Microsoft jednak się zmienia. Dowód? Zmiany w podejściu do twórców aplikacji

Artykuł 14.11.2014
Microsoft jednak się zmienia. Dowód? Zmiany w podejściu do twórców aplikacji

Microsoft jednak się zmienia. Dowód? Zmiany w podejściu do twórców aplikacji

Wcześniej w tym roku, w czasie konferencji Build 2014, Microsoft ogłosił powstanie .NET Foundation – niezależnej organizacji której zadaniem jest usprawnienie współpracy pomiędzy firmą i twórcami kodu open source, które mogłyby wzbogacić ofertę bibliotek dla .NET. Dzięki .NET Foundation, udostępniono kod źródłowy ASP.NET, Entity Framework, Web API, NuGet, oraz kompilatorów języków C# oraz Visual Basic.

Przez lata krytycy Microsoftu przytaczali jedno żądanie: udostępnijcie kod źródłowy. To już się stało. Czy środowisko open source stanęło na wysokości zadania, i również rozpoczęło dodawanie swojego kodu do otwartych projektów? Odpowiedź jest jedna: tak! W każdym z udostępnionych projektów znajduje się już kod pochodzący od społeczności.

Jak napisał Scott Guthrie, wiceprezes Microsoftu do spraw chmury obliczeniowej, a wcześniej współtwórca Azure:

Takie połączenie pozwala na jeszcze bogatszy przepływ pomysłów, i budowę jeszcze lepszych produktów.

Jednak to nie koniec zmian w podejściu do programistów, jakie prezentuje Microsoft. Wczoraj, podczas odbywającej się w Nowym Jorku konferencji Connect() Microsoft spuścił kolejną bombę. A właściwie kilka.

Po pierwsze, podstawowe biblioteki uruchomieniowe .NET Core Runtime zostały również udostępnione jako open source. Każdy, kto musiał uciekać się do rozwiązań typu Reflector aby sprawdzić, co dzieje się “pod maską”, uzna, że to doskonałe rozwiązanie. W skład .NET Core wejdą podstawowe biblioteki i silnik języka jak również garbage collector i kompilator just-in-time. Kod umieszczono na lubianym przez programistów GitHubie (https://github.com/dotnet/corefx).

dotnetsource

Drugą bombą było ogłoszenie wypuszczenia .NET Core Framework na Linuksa i OS X. Ukierunkowany na aplikacje serwerowe i chmurowy framework będzie działał natywnie na tych systemach, umożliwiając pisanie aplikacji jeszcze lepiej zintegrowanych ze środowiskiem. Przy okazji Microsoft ogłosił współpracę z projektem Mono – dotychczas konkurencyjną implementacją .NET.

I, na koniec, najlepsza wiadomość dla tych, którzy chcieliby zajmować się na poważnie pisaniem programów, ale bali się o koszty. Microsoft od kilku miesięcy usiłuje obniżyć barierę wejścia na rynek aplikacji na Windows. Niedawno wprowadzono dożywotnie licencje na umieszczanie aplikacji w Windows Store – w miejsce rocznych.

Pozostaje jeszcze kwestia środowiska programistycznego. Dotychczas wybór był następujący: Visual Studio Express – które było za darmo, ale należało się liczyć z ograniczeniami i brakiem możliwości używania dodatków, lub Visual Studio w wersji co najmniej Professional, na które trzeba było wydać kilka tysięcy złotych.

vs_comm

Od dzisiaj istnieje kolejna możliwość: Visual Studio Community Edition. Przeznaczona zarówno dla indywidualnych programistów jak i dla zespołów do pięciu osób, umożliwia pisanie zarówno niekomercyjnych jak i komercyjnych aplikacji. Funkcjonalnie odpowiada wersji Professional – ma wszystkie jej funkcje, łącznie z możliwością stosowania rozszerzeń takich jak Resharper, GhostDoc, czy nawet Xamarin. Wersję Community możemy pobrać od razu z http://www.visualstudio.com/en-us/products/visual-studio-community-vs

Firmy które oferują platformy – w tej chwili liczą się trzy: Microsoft, Google oraz Apple – wiedzą, że dbanie o dobre stosunki z twórcami aplikacji to podstawa. Tak naprawdę, to dzięki nim mogą cokolwiek sprzedawać – po co komu platforma bez aplikacji? Konkurencja jak zwykle zadziałała na korzyść klientów – a twórcy aplikacji, jak również studenci, chcący się nauczyć programowania, zyskali darmowe narzędzia.

Dołącz do dyskusji