Ta firma wie, kiedy chcesz rzucić pracę i powie o tym twojemu szefowi

News/Oprogramowanie 27.11.2014
Ta firma wie, kiedy chcesz rzucić pracę i powie o tym twojemu szefowi

Ta firma wie, kiedy chcesz rzucić pracę i powie o tym twojemu szefowi

W dużej firmie łatwo jest przeoczyć zasłużonego, wydajnego pracownika. A ten może znać swoją wartość i zdecydować się, że inny pracodawca go bardziej doceni. Firma Workday, jak twierdzi, ma rozwiązanie tego problemu.

Duża firma, zajmująca kilka pięter w biurowcu. Setki „kubikli” z dronami pracownikami wykonującymi długą i żmudną robotę ku chwale korporacji. Niektórzy z czasem zostają zauważeni przez swoich nadzorców i awansowani. Inni są na to zbyt kiepscy, więc nadal pozostają szeregowymi pracownikami. Jeszcze inni zaś mieli pecha i zabrakło im przebojowości do bycia zauważonymi i docenionymi, mimo iż znakomicie wykonują swoją pracę. I decydują się na odejście, pozbawiając firmę cennego „zasobu ludzkiego”.

To problem niezliczonej ilości pracodawców, na który nie ma skutecznego rozwiązania. Pewna firma jednak wydaje się mieć całkiem niezły pomysł. Nazywa się ona Workday i została niedawno dostrzeżona przez Business Insidera. Pracuje ona nad oprogramowaniem, które poinformuje pracodawcę, że dany pracownik najprawdopodobniej zaraz rzuci papierami i zrezygnuje z dalszej pracy. A to pozwoli pracodawcy na negocjacje, zanim ów cenny „zasób ludzki” zostanie bezpowrotnie stracony.

Ingerencja w prywatność pracowników? Niezupełnie

Jak to działa? Pierwszy pomysł, jaki przychodzi do głowy, to skanowanie poczty i podsłuchiwanie rozmów pracownika, by wychwycić jego żale i rozgoryczenie. To jednak nie spotkałoby się z aprobatą pracowników i żadna szanująca się firma nie wdrożyłaby takiego oprogramowania. No prawie żadna. Dlatego Workday nie jest narzędziem cyfrowej inwigilacji, a bardzo rozbudowanym… kalkulatorem.

robots_working

Workday opiera się bowiem na statystyce. Jego pierwszym źródłem danych są informacje wewnętrzne firmy. Oprogramowanie analizuje przebieg kariery każdego z pracowników i porównuje je między sobą. Jeżeli inni pracownicy po danym czasie owocnej pracy byli wynagradzani i awansowani, a inni nie: oprogramowanie to przeanalizuje. Jeżeli duża część pracowników mających dany zakres odpowiedzialności rezygnuje średnio po trzech latach: oprogramowanie to przeanalizuje. W efekcie ma ono potężny zbiór danych do przetworzenia, wyciągnięcia z niego wniosków, które następnie może w przystępnej formie zaprezentować kierownikowi działu lub innej stosownej osobie.

Drugim źródłem są dane ogólnodostępne. Oprogramowanie skanuje oferty pracy umieszczone w Sieci, które są katalogowane i opisywane przez firmę Workday. Dzięki temu „wie” jacy specjaliści są poszukiwani przez inne firmy, co daje oprogramowaniu kolejną zmienną do uwzględnienia, jaką jest popyt na grupy osób zatrudniane w naszej firmie.

Czy algorytmom firmy Workday można wierzyć?

Tego nie wiemy, bo oprogramowanie o którym mowa nie jest jeszcze gotowe, a jego premierę wyznaczono na przyszły rok (z możliwością jej przesunięcia). Workday to jednak firma ze sporym doświadczeniem. Od dziewięciu lat specjalizuje się w tworzeniu oprogramowania dla działów human resources. I inwestuje, również w ludzi: niedawno zatrudniła współtwórcę algorytmu rekomendacji filmów Netflixa.

workday

Oprogramowanie jest już testowane w jednej z korporacji, której nazwa niestety nie została wymieniona. I już teraz dzięki niemu udało się ustalić kilka ciekawostek – okazało się, że pracownicy częściej opuszczają firmę nie z uwagi na zbyt niską płacę, a poczucie niesprawiedliwości i nieadekwatności jeżeli chodzi o przydzielone im obowiązki względem innych pracowników.

Ceny oprogramowania nie zostały jeszcze ustalone. Workday współpracuje jednak głównie z wielkimi korporacjami. Spodziewamy się więc, że ceny będą nie do przełknięcia dla mniejszych przedsiębiorstw. Będziemy się przyglądać temu rozwiązaniu.

*Ilustracje pochodzą z serwisu Shutterstock

Dołącz do dyskusji

Advertisement