktorom tego pisma udało się odnaleźć kilka jak najbardziej poważnych badań naukowych nad zachowaniem naszego udomowionego drapieżnika.

Pierwszą hipotezę oczywiście każdy jest w stanie sformułować samodzielnie: koty to urodzone drapieżniki, a pudełko daje możliwość wyskoczenia z zasadzki na niczego nie spodziewającą się ofiarę. Dobrze do zresztą ilustruje film, który odnalazłem w ramach… poszukiwań materiałów do artykułu, powiedzmy.

Co ciekawe, istnieją też inne hipotezy tego afektu do pudełek, sformułowane przez biologów.

Badania behawioralne wykonywane na kotach wskazują, że kot po prostu odczuwa bezpieczeństwo chowając się w małych, zamkniętych przestrzeniach, takich, jak pudełko po butach. Czas przejść do konkretów: przyjrzyjmy się badaniu z 2014 wykonanemu przez doktor weterynarii Claudię M. Vinke z Uniwersytetu w Utrechcie.

cats_box2

W badaniu wzięły udział koty ze schroniska dla bezdomnych zwierząt w którym pracowała doktor Vinke. Podzieliła ona nowo przybywające do schroniska koty. Jednej grupie udostępniła odpowiednią ilość pudełek, drugiej nie. Koty, które mogły chować się do pudełek, paradoksalnie szybciej otworzyły się na nowe otoczenie i zdecydowały się poznawać teren schroniska. Koty pozbawione pudełek były opóźnione w dostosowaniu się do nowych warunków.

Chowanie się do pudełka jest strategią behawioralną kotów mającą na celu radzenie sobie ze stresem i zmianą – komentuje Claudia M. Vinke.

Możemy sobie wyobrazić, że w odróżnieniu od domowych kotów mających do dyspozycji pudełka, gatunek ten w formie dzikiej chował się w liściach, jaskiniach czy pniach drzew.

Inna teoria, odnaleziona przez redaktorów Wired:

Według książki pod redakcją Dennisa C. Turnera “Kod domowy: biologia zachowania” (The Domestic Cat: The Biology of its Behaviour), kot również chowa się do pudełek aby… uciekać od swoich problemów. Według autorów, koty nie wypracowały sobie żadnej strategii rozwiązywania konfliktów (takiej jakie mają np. wilki, lisy czy psy). W związku z tym, aby ich uniknąć, chowa się do np. pudełka.

Według jeszcze jednej z hipotez, kot, jako mający temperaturę ciała wyższą niż ludzka, lubi po prostu ciepło. Wciskanie się w ciasne, przytulne miejsca ma spowodować, że będzie mu cieplej.

Jak widać, zagadka nie ma jednego, konkretnego wyjaśnienia. Być może prawdziwe jest jedno z przytoczonych wyjaśnień, może wszystkie, a może jeszcze inne. Koty, jak zawsze pozostają niewzruszone i tajemnicze.

Ilustracje pochodzą z serwisu ShutterStock.

Dołącz do dyskusji

Advertisement