Withings Activite, czyli oto jak wygląda i działa najciekawszy smartwatch aktualnie na rynku – pierwsze wrażenia Spider’s Web

Recenzja/Sprzęt 23.12.2014
Withings Activite, czyli oto jak wygląda i działa najciekawszy smartwatch aktualnie na rynku – pierwsze wrażenia Spider’s Web

Withings Activite, czyli oto jak wygląda i działa najciekawszy smartwatch aktualnie na rynku – pierwsze wrażenia Spider’s Web

Na ten zegarek polowałem naprawdę długo. Niełatwo go kupić, mimo iż teoretycznie na rynku jest od listopada. Gdy tylko bowiem otwiera się okno kolejnych zamówień, dosłownie w mgnieniu oka znikają wszystkie dostępne egzemplarze. W końcu się jednak udało.

Wczoraj popołudniu przyjechał do mnie Withings Activite – najciekawszy – nie waham się użyć tego przymiotnika – smartwatch aktualnie dostępny na rynku.

Dlaczego najciekawszy? Bo to jedyne w rodzącej się kategorii tzw. inteligentnych zegarków urządzenie łączące wspaniałe dokonania klasyki z najnowocześniejszymi rozwiązaniami oprogramowania. Wszystkie inne smartwatche dostępne dziś na rynku – czy te od Samsunga (jest już ich 6), czy te z Android Wear, jak Moto 350, LG G Watch R, czy Asus Zen Watch, a nawet te, których jeszcze nie ma, a o których mówi się, że zmienią rynek (Apple Watch), są bardziej gadżetami elektronicznymi aniżeli zegarkami. W przypadku Withings Activite jest odwrotnie – to przede wszystkim zegarek, a dopiero potem gadżet.

A gadżet to mocno zaawansowany, ponieważ mimo swojego niepozornie klasycznego wyglądu sporo potrafi. Na przykład:

– mierzy liczbę kroków wykonywanych codziennie,
– informuje o spalanych przy okazji kaloriach,
– bada długość i jakość snu,
– oferuje tzw. inteligentny budzik, czyli na podstawie analizy snu wybudzi nas w najlepszym dla nas momencie,
– rozpoznaje trening biegowy i pływacki (to drugie dopiero będzie potrafił z kolejną aktualizacją oprogramowania),
– automatycznie dostosowuje się do strefy czasowej, w której się znajduje.

I najważniejsze – wg zapewnień producenta wytrzymuje do 8 miesięcy na jednym ładowaniu.

Wyjmujemy z pudełka.

Withings Activite dociera do nas w atrakcyjnym prostokątnym pudełku z wizualizacją zegarka

SAMSUNG CSC

oraz krótkim opisem funkcjonalności.

SAMSUNG CSC

W środku kryje się urządzenie.

SAMSUNG CSC

A pod nim dwie małe teczki. W jednej z nich znajdziemy: dodatkowe aluminiowe paski, zapasową baterię oraz mechanizm do resetowania zegarka.

SAMSUNG CSC

W drugiej: certyfikat autentyczności (toż to zegarek szwajcarski) oraz krótka instrukcja obsługi.

SAMSUNG CSC

Wygląd.

Po analizie kilku materiałów online wiedziałem, że faktyczny wygląd Activite różni się nieco od renderów, które Withings prezentuje na promocyjnej stronie. Mimo to, jestem nieco zaskoczony.

To, że zegarek jest dość gruby widać było w kilku recenzjach video, które wcześniej oglądałem. Nie to mnie jednak zaskoczyło, bo ta grubość zegarka nie wpływa negatywnie na jego atrakcyjność, lecz fakt, iż.. koperta zegarka jest znacznie mniejsza niż sugerują to oficjalne zdjęcia Activite.

Withings Activite, 7a

 

Nie jest to, coś co by mnie nadzwyczaj rozczarowywało, jednak mój odbiór zegarka jest dziś nieco inny niż wcześniej. Na zdjęciach wydawał mi się zegarkiem typowo męskim – z dużą kopertą, która zajmowałaby większość powierzchni na nadgarstku. Tymczasem jest to zegarek uniwersalny, czyli zarówno męski, jak i damski.

SAMSUNG CSC

Taki rozmiar koperty sprawia, że Activite wydaje mi się jeszcze bardziej klasycznym zegarkiem, niż wcześniej sądziłem. To po prostu piękny ‚zwykły’ zegarek, który kryje w sobie mnóstwo ciekawostek i tajemnic.

SAMSUNG CSC

SAMSUNG CSC

Wielkość koperty determinuje też rozmiary elementów rozmieszczonych na tarczy zegarka. Też są mniejsze niż na zdjęciach, co oznacza ich nieco mniejszą wyrazistość. Z naturalnej odległości patrzenia na Activite trudno na przykład dostrzec tę piękną fakturowaną powierzchnię pod dodatkową wskazówką, która pokazuje liczbę przemierzonych kroków. Wskazówki i indeksy też wydają się w związku z tym nieco węższe niż na oficjalnych renderach.

SAMSUNG CSC

Pięknie za to prezentuje się szkło. Jest ono wspaniale osadzone wewnątrz pierścienia, co przypomina nieco konstrukcję iPhone’a 6, gdzie szkło po bokach wtapia się w obudowę lekkim zakrzywieniem. Tu jest podobnie.

Dekiel, czyli spodnia część zegarka, to miejsce, w którym ukryta jest cała technologia napędzająca Activite. Stąd jego grubość, choć jak wspomniałem wcześniej, zupełnie nie przeszkadzająca w całościowym odbiorze konstrukcji zegarka.

SAMSUNG CSC

Skórzany pasek, podobnie jak tarcza zegarka, również sprawia wrażenie mniejszego, cieńszego i przede wszystkim delikatniejszego niż na zdjęciach. Mam obawy o jego wytrzymałość, szczególnie że Withings Activite jest przewidziany do noszenia stałego: w dzień i w nocy. W zestawie mamy także pasek aluminiowy, który producent zaleca używać przy treningach biegowych i pływackich.

SAMSUNG CSC

Aktywujemy.

Aktywacja Withings Activite to prawdziwa celebracja! Najpierw należy pobrać aplikację Health Mate z App Store (lub Google Play) i ją włączyć. Aplikacja wyszuka zegarek, który połączy się na stałe z telefonem za pośrednictwem Bluetootha.

Następnie należy mechanizmem dołączonym do zegarkowego zestawu zresetować zegarek wciskając przycisk znajdujący się na deklu zegarka, po czym system przeprowadzi nas przez proces kalibracji wskazówek.

Następnie automagicznie wskazówki zegarka zostaną ustawione w odpowiednim miejscu wskazującym na aktualny czas.

I gotowe. Withings Activite jest przygotowany do pełnej pracy.

A o tym jak się podczas niej sprawuje za kilka dni, jak go przetestuję. Na razie jednak odstawiam zarówno zegarek Pebble, jak i opaskę Jawbone Up i przesiadam się w całości na Withings Activite i aplikację Health Mate. Tym bardziej, że przecież korzystam także z wagi Witings Body Smart Analyzer, która również integruje dane z Health Mate.

Dołącz do dyskusji