Windows 10 dla wszystkich urządzeń ze starymi Windowsami? Nic bardziej mylnego

News/Sprzęt 23.01.2015
Windows 10 dla wszystkich urządzeń ze starymi Windowsami? Nic bardziej mylnego

Windows 10 dla wszystkich urządzeń ze starymi Windowsami? Nic bardziej mylnego

Po konferencji Microsoftu można było wysnuć optymistycznie wniosek, że Windows 10 udostępniony zostanie bezpłatnie użytkownikom urządzeń z systemem od Windows 7 w górę. Okazuje się jednak, że nie dotyczy to każdej wersji systemu i wszystkich sprzętów.

Windows 10 faktycznie dostępny będzie bezpłatny dla posiadaczy komputerów i tabletów z oprogramowaniem Microsoftu, ale aktualizacji będą mogli dokonać posiadacze sprzętów z procesorami w architekturze x86 z Windows 7 lub Windows 8 na pokładzie.

Windows RT pełnoprawnej aktualizacji najpewniej nie dostanie.

WindowsRT

Użytkownicy tabletów z Windows RT mogą jak na razie liczyć tylko na protezę na wzór Windows Phone 7.8, czyli systemu który dostali posiadacze smartfonów z Windows Phone 7 po premierze kolejnej wersji oprogramowania Microsoftu do smartfonów.

W przypadku smartfonów z Windows Phone 8 też nie będzie tak różowo, jak chcieliby tego użytkownicy. Gigant z Redmond już na chłodno, po konferencji, poinformował że w informacji o dostępności aktualizacji powinna pojawić się dodatkowa informacja małym druczkiem.

Jak na razie lista smartfonów i phabletów kompatybilnych z Windows 10 nie jest znana.

windows-10-smartfony

Teraz zwłaszcza użytkownicy modeli ze średniej półki są w niepokoju, czy ich sprzęt się “załapie” na listę. Wiemy tyle, że aktualizacja trafi na “większość” sprzętów. Nie jest też wykluczone, że wiele z najciekawszych funkcji nowego systemu dostępne będzie tylko dla smartfonów o lepszej specyfikacji. Taki scenariusz nie powinien jednak nikogo zaskoczyć, bo to naturalne, że słabsze smartfony oferują mniej funkcji.

Podobnie działa przecież Apple, gdzie starsze smartfony o słabszej specyfikacji nie dostają wszystkich funkcji. W przypadku telefonów z Windows można mieć jednak trochę żalu do Microsoftu, że zamiast iść w ślady firmy Tima Cooka (i samemu udostępniać aktualizacje) dał zbyt dużo władzy operatorom, co skutkuje pierwszymi oznakami fragmentacji platformy, co już trapi konkurencyjnego Androida.

To nadal nie jest poziom Androida, gdzie Lollipop istnieje tylko teoretycznie, ale i tak Microsoft zmarnował szansę na to, by użytkownicy zawsze mieli dostęp do najnowszej wersji systemu. To, dlaczego tak się stało to jednak zupełnie osobna historia. Windows Phone bez układów z operatorami mógłby już zdążyć zniknąć z rynku, a tak są przynajmniej urządzenia, które aktualizacji mogą doczekać.

Windows Phone z fragmentacją jest lepszy, niż brak Windows Phone w ogóle…

Dołącz do dyskusji

Advertisement